Facebook Google+ Twitter

Sporty zimowe. Podsumowanie weekendu

Najmilszym dla nas wydarzeniem było 3. miejsce Justyny Kowalczyk w sprincie na 1,2 km. Nie zachwycili skoczkowie narciarscy. Zarówno indywidualnie, jak i w drużynie wypadli dość słabo. Emocje mieliśmy także w saneczkarstwie i short tracku.

Dzielna Kowalczyk

Justyna Kowalczyk / Fot. Petr Novák Po raz kolejny Justyna Kowalczyk udowodniła, że należy do światowej czołówki w kobiecych biegach narciarskich. Polka, która na początku sezonu miała nie błyszczeć formą, znajduje się w bardzo dobrej dyspozycji. W sobotę nasza biegaczka stanęła na podium Pucharu Świata. W biegu 1,2 km techniką klasyczną była 3. Uległa tylko Słowence Petrze Majdic i Szwedce Linie Andersson. Rywalizacja była tak zaciekła, że o wynikach musiała rozstrzygnąć fotokomórka. Początkowo sędziowie uznali, że to Polka była druga. Komputerowy zapis zmusił ich jednak do zmiany decyzji. To dziewiąte podium Kowalczyk w jej karierze. W ubiegłym roku nasza zawodniczka zajęła 3. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Nie powidło się pozostałym naszym reprezentantom. Oprócz Kowalczyk nikt nie przebrnął przez eliminacje. Sztuka ta nie powiodła się nawet Januszowi Krążelokowi, który niegdyś walczył o czołowe lokaty w sprincie.

W niedzielę odbyły się kolejne zawody zaliczane do Pucharu Świata. I znów nasza najlepsza biegaczka nie zawiodła. Wprawdzie Kowalczyk nie stanęła na podium, ale 5. miejscem nikt pogardzić nie może. W biegu na 10. km techniką klasyczną, najlepsza okazała się Finka Aino Kaisa Saarinen, która wyprzedziła swoją rodaczkę Virpi Kuitunen i powracającą do dobrej formy Norweżkę Marit Bjoergen. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Polka jest 4. (141 pkt.). Prowadzi Saarinen (205 pkt.)

Przeciętni skoczkowie

Nie najlepiej zaprezentowali się polscy skoczkowie w inauguracyjnych konkursach w Kuusamo. Zarówno drużyna, jak i Adam Małysz indywidualnie, niczego nie pokazali. A przecież, jak co roku, miało być inaczej. Dajmy jednak szansę naszym reprezentantom. Rozliczymy ich po mistrzostwach świata. Konkurs drużynowy został przełożony z piątku na sobotę. Zatem najpierw odbyły się zawody indywidualne. Zwyciężył w nich Simon Ammann, który od początku sezonu prezentuje wysoką formę. Szwajcar skoczył 131 i 126,5 m, co dało mu łączną notę 260,5 pkt. Kolejny dwa miejsca przypadły Austriakom - Wolfgangowi Loitzlowi (256,1 pkt.) oraz Gregorowi Schlierenzauerowi (255,1 pkt.). Zwycięzca poprzedniej edycji Pucharu Świata, Thomas Morgenstern, był czwarty.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.