Paryżanka, która od dwóch lat nie mogła znaleźć pracy, została skierowana przez państwowy urząd pracy na stronę internetową, dzięki której miała znaleźć pracę - donosi portal Fronda. Sprawę opisał piątkowy "Le Parisien" a Fronda opisuje śladem dziennika jak urząd zaproponowano pracę „animatorki chatu dla dorosłych", która polega na robieniu pikantnego striptizu w internecie.
http://www.fronda.pl/news/czytaj/urzad_pracy_zaproponowal_bezrobotnej_rozbierane_randki_w_interneZobacz także:
Sortuj komentarze:
Marek Jurkiewicz 06.02.2010 12:40
Łeee, w Polsce są lepsze numery - parę lat temu mieszkanka Krakowa została wykreślona z rejestru osób bezrobotnych, bo nie chciała podjąć pracy w agencji towarzyskiej: http://www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,1336