Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35706 miejsce

"Spotkać Iwaszkiewicza.Nie-biografia". Inne spojrzenie na pisarza

„Spotkać Iwaszkiewicza. Nie-biografia” pod redakcją Anny Król, to pierwsza niebiograficzna, odważna i zaskakująca książka o Jarosławie Iwaszkiewiczu. Opowiadają o nim w ciekawy sposób najbliżsi oraz literaturoznawcy najmłodszego pokolenia.

 / Fot. okładka książkiWiększość pisarzy okresu PRL lubiła wyjeżdżać na wakacje w różne zakątki kraju. Maria Dąbrowska i Anna Kowalska odpoczywały w Sopocie, Zygmunt Mycielski w Nieborowie, Anna Iwaszkiewiczowa w Rabce i ukochanej Ustce. Pisarze i intelektualiści byli również stałymi bywalcami domów pracy twórczej w Zakopanem, Sopocie, Oborach. I właśnie w tych miejscach tworzyli swoje dzieła.

Jarosław Iwaszkiewicz
uwielbiał wyjeżdżać do Sandomierza. Tam powstały najważniejsze utwory, m.in. „Tatarak”, „Kochankowie z Marony”, częściowo „Sława i chwała”. Wakacje były okazją do zapisywania kolejnych stron dziennika, pozwalały także przelewać na papier listowy dręczące pisarza niepokoje.

W archiwum pisarza na Stawisku na odkrycie czeka kilkadziesiąt kilogramów wciąż nieopracowanej korespondencji. W tomie „Spotkać Iwaszkiewicza. Nie-biografia” publikowana po raz pierwszy korespondencja pisarza zajmuje wyjątkowe miejsce. Są wśród niej listy dotyczące spraw codziennych jaki te adresowane do sekretarza Szymona Piotrowskiego:" Sandomierz, 8.VII.64 Szymonie kochany – niepokoję się trochę o Ciebie, bo wyjechałeś w taką burzę i jak tam była ta jazda, jeszcze z tym objazdem! Ja pierwsze dni wydycham z siebie zmęczenie i zdenerwowanie, ale dwa dni to niewiele na takie pokłady przeżyć. Widzę to po snach, śnią mi się moje siostry, to posiedzenia, to zebrania – jednym słowem wszystko, co mnie wymaglowało w ostatnich czasach. Wy sobie nie bardzo zdajecie sprawę (moja żona wcale), jak to wszystko zraniło mnie głęboko i jak bardzo utrudnia życie, codzienne życie, kąpanie się, golenie, śniadanie i spanie . Cóż na to poradzić? Trzeba trwać, a to w moim wieku najtrudniejsze.'

Jednym z ważnych adresatów Iwaszkiewicza, z którym korespondował przez kilkadziesiąt lat był kompozytor Zygmunt Mycielski. Przyjaciele pisali do siebie o codziennych zmartwieniach, o polityce, ważnych wydarzeniach kulturalnych i społecznych. Wiele z listów powstało właśnie dzięki częstym podróżom pisarza. Rozdzielenie pozwalało tęsknić, mówić otwarcie oraz relacjonować przeżycia z zagranicznych wycieczek: "Drogi Zygmuncie! Może Ci się przyda to palto. Ja mam inne. Ono jest ciepłe, zagraniczne i chyba dobre na Ciebie..."

Iwaszkiewicz tak pisał do swojej serdecznej przyjaciółki Heleny Cahn-Caselli, francuskiej pianistki i akompaniatorki: "Droga Heleno, (…)Odnalazłem w Zakopanem bardzo ważny zeszyt z notatkami i nutami Karola. Spisywał je z natury, słuchając śpiewów i przypatrując się tańcom Górali, żeby później wykorzystać to w swoich Harnasiach. Zeszyt kupiony zresztą w Nowym Jorku i zaczynający się bardzo skomplikowanym szkicem – sądzę, że musi być to fragment Króla Rogera, z którego później Karol zrezygnował".

Świeże spojrzenie na biografię „wielkiego Iwaszkiewicza” biegnie w poprzek przyjętym kanonom i schematom. Każda z trzech części przynosi zaskakujące informacje na temat „najbardziej rozpracowanego”, a jednocześnie nieoczywistego i intrygującego twórcy ostatniego stulecia. Znajdują się w niej migawki z życia osobistego, rozmowy o sprawach dotychczas przemilczanych i anegdoty przypominane przez najbliższych.


Spotkać Iwaszkiewicza. Nie-biografia.”
Pod redakcją Anny Król
Wilk & Król Oficyna Wydawnicza
Premiera: czerwiec 2014
Oprawa miękka, 192 str.
ISBN 978-83-935837-9-9
Autorzy: Justyna Sobolewska, Ludwika Włodek, Radosław Romaniuk, Robert Papieski, Małgorzata Zawadzka, Piotr Mitzner i Anna Król.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To może być bardzo ciekawa książka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.