Facebook Google+ Twitter

Spółka "Przewozy Regionalne"- zarządzana niczym prywatny folwark!

Rozmowa z Tomaszem Materą, przewodniczącym sekcji Przewozów Pasażerskich NSZZ "Solidarność" na temat tego, co dzieje się w tej publicznej spółce kolejowej.

 / Fot. Axe/CC BY-SA 3.0Marek Szolc: Ilu pracowników jest zatrudnionych w Śląskim Zakładzie Przewozów Regionalnych?
Obecnie zakład ten zatrudnia ok. 1870 osób z ogólnej liczby 2600 zatrudnionych według stanu na grudzień 2008 rok, kiedy to samorządy wojewódzkie przejęły udziały spółki Przewozy Regionalne.

Dlaczego doszło do likwidacji Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych?
Moim zdaniem powodem likwidacji tego zakładu jest brak odpowiednich działań władz spółki w zakresie obsługi ruchu przewozów regionalnych. Brak komunikacji oraz umiejętności rozmowy władz spółki z władzami samorządowymi spowodował to, że marszałek województwa śląskiego postanowił powołać własne koleje pod nazwą -“Koleje Śląskie”.

Jest to efekt działań zarządu spółki polegającej na utrudnianiu kontroli i nadzoru jej działania przez organ właścicielski, jakim jest samorząd wojewódzki. Dlatego też samorząd wojewódzki, obawiając się tego, że może dochodzić do przepłacenia usług na rzecz przewozów regionalnych, postanowił powołać tę spółkę własną - celem wyodrębnienia i urzeczywistnienia kosztów. Zarząd spółki Przewozy Regionalne nie był w stanie przedstawić władzom samorządowym dokumentacji na temat tego, co ile kosztuje.

Z Twojej wypowiedzi wynika, że główną winę za ten stan rzeczy ponosi zarząd spółki. Posiadam informacje, że chodzi tutaj głównie o niezrozumiałą i skandaliczną postawę prezentowaną przez prezesa spółki Przewozy Regionalne - panią Małgorzatę Kuczewską. Czy prawdą jest, że zaleciła ona, aby sąsiednie zakłady spółki nie przyjmowały pracowników z Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych, doprowadzonego do stanu likwidacji przez wrogą oraz arogancką działalność pani Kuczewskiej?
Pani Małgorzata Kuczewska jest w konflikcie z wieloma podmiotami kolejowymi - takimi jak PKP Cargo, PLK, PKP S.A czy nieruchomości, ale również z innymi podmiotami zewnętrznymi. Jej negatywne relacje powodują poważne trudności w działalności naszej firmy, gdyż nie są to relacje partnerskie, lecz despotyczne. Protest głodowy, który miał miejsce w grudniu 2010 roku został przez nią całkowicie zignorowany. Pracownicy są traktowani w sposób przedmiotowy. Dla niej liczą się wyłącznie cyferki, a nie ludzie.

Posiadamy takie informacje, że wydała ona zalecenie, aby nie przyjmować pracowników zlikwidowanego zakładu do sąsiednich spółek. Powstaje też pytanie czy te wypowiedzenia obejmą również bliskie osoby pani Kuczewskiej z kadry kierowniczej i czy te osoby też nie będą mogły przejść do pracy w sąsiednich spółkach. Obawiam się, że te zwolnienia będą miały charakter wybiórczy.

Czy istnieje personalny konflikt pomiędzy marszałkiem województwa Śląskiego a panią Małgorzatą Kuczewską - pełniącą funkcję prezesa spółki “Przewozy Regionalne”?
Można powiedzieć, że mamy do czynienia właśnie z taką sytuacją. Wielokrotnie rozmawiałem z panią prezes na ten temat i wypowiadała ona swoje uprzedzenia względem marszałka woj. śląskiego. Chodzi tutaj o konflikt ambicjonalny. Skoro marszałek województwa pełni w spółce rolę właścicielską to pani prezes powinno zależeć na dobrym relacjach z marszałkiem, czego całkowicie zabrakło.

