Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16419 miejsce

Spotkanie autorskie Krystyny Jandy

14 czerwca w warszawskim Empiku Juniorze odbyło się spotkanie autorskie Krystyny Jandy, poświęcone książce "Pani zyskuje przy bliższym poznaniu".

Katarzyna Montgomery, Krystyna Janda / Fot. Weronika TrzeciakPrzybyli tłumnie wielbiciele talentu i osoby Krystyny Jandy - ludzie, którzy czytają, to co pisze na blogu, w dzienniku internetowym, na Facebooku i wielbiciele jej ról. Spotkanie poprowadziła Katarzyna Montgomery, która na początku zażartowała, że tym razem możemy mieć pewność, że prowadzący przeczytał książkę.

Spotkanie miało trwać co najmniej godzinę. - Gdyby się coś nie kleiło, na końcu książki jest 12-stronicowe kalendarium - zażartowała Katarzyna Montgomery. Nawiązała przy tym do anegdoty o urodzinach Andrzeja Wajdy. Podczas imprezy, na którą została zaproszona Krystyna Janda, powiedział do niej: - wyjdź na scenę i coś powiedz. - Ale co ja mam powiedzieć? - spytała. - Nie wiem, ale żeby to trwało około godziny. Janda otworzyła o nim książkę, było tam kalendarium jego twórczości. I zaczęła je czytać przez godzinę, dodając jakiś zabawny komentarz. Na szczęście podczas spotkania autorskiego Krystyny Jandy nie było to konieczne, gdyż tematów nie brakowało.

Rok 2016 jest niezwykłym rokiem dla Krystyny Jandy. Obchodzi 40 lat na scenie, 25 lat od napisania pierwszego felietonu, 10 lat istnienia Polonii i 5 lat istnienia Och-Teatru. I właśnie tym jubileuszowym roku wyszła jej książka "Pani zyskuje przy bliższym poznaniu". Ktoś na Facebooku przekształcił ten tytuł na "przy dalszym Krakowie również jest miło".

Ignacy Gogolewski powiedział, że to ryzykowny tytuł książki, bo jak się nie sprawdzi. Z kolei Mirosław Baka zadzwonił, by podziękować za książkę i za to, że się w niej nie napuszyła. Rzadko kto z aktorów potrafi spojrzeć na siebie takim krzywym oczkiem. Zdaniem Krystyny Jandy trzeba mieć odwagę mówić o sobie krytycznie. Kiedy widzę w telewizji Beatę Tyszkiewicz, myślę sobie: O! Miło się ją ogląda. Bo ona jest jak program "Przy kawie", a ja jak reportaż "Psy w klatkach". Nie da się przy mnie odpocząć. Ale nie zamęczam innych swoją osobą. Jestem z nimi, kiedy tylko chcą. W innym miejscu przyznaje: Mam 63 lata, jestem sobą zmęczona. Moje życie to hardcore. Czy da się to zmienić? Za późno.

Krystyna Janda / Fot. Weronika TrzeciakKrystyna Janda i Katarzyna Montgomery znają się długo, dlatego aktorka nie musiała dużo mówić, bo współautorka książki wiedziała wszystko od razu, znakomicie się rozumiały. Ale wiedziała jedno, jak coś mówi, to nie do książki, tylko dla ludzi, żeby im było z tym dobrze. Aby się roześmiali albo zrozumieli, że trzeba mieć odwagę. Katarzyna Montgomery wybrała tematy rozmowy i według nich ułożyła wypowiedzi i fragmenty. Nie było to chronologiczne. Czasem mogą się zdarzyć powtórzenia, ale są one świadome. Taka forma bardzo się spodobała Krystynie Jandzie. Jerzy Stuhr przyznał, że czyta na wyrywki, bo tę książkę można zacząć w każdym miejscu i czytać po kawałku.

Jest to książka o uporze w byciu, chce żyć jak chce i robić co chce ale bez ranienia innych. O takiej misji poświęcenia się dla sztuki. - To nie jest żadne założenie, ja się nie poświęcam tak naprawdę. Ja sobie nic nie zaplanowałam. Ja tylko budzę się rano i myślę, co to ja dziś robię - przyznała Krystyna Janda. - Od dziecka byłam taka, że jak czegoś nie zrobiłam, nie ulepiłam garnka, nie podlałam kwiatków, nie uszyłam lalce sukienki, to miała wrażenie, że życie zmarnowałam. I tak dalej, przez 63 lata, podlewam te kwiatki i zamiast tych sukienek dla lalek, szyjemy kostiumy, robimy spektakle. Ale nie po to, by zostawić po sobie ślad za wszelką cenę - dodała. Jej zdaniem aktor, teatr, to jest takie ulotne. Wszyscy zapominają, recenzenci napiszą złe recenzje. Młodzi recenzenci jej nie doceniają, nie chodzą zbytnio na jej sztuki. To chwila taka, potem już nic nie zostanie. Stwierdzenie to wzbudziło sprzeciw publiczności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.