Facebook Google+ Twitter

Sportowe pożegnanie Adama Piekutowskiego

Adam Piekutowski w barwach krakowskiej Wisły trzykrotnie zdobywał Mistrzostwo Polski, dwukrotnie Puchar Polski i rywalizował z Anderlechtem Bruksela o awans do Champions League.

Broni Adam Piekutowski podczas treningu w Wiśle Kraków. / Fot. PAP/JACEK BEDNARCZYKChoć był bramkarzem głównie rezerwowym, rozegrał w sumie 33 ligowe mecze w Wiśle Kraków.
Jego kariera piłkarska zakończyła się 3 lata temu, kiedy reprezentując barwy Jagiellonii, upadł i doznał fatalnej kontuzji.

W kolanie Piekutowskiego praktycznie nic nie zostało: więzadła tylne, przednie i poboczne zostały zerwane, łękotka i połowa rzepki były do usunięcia, chrząstki zostały poruszane... Zostały tylko gołe kości. 35-letni piłkarz od roku jest na rencie inwalidzkiej. Przeszedł już wiele operacji , jednak na wyleczenie nie ma już szans.

Na pomysł rozegrania meczu kończącego karierę Adama Piekutowskiego wpadli jego byli koledzy z Wisły Kraków: Radosław Majdan i Maciej Stolarczyk. Pierwszy z nich nie zjawił się na spotkaniu 7 października, ponieważ w ten sam dzień jego Polonia Warszawa rozgrywała mecz w Pucharze Polski. Maciej Stolarczyk, który jest prezesem szczecińskiej Fundacji Rozwoju Sportu i Kultury zaangażował ją w organizację tego meczu.

Celem imprezy jak podkreślał popularny "Stolar" było, oprócz zebrania pieniędzy dla Adama Piekutowskiego, zwrócenie uwagi na ryzyko odnoszenia kontuzji przez sportowców wyczynowych i konieczność solidarności sportowców w obliczu nieszczęścia kolegów. Do Lublina, rodzinnego miasta "Piekuta" przyjechała drużyna Wisły Kraków oraz przyjaciele Adama Piekutowskiego, prowadzeni przez Michała Probierza.

W spotkaniu relacjonowanym przez stację Canal Plus w barwach drużyny "Przyjaciół Piekuta" wystąpili tacy piłkarze jak Tomasz Frankowski, Radosław Michalski, Mirosław Szymkowiak, Maciej Stolarczyk, Marcin Kuźba, Tomasz Kłos, Grzegorz Pater, Tomasz Kulawik czy Jarosław Lato. Natomiast Maciej Skorża miał w swoim składzie m.in.: Marcelo, Piotra Brożka, Wojciecha Łobodzińskiego czy Mauro Cantoro.

W meczu dopisali koledzy Adama Piekutowskiego, na pogodę również nie można było narzekać, zawiedli jedynie kibice, których nie pojawiło się zbyt wielu na stadionie przy Al. Zygmuntowskich w Lublinie. Mecz zakończył się wynikiem 4-11 dla "Białej Gwiazdy".

Przyjaciele Adama Piekutowskiego – Wisła Kraków 4-11
Kuźba (31.), Frankowski (45. k), Lato (50, 63. k)
Piotr Brożek (5. 43.), Burliga (7.), Janik (13.), Leszczak (32., 49., 74.), Masiuda (56.), Łobodziński (72.), Rado (84.), Kozieł (90.)

Przyjaciele Adama Piekutowskiego
: Sarnat (46. Mańka) - Kłos (52. Michalski), Pietrasiak (71. Piątek), Stolarczyk (46. Chwastek), Brzyski (46. Paszulewicz) - Pater (71. Konieczny), Rachwał (46. Kulawik), Szymkowiak (60. Brzyski), Lato - Frankowski (46. Janusz Dec), Kuźba (46. Kazimierz Moskal) oraz Prus.
Wisła: Cebanu (33. Kurto, 73. Pawełek) - Menendez (46. Kozieł), Cyzio, Marcelo (33. Rado), Janik - Łobodziński (73. Rafał Janas), Jirsak (46. Chrapek), Cantoro (73. Czerwiec), Burliga - Piotr Brożek (46. Masiuda), Leszczak.
Sędziował: Zbigniew Zych (Lublin). Widzów: 500

Źródła: 90minut.pl, sport.pl i wislakrakow.com

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.