Pozycja materiału w rankingach:

Czy jesteśmy skazani na głosowanie na partię, która odwróciła się od obywateli?
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Waldemar Janeda 06.07.2011 21:28
@ re. I pełna zgoda w diagnozie. Te dwa wielkie niedźwiedzie polityczne są zainteresowane w trwaniu tego układu. Czy PiS chce wygrać wybory? Z pewnością nie. Mam poglądy prawicowe i konserwatywne, ale występy Ziobry i Legutki to mówiąc młodziezowo siara! Macierewicz sadzający Tuska przed Trybunałem w Hadze obok zbrodniarza Radko Mladića to... ja nawet nie wiem jak to nazwać. Myślę, że Kaczyński już nie radzi sobie z radykalizmem talibów pisowskich. Ja mam na szczęście wybór nowoczesna formacja bez radykalnych popisów, czyli PJN. Jednak wielu tak jak autor nie widzi wyboru. Teza o rychłym znudzeniu się PO władzą jest w pełni trafna w końcu dojdzie do otwartej konfrontacji między spóldzielnią Grabarczyka, a Schetynowcami. Do tego Komorowski postara się utworzyć koncesjonowaną opozycję już dzisiaj skupia w okół siebie byłych działaczy UW i zezwala na debatowanie Balcerowiczowi. Wybór rysuje się prosty. Dać szansę na wbicie się klinem PJN-owi między te cztery zmurszałe rozlazłe partię, albo udawać, że tworzy się opozycja pod skrzydłami Balcerowicza i jego ludzi, albo kryterium uliczne. Od tego ostatniego wybaw nas Panie!
re 05.07.2011 13:52
jesteśmy świadkami powstania politycznego ewenementu na poziomie europejskim,a może i światowym.PO stała się -niechcący-jedyną partią w Polsce,która ma mandat zaufania społecznego dzieki skupieniu w swoich szeregach ludzi w miarę przewidywalnych,rozsądnych i kompetentnych.PO stała się to ruchem politycznym odzwierciedlającym społeczne oczekiwania co do sposobu uprawiania polityki oraz jej kierunków.Kaczyńscy swoją miernością doprowadzili do tego,że przyszły rząd bedzie rządem narodowym,co dla demokracji jest katastrofą!Demokracja pozbawiona silnej,skutecznej opozycji to łatwy kąsek dla populistów,demagogów i zwyczajnych cwaniaczków-karierowiczów.Co do przyszłośći tego "rządowego eksperymentu" nie mozna mieć złudzeń,iż w niedługim okresie po wyborach,w PO zacznie sie powolny rozłam.narastające zniecierpliwienie jej niedocenionych członków,oraz ambicje poszczególnych polityków wezmą górę nad interesem partii a tym samym i państwa.Znudzenie władzą i powolna inercja realizacji celów rządu,doprowadzi nas o jeden krok dalej niż punkt w którym znajdujemy się dzisiaj- dzisiaj ,patrząc na stan polskiego parlamentu,jesteśmy praktycznie pozbawieni wyboru.Czekają nas "ciekawe"czasy