W jaki sposób zarząd spółki poinformował pracowników o likwidacji Śląskiego Zakładu “Przewozy Regionalne”?
Podczas spotkania zorganizowanego przez dyrekcję Śląskiego Zakładu “Przewozy Regionalne”, pracownicy zostali poinformowani o przyjeździe pani prezes Kuczewskiej do Katowic. Spotkanie odbyło się przed budynkiem zakładu, gdzie pracownicy dowiedzieli się o likwidacji swojego zakładu pracy. Bardzo dziwne jest to, że pierwszą informację na ten temat dostały media a nie pracownicy. Samo spotkanie odbyło się w bardzo nieprzyjemnych okolicznościach. Pani Kuczewska nie potrafiła ustosunkować się do zadawanych pytań, odmawiała odpowiedzi, nie chciała rozmawiać z poszczególnymi osobami, między innymi też ze mną. Jeśli takie zachowanie prezentowała ona także z marszałkiem województwa to można się dziwić, że ta spółka pod jej kierownictwem jeszcze istnieje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

jurasN
  • jurasN
  • 13.08.2012 17:01

Erg - masz rację

Komentarz został ukrytyrozwiń
rafał
  • rafał
  • 10.08.2012 07:04

mozna współczuc pracownikom ale jest wolny rynek i ciesze sie ze pracownicy niebeda z automatu przyjmowani do koleji slaskich bo sam jestem bezrobotny i bede sie starał o prace tam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Stefan Adamski
  • Stefan Adamski
  • 25.07.2012 16:32

Warto pamiętać, że w ciągu ostatnich dwóch dekad długość polskich linii kolejowych obsługiwanych przez pociągi pasażerskie zmalała o ponad jedną czwartą. Chaos wynikający z nieustannych reorganizacji i niemożności dopracowania się spójnych rozkładów jazdy między spółkami kolejowymi miał swoje apogeum przed dwoma laty, ale w mniejszej, nie tak spektakularnej skali wciąż mamy do czynienia z zarzadzaniem permanentną sytuacja kryzysową – wynikającą właśnie z tych reformatorskich poczynań. Wszystko to następstwa „restrukturyzacji” PKP, polegającej głównie na „przekształceniach własnościowych” czyli ciągłym powoływaniu coraz to nowych odrębnych spółek – nieefektywnych, generujących straty, powodujących stałe pogarszanie się stanu bezpieczeństwa, m.in. w wyniku nieustannie prowadzonej polityki redukcji zatrudnienia.
Przewozy Regionalne są kolejnym tworem w ramach tej polityki, a ich „usamorządowienie” wydaje się być tylko etapem przejściowym do dalszej segmentacji. W gruncie rzeczy polityka spółek kolejowych, podobnie jak wielu innych, przejmujących resztki dawnej własności państwowej, to nieustanne przemalowywanie przygnębiającej rzeczywistości nazywane „zmianą identyfikacji wizualnej” i zapewnienie stosownych apanaży kadrze zarządzającej, niezależnie od poziomu jej (nie)kompetencji.
Poczynania i osiągnięcia pani prezes trudno nawet komentować, podobnie jak jej stosunek do „zasobów ludzkich” spółki. Prawdopodobnie nie da się już odwrócić decyzji o likwidacji Śląskiego Zakładu PR, dlatego jedną z kluczowych kwestii jest zapewnienie gwarancji dalszego zatrudnienia zwalnianym pracownikom, bądź to w Kolejach Śląskich, bądź to w innych spółkach kolejowych. I powinno to być logiczną konsekwencją decyzji już podjętej przez władze samorządowe, w przeciwnym razie oznaczałoby to brak elementarnej odpowiedzialności.

Komentarz został ukrytyrozwiń
kris
  • kris
  • 23.07.2012 17:52

koleś pani prezes działa w dolnośląskim zakładzie przewozów regionalnych i tez robi czystkę w ludziach poprzez likwidację stanowisk pracy i pozbywania się kolejnych linii do obsługi pasażerskiej na korzyść nowej spółki marszałka dolnośląskiego.A wystarczy się dopytać o wynik finansowy za rok 2011 w przewozach regionalnych i Kolejach dolnośląskich i przeliczyć to na pociągokilometry. Dolny Śląsk czeka to samo co stało się na Górnym Śląsku.

Komentarz został ukrytyrozwiń
kiss
  • kiss
  • 20.07.2012 13:55

Może należałoby zmienić Panią prezes i Pana marszałka...? Skoro nie umieją się dogadać..?

Komentarz został ukrytyrozwiń
ERG
  • ERG
  • 20.07.2012 13:04

Albo Matera zrobił z dziennikarza kretyna....albo to faktycznie kretyn

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.