Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Spokojnych wakacji czas, czyli reminiscencje z podróży

Pozycja materiału w rankingach:

18406 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 0pkt

Oceń:

Spokojnych wakacji czas, czyli reminiscencje z podróży


Wakacje, czas odpoczynku, relaksu... Te słowa tkwią chyba w umysłach większości udających się na wakacje. Jak się jednak okazuje, niekoniecznie spełniają się one w rzeczywistości.

http://www.flickr.com/photos/drawingmonika/158799884/ / Fot. fot.Flickr.comCzwartkowy wieczór, dworzec PKP w jednym z polskich miast. Siedzimy na peronie w oczekiwaniu na pociąg, który ma nas zabrać na kilka dni wakacyjnego odpoczynku. Kilka metrów dalej zbiera się grupa młodych ludzi w wieku między 12., a 16. rokiem życia. Widać, że wybierają się na kolonie - mają mnóstwo bagaży, są i opiekunowie. Niestety ci drudzy są nimi tylko i wyłącznie z nazwy. Zbliżający się wywczas najprawdopodobniej do cna wypełnił ich myśli, gdyż kompletnie nie interesują się swoimi podopiecznymi. A ci, jak to przystało na nastolatków, którzy poczuli choć trochę smaku wolności, popalają papierosy, "rzucają" "kur***mi", czy nawet grają w koszykówkę. Należy tu raz jeszcze nadmienić, że znajdujemy się na peronie, a kozłująca piłka co rusz ucieka w stronę miejsca, gdzie niebawem pojawi się pociąg...

W końcu jedziemy. Kilkuwagonowy skład pociągu wita nas kartkami z napisem "ZAREZERWOWANE. KOLONIE". Na próżno szukać wolnego miejsca w drugiej klasie. Nawet schowki bagażowe oraz pomieszczenia na rowery zostały wykorzystane przez zaradnych klientów PKP. Nie pozostaje nam nic innego, jak usadowić się wygodnie na korytarzu, gdzieś między toaletą a środkiem wagonu.

Tuż przed naszymi oczyma otwierają się drzwi jednego przedziału. Okazuje się, że nie jest on zajęty przez wracających z kolonii, lecz przez 3-osobową rodzinę. Niestety nie możemy zająć pozostałych wolnych miejsc, gdyż rzekomo w tym przedziale podróżuje jeszcze "matka z dzieckiem, która przed chwilą gdzieś wyszła". Dopiero kilka uwag, iż należy zapytać konduktora gdzie można się dosiąść, powoduje, że owa matka z dzieckiem "pewnie już nie wróci" i możemy dosiąść się do trójki podróżujących. Jednak już po 5 min zostaje zarządzony sen i w przedziale gaśnie światło...
"Zachowanie spokoju" w wykonaniu młodych turystów. / Fot. fot. Mateusz Sienkiewicz W niektórych miejscach pozostaje tylko podziwianie. Chyba że nie znasz polskiej mowy - wtedy zrobisz i zdjęcie. / Fot. fot. Mateusz Sienkiewicz Oto jak nisko spadają... towary. Ceny nie koniecznie. / Fot. fot. Mateusz Sienkiewicz

Zobacz także:

Mateusz Sienkiewicz OFFline profil autora

Autor: Mateusz Sienkiewicz

Napisz do autora

Artykuły (70) Galerie (7) Średnia ocen (4.40)

Wiek: 26 | Miejscowość: Ustka | Kraj: Polska

O mnie: Piszę, gadam, nagrywam, montuję...

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Ola Birkuć 04.08.2009 09:37

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 64

Ogólnie zdarzają się okropne przypadki w podróży, jeszcze w Polsce to jedno ale zagranicę. Sama nie wiem, czy z biurem jeździć czy samej, ostatnia wyprawa do Egiptu jednak z biurem, tam taka sytuacja polityczna, że bałabym się jechać sama.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.