Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Sportowe wydarzenie 2008 roku

Dział: Sport

Ocena: 10pkt

Oceń:

Sportowe wydarzenie 2008 roku


Sport daje kibicom radość, sponsorom fortunę, politykom splendor. A poza tym jeszcze sport może dać satysfakcję. Sportowcom. Podsumujmy, które z wydarzeń sportowych pozostaną w polskiej pamięci zbiorowej w roku olimpiady i Euro 2008.

Sonda

Najbardziej charakterystyczne dla Polski sportowe wydarzenie/postać roku 2008 to:

Wydarzenia sportowe można klasyfikować na wiele sposobów. Można powoływać komisje ekspertów, które wezmą pod uwagę szereg kryteriów i wnikliwie przeanalizują, przedyskutują, wybiorą i zainkasują. Równie dobry będzie chyba subiektywny, nieprofesjonalny pogląd z obszaru dziennikarstwa obywatelskiego, spontanicznie reagującego na zdarzenia.

Subiektywny Ranking wydarzeń wygląda następująco:


Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Grzegorz Lato (L) i wiceprezes PZPN Antoni Piechniczek. / Fot. Fot. PAP/Tomasz GzellZjazd leśnych dziadków - ogólnopolski zlot przyjaciół, którzy mieli się wybrać we własnym gronie - co postanowiwszy - uczynili. Dyscyplina sportu, której dotyczył zjazd nie jest istotna, podobne wydarzenia miały miejsce w kilku związkach sportowych.
Euro 2008 - futbolowe mistrzostwa Europy. Chłopcy zagrali na miarę możliwości i osiągnęli sukces również na miarę możliwości. Ach, gdyby sędzia pomógł, to być może, być może...
Spokojny sen działacza - wydarzenie dobrze podsumowujące nastrój panujący nie tyle wokół sportu, co w samym środowisku sportowym. Duch walki. Po prostu duch walki. I olimpijski spokój.

Osobistości, osobowości, osobliwości minionego roku:


Obok wyróżnionego już "działacza śpiącego" wskazać należy też kilka kolejnych postaci, nie wszystkie z nich można jednak przedstawić z imienia i nazwiska.
Mirosław Drzewiecki, uprawiający donkiszoterię minister, niezbyt świadom tego, że sport to nie jest prosty biznes, lecz skomplikowany system "uwarunkowań" i "relacji partnerskich",
Fryzjer - przeciwieństwo ministra, specjalista znający branżę "od podszewki", podejrzewany o to, że jest dobrym planistą (wyników) oraz kontrolerem (z angielska: controllerem) finansowym.
Grzegorz Lato - znany z politycznych talentów w stosunkach międzynarodowych oraz z filozofii życiowej, zgodnie z którą przez święta należy spokojnie się przespać z tematem. Święta z małej litery, nie chodzi bowiem o żadne "Święta" konkretne, tylko o wszystkie kolejne.
Michał Listkiewicz - troskliwy Ojciec Polskiej Piłki przeżywał latami rozterki odejść - nie odejść. Przyjmijmy, że na razie odsunął się w cień, jak marszałek Piłsudski czy prezydent Putin.
Kibice - dziwne towarzystwo składające się z dwóch grup. Frajerzy sądzą, że sport zawodowy to może być uczciwa rozgrywka. Konkreciarze wierzą w swoją drużynę / swojego faworyta. Ci drudzy częściej używają "konkretnych" argumentów.
Tomasz Majewski / Fot. Fot. PAP/Kay Nietfeld

Zobacz także:

Piotr Dwojacki OFFline profil autora

Autor: Piotr Dwojacki

Napisz do autora

Artykuły (50) Galerie (0) Średnia ocen (4.32)

Wiek: 45 | Miejscowość: Trójmiasto | Kraj: Polska

O mnie: Wszystko o mnie: www.dwojacki.pl

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Łukasz Wolski 03.01.2009 15:45

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 29

Bo widzisz - mają tyle samo punktów w lidze. Ale w PUEFA Legia wypadła strasznie blado. Lech gra dalej, Lech dostarcza nam punktów, Lech jest pierwszą polską drużyną, która awansowała z grupy PUEFA.
Za krajowe rozgrywki rzadko się wyróżnia i dotyczy to wszystkich sportów. Liczy się przede wszystkim zagraniczne podwórko.

No i to o graczy Lecha dopytują się zagraniczne kluby, nie o piłkarzy Legii. Stąd ta różnica.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sebastian Matyszczak 03.01.2009 15:37

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 34

Lech Poznań mówisz Łukasz? Za wyczyn w Pucharze UEFA to owszem, należą im się gratulacje, ale w lidze chciałem przypomnieć, że Legia ma tyle samo punktów co Kolejorza, a nikt o niej nie wspomniał... Gdzie tu sprawiedliwość?

Artykuł ciekawy. Podsumowanie roku w lekkim stylu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Iwaniszyn 03.01.2009 10:45

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 27

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Wolski 03.01.2009 09:17

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 31

Daję plusa, choć spodziewałem się czegoś innego po tytle. Subiektywny, to jednak subiektywny, a pomysł całkiem całkiem, bo mnie zaskoczył.

Lekko napisane, szybko się czyta.
:) Listka był w żaden, najmniejszy sposób nie porównywał do Piłsudskiego.

A w piłce? Na pochwałę zasługuje robiący karierę Błaszczykowski i Lech Poznań.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.