Pozycja materiału w rankingach:
Do spraw pozaziemskich podchodzę z dystansem. Z przezorności nie prowokuję z nimi kontaktu. Kiedy zatem patrzę na moją znajomą, przechodzą mnie dreszcze. Ponownie jestem świadkiem, częstego w południowym Belize, opętania przez ducha.
W moim biurze niespodziewanie pojawia się Gladys, koleżanka z pracy, którą przed kilkoma dniami odesłano do domu ze względów zdrowotnych. - Wiem, że się o mnie martwiłaś. Dlatego przyszłam ci powiedzieć, że u mnie wszystko w porządku - zwraca się do mnie dziwnie brzmiącym głosem. Po czym, niespodziewanie, osuwa się na krzesło. - Nie zawiadamiaj nikogo - uprzedza mnie, zanim jeszcze sięgnę po telefon. Zastygam w bezruchu. Obserwuję ją uważnie, starając się zachować zimną krew. - Miałam ci przekazać, że Oni są zadowoleni z ciebie - oświadcza nagle Gladys. - Jacy oni? - pytam nerwowo. - Oni - odpowiada z naciskiem i wyrazem twarzy, który wyjaśnia wszystko.
W momencie, kiedy prawie wszyscy mieszkańcy Belize używają telefonów komórkowych, a komputer jest w zasięgu ręki, wierzenia w duchy wydają się wyłącznie atrakcją turystyczną. Większość Garifuna, tradycyjnej społeczności pochodzenia afrykańskiego, traktuje jednak to zjawisko z ogromnym szacunkiem. Opętanie jest według nich elementem kultury bardzo silnie zakorzenionym w lokalnej obyczajowości. Wszelkie związki z przodkami uważa się tutaj za zaszczyt dla rodziny i szczególne wyróżnienie dla osoby nawiedzonej. Kultywowanie kontaktów ze zmarłymi jest bardzo starą praktyką wśród czarnoskórych obywateli Belize. Jej korzenie tkwią głęboko w wierzeniach, które przybyły z Afryki wraz z niewolnikami i zachowały się dzięki pielęgnowaniu przekazów kulturowych. Dlatego pieśni i tańce symbolizujące kontakty z duchami są elementem obchodów większości świąt państwowych aż do dzisiaj. Zobacz także:
Artykuły
(39)
Galerie
(4)
Średnia ocen
(4.59)
Wiek: 41 | Miejscowość: Belize | Kraj: Belize
O mnie: Moja pasja - marzenia o rzeczach nieosiągalnych i... zdobywanie ich.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ratomir Wilkowski 29.06.2010 11:13
Artykuł o demonach, duchach, opętaniu nawiedzeniu (przedstawiający zagadnienie z trochę innej strony) w najnowszym Gnieździe: http://gniazdo.rodzimowiercy.pl/gniazdo_08.php
Luiza Mayorga 17.02.2009 01:39
Nawet, jak czytam wlasny material, mam "gesia skorke"...;)
Dziekuje za komentarze i zapraszam do Belize.
Agata Rucińska 15.02.2009 15:36
Plusik się należy, za kawał fascynującego materiału. Dziękujemy!
Barbara Chocianowicz-Markiewicz 15.02.2009 12:29
Bardzo ciekawy materiał
+
Stefania Najsarek 14.02.2009 16:04
Intrygujące! Bliska byłabym podejrzeniu, że to jakieś manipulacje szamanów - bo chyba się jacyś uchowali. :)
Jednak może to wywrzeć mocne wrażenie, jeśli osoba nawiedzona pocznie mówić w nieznanym języku i zmienionym głosem;
a na dodatek nie pamięta, co się z nią działo.
No to masz emocje nawet w szkole! :) Plus
Beata Szczurzewska 14.02.2009 15:41
nie jest łatwo pisać o tego typu zjawiskach, za co plus.
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +376)