Facebook Google+ Twitter

Spoglądając przez mgłę na Prapoczątek

  • A B
  • Data dodania: 2010-04-02 17:09

Od zarania dziejów ludzkość zadaje sobie pytanie o powstanie Wszechświata. Nie bez powodu. Jest to kwestia o tak fundamentalnym znaczeniu, że jej rozwiązania wywierają silny wpływ na postawę ludzi i ich stosunek do rzeczywistości.

Ciemna energia i ciemna materia wszechświata. / Fot. NASAObserwując społeczeństwo można pokusić się o stwierdzenie, że przylgnięcie do jednej, ściśle określonej, wizji powstania kosmosu nie stanowi większego problemu. Na co dzień raczej nie odczuwamy potrzeby szczegółowego zgłębiania tego tematu. Jednak odpowiedź na tytułowe pytanie nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać.

W niniejszej publikacji nie zamierzam przedstawiać sposobu, w jaki w historii ewoluowała myśl o powstaniu Wszechświata; to wymagałoby obszernej analizy wykraczającej daleko poza rozmiar zwykłego artykułu. Skupię się jedynie na perspektywach, jakie dają współczesnemu człowiekowi osiągnięcia nauki.

Najbardziej widocznym kryterium podziału wśród zwolenników kilku odmiennych opcji w tej dziedzinie jest religia. Liczebnie największą grupę stanowią teiści. Wierzą oni lub starają się dowieść, że świat mógł powstać poprzez ingerencję Istoty Nadprzyrodzonej. Opozycję stanowią ci wszyscy, którzy albo uważają, że jest zupełnie odwrotnie (ateiści), albo sądzą, że nie można ani potwierdzić ani zaprzeczyć istnienia nadprzyrodzoności (agnostycy). Jeżeli dochodzimy do poważnych rozbieżności w tych sprawach, jedynym ratunkiem i kryterium rozstrzygającym spór zdaje się być powszechnie stosowana logika modalna. Przedstawię krótko dwa sposoby argumentacji:

W relacjach między rzeczami, zjawiskami zawsze mamy do czynienia z klasycznym związkiem przyczynowo-skutkowym: coś, co powstało musiało mieć swoją przyczynę lub szereg przyczyn, które zapoczątkowały dany byt albo zdarzenie. Inaczej mówiąc: "coś" nie może powstać z niczego. Ta zasada dotyczy przede wszystkim materii. Skoro możemy stwierdzić bez wątpliwości, że istnieje na tym świecie "cokolwiek materialnego" (a fakt ten potwierdzają nasze doznania zmysłowe, jaźń oraz analiza rozumowa) to musi to mieć swoją przyczynę. Pomijając wszystkie procesy, poprzez które obserwujemy taką formę Wszechświata, jaką mamy obecnie, dochodzimy do wniosku, że ten ciąg przyczynowo-skutkowy musiał mieć swój początek.

Początkiem tym może być jedynie rozumna, świadoma, dążąca do określonego celu Istota, zwana Bogiem. Mało tego, ta Istota powinna stać ponad wszelkim porządkiem i tym, co jest empiryczne, a nawet wyjaśnialne za pomocą abstrakcyjnego myślenia.

W drugim przypadku również mamy do czynienia z podobnym związkiem: ostateczna przyczyna – ciąg zależnych od siebie skutków. Dochodzimy jednak do początku wszystkiego, czyli do Boga, wraz z Jego wszystkimi cechami wymienionymi w poprzednim podpunkcie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

> Początkiem tym może być jedynie rozumna, świadoma, dążąca do określonego celu Istota, zwana Bogiem.

A jaki jest poczatek owej istoty? Co wowczas jesli Bog Najwyzszy jest tozsamy wiecznemu, nieskonczonemu i nieograniczonemu Metawszechswiatowi? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł podjął ważne zagadnienie. Oczywiście nie sposób potraktować je dogłębnie w ramach krótkiego materiału publicystycznego.
Niemniej, zanim przejdzie się do "technicznych" stron argumentacji "za i przeciw", warto zauważyć rzecz podstawową.
To nie 'rozwiązanie kwestii [jak powstał Wszechświat] wywiera silny wpływ na postawę ludzi' - to właśnie postawa ludzi decyduje o tym, jaką opcję zaakceptują.
Osób, którym wygodnie jest nie uznawać odpowiedzialności za własne postępowanie przed kimkolwiek, nic nie przekona także do uznania, że istnieje Bóg, który stworzył świat materialny.
Wyraźnie widać to w jednym z przytoczonych przez Autora poglądów: istnienie wiecznego Boga, który nie miał początku i stworzył wszystko, usiłuje się przedstawić jako "nielogiczne" pytaniem, kto stworzył Tego, przed którym nic nie istniało. Równocześnie zaś "za najlepsze rozwiązanie uznaje się wieczność materii".
Innymi słowy, wieczny Bóg jest nielogiczny, a wieczna materia - nie jest?

Z satysfakcją przyjąłem stwierdzenie p. Żukowskiego, że prawda obiektywna istnieje. Szkoda, że sam stwierdzenie to rozwodnił dwoma zdaniami kończącymi jego artykuł.
Tymczasem do rozstrzygnięcia podniesionej przezeń kwestii wystarczy uczciwe udzielenie odpowiedzi na pytania:
1.Czy Wszechświat miał początek - czy go nie miał? Co ważne, w tej sprawie akurat zwolennicy aktu stwórczego i ateiści są zgodni.
A za powstaniem Wszechświata idzie wszak powstanie Układu Słonecznego, planety Ziemi, materii ożywionej, wreszcie - istot obdarzonych świadomością (także istnienia własnego początku...)
2.Jeśli Wszechświat wraz ze wszystkimi składającymi się nań tworami miał początek, to czy była jego (wieczna) Praprzyczyna - czy jej nie było?
Warto zauważyć, że tzw. zdrowy rozsądek ułatwia udzielenie prostej i jednoznacznej odpowiedzi; odpowiedź przeciwna zaś zmusza do karkołomnych i ułomnych dywagacyj i teorematów wiszących w dowodowej "próżni".
3.Jeśli istniała Praprzyczyna - to był nią Ktoś czy coś?
Istnienie celowości, śladów inteligentnego projektowania wymaga uznania istnienia Umysłu.
Nikt rozsądny, biorąc do ręki słownik, nie uzna go za efekt eksplozji w drukarni.

Pod rozwagę zalecam krótkie artykuły omawiające: miejsce Ziemi we Wszechświecie > http://www.watchtower.org/p/20070215/article_01.htm ; w Układzie Słonecznym > http://www.watchtower.org/p/20070215/article_02.htm ; celowość niektórych warunków panujących na planecie > http://www.watchtower.org/p/20070215/article_03.htm ; logikę związku między istnieniem Stwórcy i stworzenia > http://www.watchtower.org/p/200609/article_01.htm ; przykłady inteligentnego projektowania w przyrodzie > http://www.watchtower.org/p/200609/article_02.htm ; porównanie relacji biblijnej o stwarzaniu z ewolucjonizmem > http://www.watchtower.org/p/200609/article_03.htm .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.