Facebook Google+ Twitter

Spółdzielnia socjalna - sposób na samozatrudnienie

W ubiegłym roku Sejm przyjął nowelizację ustawy z dnia 27 kwietnia 2004 r. o spółdzielniach socjalnych. Nowelizacja została przyjęta jednogłośnie. Czy tym razem osoby wykluczone społecznie znajdą sposób na pracę?

 / Fot. PAP/Jacek TurczykCzłonkami założycielami spółdzielni będą mogły być osoby spoza sfery zagrożonych społecznie. Zastanawiające jest to, że ten zapis nieco przeczy samej ustawie.

We wcześniejszych założeniach spółdzielnia socjalna miała być "drzwiami" do zatrudnienia przede wszystkim dla osób niepełnosprawnych czy osób długotrwale bezrobotnych. Dla bezdomnych lub osób opuszczających zakłady karne. Dzisiejszy zapis to "drzwi" do nadużyć dla tych, którzy np: z wymiarem sprawiedliwości nie mieli nigdy do czynienia. Osoby opuszczające zakłady karne są jakby "z urzędu" skazane na powrót za mury więzienia. Dlaczego? Otóż osoby spoza tego środowiska nie przyjmą na członka spółdzielni, "kryminalisty". Nie wspomnę nawet o jakimkolwiek wyborze do zarządu spółdzielni.

Poseł sprawozdawca, Tadeusz Tomaszewski stwierdził, że Sejm zdecydował się na podniesienie limitu osób "nie będących zagrożonych społecznie" do pięćdziesięciu procent, bo członkowie będący zagrożonymi, miały problemy z zarejestrowaniem spółdzielni. Nie jest to zgodne z prawdą. Rejestracja odbywa się bez problemu - jeśli wszelkie dokumenty rejestracyjne są należycie wypełnione. Jeśli nie, Sąd odsyła dokumenty rejestrowe podając wnioskodawcom wskazówki co trzeba poprawić.

Poprawione dokumenty członkowie wysyłają ponownie i... po weryfikacji dokonuje się rejestracji spółdzielni. Nie ma to żadnego znaczenia, czy wnioskodawcami są osoby wykluczone społecznie, czy też nie. Poseł sprawozdawca Tomaszewski, powiedział również, że urzędy pracy będą chętniej udzielały pomocy publicznej spółdzielniom. O ile pierwszy punkt wypowiedzi Posła pozostawia dużo nieścisłości, o tyle drugie stwierdzenie dotyczące pomocy publicznej, może być zgodne z prawdą. Urzędy Pracy opierając się na poprzednich zapisach nie chciały udzielać pomocy spółdzielcom. Teraz może odrobinę się to zmienić. Nie mniej jednak, "otwarte drzwi" do nadużyć nadal się nie zamykają.

Członkowie spółdzielni - wedle nowelizacji ustawy będą mogli być zatrudnieni nie tylko w formie spółdzielczej umowy o pracę, ale także na podstawie innych umów. Ten zapis, to następna furtka do nadużyć. O ile na początku - przed rejestracją spółdzielni - każdy założyciel będzie miał pewność, że ma pracę. O tyle po jej zarejestrowaniu nie będzie tak pewny, gdyż spółdzielcza umowa o pracę dawała pewność zatrudnienia na co najmniej dwa lata. Po przyjęciu wymienionych wyżej uregulowań, członek spółdzielni będzie mógł otrzymać umowę zlecenia lub umowę o dzieło, co się równa z brakiem okresu składkowego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.