Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

136345 miejsce

Spotkaliśmy w mieście podejrzane zwierzę? Reagujmy!

Nawet jeżeli sprawa wydaje nam się niepoważna, powinniśmy zareagować. Istnieją specjalne grupy, których jedynym zadaniem jest pomaganie zwierzętom. W Warszawie funkcjonuje EKO-patrol straży miejskiej.

Nie możemy przechodzić obojętnie obok zwierząt, które nie powinny znajdować się na zatłoczonej ulicy bądź klatce schodowej. W takich sytuacjach najlepiej zadzwonić pod numer alarmowy straży miejskiej (986).
Nietoperz / Fot. Ron Groves/http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Txbats2lg.jpg
Na terenie Warszawy na wezwanie pojawi się EKO - patrol. Jest to specjalistyczna grupa składająca się z 30 wyszkolonych funkcjonariuszy, którzy w 90 proc. zajmują się tego typu sprawami. Posiadają odpowiedni sprzęt, który zdecydowanie ułatwia akcję. Podczas tygodnia otrzymują od zaniepokojonych warszawiaków ponad 200 wezwań. Po podliczeniu, w dniu 21 stycznia EKO-patrol interweniował aż 93 razy.

Dzisiaj, po spotkaniu z nietoperzem na klatce schodowej, zaalarmowano eko-patrol. Podczas okresu zimowego trzeba niezwłocznie zgłaszać takie przypadki specjalistom. Nietoperze zapadają w sen zimowy, a klatka schodowa nie jest do tego odpowiednim miejscem. Nie wolno nietoperzy dotykać rękoma, tylko i wyłącznie przez rękawiczki. Jeżeli będziemy chcieli nietoperza wypuścić na świeże powietrze - nie dajemy mu wielkich szans na przeżycie.



Po dokładnie 1 godzinie i 50min. na miejscu zjawili się funkcjonariusze. Zabrali nietoperza stwierdzając, że jest zdrowy. Teraz znajduje się on w Centrum Rehabilitacji Zwierząt, gdzie poczeka do wiosny.

Mimo że sprawa może się wydawać niepoważna, nie powinniśmy pozostawać obojętni. Dla przykładu nietoperz w Polsce jest chroniony prawem, więc za uśmiercenie, a nawet zranienie czy wypłoszenie go możemy ponieść odpowiedzialność. Podobnie z całą resztą podejrzanych zwierząt, widząc je powinniśmy zawiadomić służby.

eko patrol

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

(+5) Bardzo ważny apel. Warto pamiętać, jaka instytucja zajmuje się takimi przypadkami i jak ją powiadamiać. Parę lat temu lis wpadł do betonowej niecki pod zbiornikami. Trzy godziny trwało zanim kolejno informowane instytucje ustaliły kto tak naprawdę ma przyjechać (były podejrzenia, że lis ma wściekliznę).W końcu lisowi udało się wyskoczyć (jakiś niebywały przypływ adrenaliny) i uciec w sina miejska dal...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.