Facebook Google+ Twitter

Spoglądając zza karnawałowej maski

Z wszystkiego w życiu płynie nauka, jednak wyciągnąć ją to wielka sztuka... Od Verdiego do zapustnych pączków.

Więcej zdjęć w galerii "Bal maskowy" w Centrum Języków Romańskich / Fot. Artur BińkowskiCzasem jeden solidny kopniak do pewnego stopnia determinuje całe życie. Jest taka anegdota z młodzieńczych lat Giuseppe Verdiego opowiadająca o tym, jak to pewnego razu tak zasłuchał się on w muzykę organową, że zapomniał o obowiązkach ministranta i tkwił oczarowany w świecie dźwięków.

Do świata realnego przywrócił go proboszcz, który jednym celnym kopniakiem wyrwał go z zadumy tak, że chłopak stoczył się po stopniach ołtarza. Bolesny kopniak nauczył go szacunku do muzyki i tego, że czasem w walce o własne marzenia trzeba umieć podnieść się z kolan, na które nas rzucają przeciwności. I kto wie czy bez tego kopniaka powstałoby tyle wspaniałych oper.

Wszystko może być lekcją, a każde wydarzenie może zainspirować do czegoś zupełnie nowego. Wydaje się, iż podobny zamysł towarzyszy już kolejnemu cyklowi warsztatów językowo-kulturowych w Centrum Języków Romańskich. Jedną z uczestniczek warsztatów tak zafascynował taniec flamenco, że postanowiła nauczyć się hiszpańskiego. Być może na innych podziałają podobnie włoskie opery czy zwyczaje karnawałowe z Wenecji oraz Brazylii będące tematem przewodnim tegorocznego Festiwalu Carnavalia.

Więcej zdjęć w galerii "Bal maskowy" w Centrum Języków Romańskich / Fot. Artur BińkowskiJak powiedziała Żaneta Cornily, szefowa Centrum - "Niezwykła melodia włoskiego i portugalskiego z pewnością zafascynuje każdego. Zapoznamy słuchaczy z ciekawostkami związanymi z karnawałem w Brazylii oraz Wenecji jak również z muzyką, kuchnią oraz życiem codziennym w krajach portugalsko i włoskojęzycznych."

Do tradycji karnawałowych nawiązywał również wernisaż "Verdi opera" prezentujący stroje z opery "Bal maskowy" Giuseppe Verdiego. Niesamowicie barwne stroje i maski karnawałowe trafiły do Centrum Języków Romańskich dzięki współpracy z Teatrem Wielkim w Łodzi. Wystawa była rozstawiona w sali lustrzanej co sprawiało, iż manekiny w strojach karnawałowych zdawały się żyć własnym życiem i tańczyć w przymglonym świetle świec.

A ponieważ był to tłusty czwartek, więc nie brakło także pączków, które przypominały, że jesteśmy nadal w Polsce a nie na balu maskowym w Wenecji. Przed nami jeszcze kilka dni II Międzynarodowego Festiwalu Zwyczajów i Tradycji Karnawałowych (szczegółowy program).

Więcej zdjęć w galerii "Bal maskowy" w Centrum Języków Romańskich / Fot. Artur BińkowskiWięcej zdjęć w galerii "Bal maskowy" w Centrum Języków Romańskich / Fot. Artur BińkowskiWięcej zdjęć w galerii "Bal maskowy" w Centrum Języków Romańskich / Fot. Artur BińkowskiWięcej zdjęć w galerii "Bal maskowy" w Centrum Języków Romańskich / Fot. Artur Bińkowski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Interesujący tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.