Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

66043 miejsce

Sportowy kalendarz na rok 2010

Rok 2010 będzie obfitował w ciekawe wydarzenia sportowe. Z każdego miesiąca (lub przełomu dwóch) wybrałem najciekawiej zapowiadające się imprezy.

Styczeń

Polscy kibice na mundialu w Niemczech. W RPA naszej drużyny nie zobaczymy. / Fot. Jarosław Krawczyk
Puchar Narodów Afryki (10-31.01.2010). Tegoroczne mistrzostwa Afryki odbędą się w Angoli. Każda kolejna edycja tej imprezy jest coraz ciekawsza. "Rozgrzewka" przed mundialem w RPA. Będzie się działo!

Rajd Dakar(01-17.01.2010) Drugi raz w historii rajd odbędzie się w Ameryce Południowej. Niezwykle trudny. To jednak nie odstrasza amatorów przed udziału w nim (stanowią 80 proc. uczestników). Kto wygra? Odpowiedź za trochę ponad 2 tygodnie.

Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej mężczyzn(19-31.01.2010). Po sukcesie na mundialu rok temu, podopieczni Bogdana Wenty są jednym z faworytów do zdobycia mistrzostwa "Starego Kontynentu".

Luty


Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Vancouver (12-28.02.2010). W Kanadzie naszymi największymi nadziejami na medal są Justyna Kowalczyk i Adam Małysz. Zamieszać może drużyna skoczków. A może ktoś inny sprawi niespodziankę? Nie mamy nic przeciwko, jednak bądźmy szczerzy, na grad medali nie mamy co liczyć.

Marzec


Mistrzostwa Świata w lotach narciarskich w Planicy (19-21.03.2010). Na Letalnicy po raz kolejny będą zmagać się specjaliści od latania na dwóch deskach. Kto wygra? Młody i zdolny Schlierenzauer? Rekordzista świata Romoren? A może ktoś inny? Będzie ciekawie!

Inauguracja sezonu Formuły 1 (14.03.2010). Najszybsi kierowcy sezon rozpoczną
w Bahrajnie. Faworyci niby znani, ale poprzedni sezon pokazał, że nie należy rozdzielać miejsc na podium przed rozpoczęciem mistrzostw.

Kwiecień


Do najciekawszych wydarzeń sportowych w kwietniu należą dwa wyścigi Formuły 1: w Malezji(04.04.2010) oraz w Chinach (18.04.2010) a także żużlowe GP w Lesznie(24.04.2010)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Bardzo ciekawy materiał :) oby było też dużo nagród :))
Pozdrawiam! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To będzie ciekawy rok;) Z niecierpliwością czekam już na MŚ w RPA w piłce nożnej i mistrzostwa w siatkówce.. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zawsze się spodziewamy dużo a jest jak zwykle.Ale cóż lepiej być optymistą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak to nie ma TdF? Pamiętałem o nim. Znajdziecie go w lipcu...
A jeśli chodzi o TdP, to poziom wyścigu moim zdaniem maleje. Chociaż nie wiadomo, jaka będzie tegoroczna obsada.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja bym jeszcze dodała Orange Warsaw Open ( no chyba że będzie padał śnieg) i Warsaw Open ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja jeszcze bym dodał TdF i nasz TdP

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brakuje wzmianek o tenisowych Wielkich Szlemach czy TdF ale cieszy że umieściłeś tutaj GP na żużlu w Lesznie;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z Mariuszem - Adam Małysz ma iluzoryczne szanse na medal, co innego Paulina Ligocka. Oczywiście wielkie nadzieje na medal daje forma J.Kowalczyk. Sikora? Wielka niewiadoma. Ciekawy jestem występu drużyny skoczków, przy odrobinie szczęścia i odpowiedniej dyspozycji możemy włączyć się do walki o medal.

W naszym przypadku każdy medal będzie cieszył :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy na grad medali nie mamy co liczyć? Myślę, że jednak możemy. W naszym przypadkiem gradem medali będzie już liczba 5 krążków (a pewnie i 4). Medale Kowalczyk plus jakiś krążek Małysza, Sikory, drużyny skoczków albo Ligockich może nam to zapewnić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

'Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Vancouver (12-28.02.2010). W Kanadzie naszymi największymi nadziejami na medal są Justyna Kowalczyk i Adam Małysz. Zamieszać może drużyna skoczków. A może ktoś inny sprawi niespodziankę? Nie mamy nic przeciwko, jednak bądźmy szczerzy, na grad medali nie mamy co liczyć.'

Zgadzam się, że Justyna Kowalczyk jest największą nadzieją medalową na Vancouver, ale jako drugiego sportowca wskazałbym nie Adama Małysza, a snowbordzistkę Paulinę Ligocką. Nasza specjalistka w half pipe'ie to brązowa medalistka MŚ w 2007 roku (złoto przegrała tylko o 0,03 pkt!) i wyczyn ten powtórzyła również w 2009 roku. Wielu trenerów uważa, że jako pierwsza kobieta na świecie może wykonać frontside 1080, czyli obrócić się trzy razy. Jeśli połączy to z innymi trikami, to na igrzyskach może osiągnąć wielki sukces. Adama Małysza wskazałbym jako trzeciego. Nie należy również zapominać o biathloniście Tomaszu Sikorze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.