Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31923 miejsce

"Spoko! To tylko rodzinka". Po tę książkę sięgają pokolenia

  • Ewa Bo
  • Data dodania: 2014-02-02 11:04

„Spoko! To tylko rodzinka” Augustyna Szczawińskiego, to książka która spodoba się nastolatkom, ich rodzicom i dziadkom.

 / Fot. okładka książki "Rodzina nie cieszy, nie cieszy, gdy jest...."

Narratorem książki "Spoko, to tylko rodzinka" jest dwunastoletni Szymek, który pokazuje czytelnikom otaczający świat ze swojej perspektywy. Historie, które przydarzają się jemu i innym bohaterom mogły być również naszym udziałem, naszych bliskich lub znajomych. Tak jak i rodzina państwa Wesołowskich, my także mogliśmy znaleźć się w niedobrej sytuacji finansowej, mieć wścibską sąsiadkę czy znajomego - dziwaka.

Ojciec chłopca, będąc ratownikiem medycznym, dużo pracował, a zarabiał niewiele. Aby mieć więcej pieniędzy, zaczął grać w totka, bo wiedział, że w tym wypadku powiedzenie „Nie grasz, nie wygrasz” ma swój sens.
„ Raz o mało nie znaleźliśmy się w bardzo dobrej sytuacji materialnej, bo tata trafił szóstkę, ale zgubił kupony.
— Pamiętam wszystkie liczby: siedemnaście, bo byłem siedemnasty w klasie, trzydzieści dwa — numer mieszkania, dwanaście — wiek Szymka, trzydzieści osiem — mój wiek...
Gdy tata wreszcie znalazł kupony, okazało się, że istotnie trafił szóstkę, ale w dwóch zakładach. Był strasznie zmartwiony i zamknął się w łazience. „

Można odnieść wrażenie, że pan Augustyn to prawdziwy pechowiec. Kilka lat wcześniej postanowił zostać biznesmenem. Aby rozkręcić interes wziął pożyczkę w twardej walucie u teściowej (z banku jej nie mógł uzyskać). Rozpoczął hodowlę .... dżdżownic kalifornijskich. I pewnie by zarobił mnóstwo forsy, gdyby mu się robaki nie rozpełzły po okolicy.

Szymek też ma trudne życie. Nauczyciele męczą w szkole, a i w domu też nie ma wytchnienia (zwłaszcza, że mama polonistka). Wciąż słyszy" A lekcje odrobiłeś? "... "Ucz się, ucz" (na przemian z ust każdego z rodziców). Jakby mało było trudnych przedmiotów, to jeszcze na religię trzeba chodzić. Przecież to strata czasu. W tym czasie lepiej do kolegi (bo on jest bogaty i ma wszystko) skoczyć i pograć w jakąś grę lub tv satelitarną obejrzeć.

Tak w ogóle, to rodzice Szymka żyli w jakiś dziwnych czasach. Jak tak słucha ich opowieści, to dochodzi do wniosku, że ta komuna to jakiś Matrix. Nic nie mieli i o wszystko musieli walczyć. Poczynając od jedzenia, a na meblach i aucie ("maluchu", który chyba był z gumy) kończąc. Nawet o jakąś wolność. A teraz wspominają te czasy oglądając w albumie biało czarne zdjęcia z łezką w oku. Doprawdy, bardzo trudno ich zrozumieć. Jednak i tak da się z nimi żyć. I wcale nie są tacy najgorsi, mimo, że wciąż czegoś od niego wymagają.

Takie i inne opowieści z życia przeciętnej polskiej rodziny znajdą czytelnicy w książce Augustyna Szczawińskiego. Przedziwne historie, zaskakujące zwroty akcji i zabawne ilustracje powodują, że trudno oderwać się od tej książki.



Spoko to tylko rodzinka
Autor: Augustyn Szczawiński
Format: 145 x 205mm
Oprawa: miękka
Ilość stron: 328
ISBN 978-83-62715-01-5
wydawnictwo: Kefas

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.