Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

136085 miejsce

Spojrzeli śmierci w oczy

Reporterzy CNN nagrywali śmierć na żywo. Pokazali dantejskie sceny rozgrywane w Port-au-Prince. Czy w materiale "Zastrzeleni za kradzież ryżu" przekroczyli granicę moralności?

Na pewno pogwałcili przyjęte na całym świecie standardy pracy dziennikarzy. Wbrew przyjętym normom zaprezentowali konanie człowieka, ale przy okazji ukazali wszechobecną znieczulicę na cierpienie. Po obejrzeniu krótkiego nagrania można przekonać się, że słowa "człowiek człowiekowi wilkiem" nie odnoszą się tylko do wydarzeń z II wojny światowej. Niestety wciąż są aktualne.

Nagranie wzbudziło kontrowersje, to nie podlega dyskusji. Sceny są drastyczne i przyprawiają widzów o dreszcze. Skłaniają również do refleksji nad tym zdarzeniem. Dlaczego nikt nie pomógł umierającemu mężczyźnie? Dlaczego w kraju ogarniętym taką tragedią ludzie są tacy zobojętniali?

Nie byłoby tych pytań gdyby nie film reporterów CNN. Może warto spojrzeć na problem z innego punktu widzenia. Może dziennikarze poprzez nagranie chcieli pokazać światu, co się dzieje na Haiti. Relacje prasowe nie przedstawiłaby tych drastycznych scen w sposób dosadny. Oglądając nagranie widzimy: śmierć, obojętność, znieczulicę, płacz. A co z moralnością reporterów? Może w tym przypadku musiała zejść na drugi plan. Jeśli dziennikarzom CNN zależało na ukazaniu rzeczywistości, a nie na rozgłosie za niepowtarzalny materiał, to po części można ich usprawiedliwić.

Historia dziennikarstwa zna podobny przykład. Kevin Carter, urodzony w Johannesburgu fotograf, nie pomógł konającej z głodu dziewczynce, która próbowała dostać się do punktu żywnościowego. Z ukrycia zrobił zdjęcie, które trafiło na okładkę New York Timesa. Za fotografię umierającej dziewczynki, za którą skradał się sęp, Carter otrzymał w 1994 roku nagrodę Pulitzera. Po dwóch miesiącach od otrzymania nagrody, fotograf popełnił samobójstwo. Co skłoniło Cartera do tego kroku? To tajemnica, którą zabrał do grobu.

Reporterzy CNN oraz Kevin Carter zapisali się w historii jako ci, którzy nie pomogli konającym ludziom tylko fotografowali bądź nagrywali umierające osoby. Czy można ich nazwać niemoralnymi ludźmi? Nie, ponieważ do końca nie wiemy, czym się kierowali. Cartera nie ma już wśród nas, a reporterów CNN nie rozliczy historia, ani osąd ludzki, lecz własne sumienie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.