Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36552 miejsce

Spontaniczna akcja fotografów na Dworcu Głównym we Wrocławiu

Kobietę, która amatorskim aparatem wykonywała zdjęcia, zatrzymali policjanci z dworcowego komisariatu. Na posterunku trzymali ją godzinę, twierdząc, że fotografowanie na terenie dworca PKP jest zabronione.

Agnieszka Prusak-Cybulska, którą w poniedziałek zatrzymali policjanci, fotografowała wówczas dużo mniejszym aparatem niż ten, który widoczny jest na zdjęciu.  / Fot. Jarosław JakubczakWrocławska plastyczka, Agnieszka Prusak-Cybulska, którą spotkała niemiła przygoda podczas fotografowania na Dworcu Głównym opowiada, co się stało tego dnia:

- W poniedziałek przyjechałam na dworzec wraz z mężem by odebrać z pociągu ojca. W momencie, gdy mąż poszedł zobaczyć, o której godzinie przyjedzie pociąg, ja korzystając z chwili czasu wyjęłam z torebki mały aparat fotograficzny i zaczęłam wykonywać zdjęcia w dworcowym holu. Podeszli do mnie policjanci i zażądali wyjaśnień. Pytali, po co fotografuję, na czyje zlecenie, komu chcę je sprzedać? Otoczyli mnie i czułam się coraz bardziej zagubiona w tej sytuacji. Ode mnie i od męża zażądali dowodów osobistych. Gdy mąż odpowiedział policjantom, że nie ma obowiązku noszenia przy sobie dowodu, policjanci zaprowadzili nas na posterunek. Tam poczułam się jak przestępca. Zadawali mnóstwo szczegółowych pytań niczym na przesłuchaniu. Nie pozwolili mi zadzwonić. Cała akcja trwała godzinę. Wypuścili mnie, każąc mi się wstawić na drugi dzień na przesłuchanie w tej sprawie - relacjonuje poniedziałkowe wydarzenie Agnieszka Prusak-Cybulska.

Tabliczki informujące o zakazie fotografowania z dworcowych ścian zdjęto w 2004 roku.
Ryszard Pluciński, wiceszef spółki Dworce Kolejowe, która zarządza wrocławskim Dworcem Głównym, w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" stwierdził, że taki zakaz nie obowiązuje.

Wrocławscy miłośnicy fotografii spotkali się w niedzielę przy Dworcu Głównym. Tabliczki informujące o zakazie fotografowania z murów budynku dworca zdjęte zostały już w 2004 roku. / Fot. Jarosław JakubczakFotografowie biorący udział w sponatanicznej akcji, równocześnie zaczęli fotografować na terenie dworca. Policja nie reagowała. / Fot. Jarosław JakubczakGrupa wrocławskich miłośników fotografowania, postanowiła osobiście sprawdzić, czy zakaz taki rzeczywiście istnieje na dworcu. W niedzielę w południe spotkali się przed wejściem głównym i wspólnie, z aparatami na szyi, ruszyli pod tablicę informacyjną umieszczoną na terenie dworca. Zaczęli wszyscy równocześnie fotografować. Policjanci nie reagowali. Akcji przyglądali się z kamerami, aparatami i mikrofonami, telewizyjni, prasowi i radiowi reporterzy. Obecna też była Pani Agnieszka Prusak-Cybulska.

Grupa postanowiła pójść osobiście do Komisariatu Kolejowego. Policjanta, który akurat miał dyżur spytali, czy mogą sobie swobodnie popstrykać zdjęcia? Chcieli się upewnić, czy istnieje jakiś przepis, który by im tego zabraniał. Policjant był zaskoczony obecnością kamer i aparatów. Odparł, że nie istnieje taki przepis, który by tego zabraniał i że mogą fotografować. Agnieszka Prusak-Cybulska, której kilka dni wcześniej policjanci mówili zupełnie co innego, zapytała, dlaczego została zatrzymana przez policjantów. Policjant nie umiał jednoznacznie udzielić jej odpowiedzi na to pytanie.Policjant dyżurujący na dworcowym posterunku powiedział, że nie ma przepisu zabraniającego fotografować na terenie dworca. / Fot. Jarosław Jakubczak Odesłał ją do rzecznika prasowego policji. Agnieszka Prusak-Cybulska nie jest dziennikarką. Jest wrocławską plastyczką, a zdjęcia wykonywała prywatnie, dla własnych potrzeb.

Niedawno podobna sytuacja spotkała też fotoreportera wrocławskiego oddziału "Gazety Wyborczej" Grzegorza Grycnera. Zrobił on zdjęcia, podczas gdy policjanci wynosili meble z komisariatu. Również go zatrzymali i zażądali skasowania zdjęć. Fotoreporterowi z odsieczą ruszyć musiał szef działu foto "Gazety Wyborczej", Mieczysław Michalak.

Zobacz także fotogalerię Macieja Jastrząba.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

lol
  • lol
  • 25.09.2010 13:43

"Wypuścili mnie, każąc mi się wstawić na drugi dzień"

lol, WSTAWIĆ?

wstawić się = upić się

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja co jakiś czas na poznaniu mam z nimi problem, ta sama śpiewka, że nie można itp, po za tym robiłem i foty, jak pijaczka wynosili, może dlatego mnie nie kochają, lecz zawsze mam zapas kart :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniała akcja! Widzę, że i o mnie wspomniano w artykule. Wiem dobrze co Agnieszka przeszła z tymi policjantami. Miałem nadzieje, że po akcji ze mną czegoś się nauczą - ale widać, że tak musi być!!! Pozdrowienia dla tych co zostali już zatrzymani i dla tych co będą w przyszłości - nie łamcie się, tylko nastraszą - bo nic nie mogą wam zrobić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miałam być ale niestety siła wyższa sprawiła, że zmieniłam plany ...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.09.2008 07:33

Polecam się na przyszłość Agnieszko, a Tobie Jarku dziękuje za ocenę debiutu na wm24.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziekuje:) wszystkim za pomoc, moge powiedziec, ze jestescie wspaniali, generalnie nie chodzi o to, zeby bylo Nas wiele, ale zeby mozna spokojnie liczyc na wsparcie, i niewatpliwie smialo powiem, ze je od Was dostalam:) Agnieszka Prusak- Cybulska

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie raz nie dwa pstrykałem tam... Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

tylko jedno (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielki plus. Mam nadzieje ze to bedzie nauczka dla władz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+
Brawo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.