Facebook Google+ Twitter

Społeczeństwo obywatelskie ma wybór

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-07-04 20:20

Czy jesteśmy skazani na głosowanie na partię, która odwróciła się od obywateli?

Wielkie partie polityczne są codziennie obecne w dziesiątkach programów informacyjnych i publicystycznych. Ich liderzy (czy częściej pełnomocnicy ds. TVN24) dyskutują głównie o personalnym wymiarze polityki, jak ognia unikając tematów, które są istotne z punktu widzenia przeciętnego wyborców. Dyskurs narodowo-patriotyczny ściera się z propagandą sukcesu.

Poziom zaufania do polityków w każdym kolejnym badaniu przyjmuje coraz niższe wartości. Główna partia polityczna - Platforma Obywatelska - stała się klasyczną, wielonurtową partią władzy, w której poszczególnym osobom przyporządkowano zadanie obsługiwania innych grup wyborczych. W pracy nad ustawą o in vitro nie przeszkadza jej wpuszczenie na listy Jana Filipa Libickiego - piewcy totalnego zakazu tej metody. W opowiadaniu o poparciu dla kompromisu aborcyjnego z 1993 - głosowanie jednej trzeciej klubu za totalnym zakazem przerywania ciąży (nawet gdy zagraża to życiu kobiety). W deklaracjach poparcia dla związków partnerskich - trzymanie na stanowisku pełnomocnika ds. równości osoby, która dokonuje publicznego coming-outu działacza KPH. Deklaracje przywiązania do wolności nie przeszkadzają w przyjmowaniu ustawodawstwa o długim czasie przechowywania danych o połączeniach telefonicznych. Prokuratura i sądy, korzystając z praw uchwalonych przez parlamentarzystów, popełniają liczne nadużycia i stosują represje wobec przeciwników władzy.

Czołowi politycy partii rządzącej - jak Janusz Lewandowski - deklarują na europejskich salonach, że nie wierzą w globalne ocieplenie - wbrew raportom naukowców z całego świata. Zamiast inwestować w odnawialne źródła energii - finalizuje się przygotowania do inwestycji w awaryjną i przestarzałą energię jądrową. Zamiast inwestować w tanią i dostępną infrastrukturę kolejową, zamyka się kolejne połączenia, przerzucając środki na budowę dróg. Podstawowe narzędzie demokracji jakim są konsultacje społeczne, jest stosowane w szczątkowej formie.
bkolm

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

@ re. I pełna zgoda w diagnozie. Te dwa wielkie niedźwiedzie polityczne są zainteresowane w trwaniu tego układu. Czy PiS chce wygrać wybory? Z pewnością nie. Mam poglądy prawicowe i konserwatywne, ale występy Ziobry i Legutki to mówiąc młodziezowo siara! Macierewicz sadzający Tuska przed Trybunałem w Hadze obok zbrodniarza Radko Mladića to... ja nawet nie wiem jak to nazwać. Myślę, że Kaczyński już nie radzi sobie z radykalizmem talibów pisowskich. Ja mam na szczęście wybór nowoczesna formacja bez radykalnych popisów, czyli PJN. Jednak wielu tak jak autor nie widzi wyboru. Teza o rychłym znudzeniu się PO władzą jest w pełni trafna w końcu dojdzie do otwartej konfrontacji między spóldzielnią Grabarczyka, a Schetynowcami. Do tego Komorowski postara się utworzyć koncesjonowaną opozycję już dzisiaj skupia w okół siebie byłych działaczy UW i zezwala na debatowanie Balcerowiczowi. Wybór rysuje się prosty. Dać szansę na wbicie się klinem PJN-owi między te cztery zmurszałe rozlazłe partię, albo udawać, że tworzy się opozycja pod skrzydłami Balcerowicza i jego ludzi, albo kryterium uliczne. Od tego ostatniego wybaw nas Panie!

Komentarz został ukrytyrozwiń
re
  • re
  • 05.07.2011 13:52

jesteśmy świadkami powstania politycznego ewenementu na poziomie europejskim,a może i światowym.PO stała się -niechcący-jedyną partią w Polsce,która ma mandat zaufania społecznego dzieki skupieniu w swoich szeregach ludzi w miarę przewidywalnych,rozsądnych i kompetentnych.PO stała się to ruchem politycznym odzwierciedlającym społeczne oczekiwania co do sposobu uprawiania polityki oraz jej kierunków.Kaczyńscy swoją miernością doprowadzili do tego,że przyszły rząd bedzie rządem narodowym,co dla demokracji jest katastrofą!Demokracja pozbawiona silnej,skutecznej opozycji to łatwy kąsek dla populistów,demagogów i zwyczajnych cwaniaczków-karierowiczów.Co do przyszłośći tego "rządowego eksperymentu" nie mozna mieć złudzeń,iż w niedługim okresie po wyborach,w PO zacznie sie powolny rozłam.narastające zniecierpliwienie jej niedocenionych członków,oraz ambicje poszczególnych polityków wezmą górę nad interesem partii a tym samym i państwa.Znudzenie władzą i powolna inercja realizacji celów rządu,doprowadzi nas o jeden krok dalej niż punkt w którym znajdujemy się dzisiaj- dzisiaj ,patrząc na stan polskiego parlamentu,jesteśmy praktycznie pozbawieni wyboru.Czekają nas "ciekawe"czasy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.