Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3742 miejsce

Spotkanie autorskie z Veronicą Roth

12 grudnia w warszawskim Empiku Juniorze odbyło się spotkanie autorskie z Veronicą Roth, autorką trylogii "Niezgodna".

Justyna Dżbik-Kluge i Veronica Roth / Fot. Weronika TrzeciakNa drugim piętrze już od godz. 9 zaczął gromadzić się tłum nastolatek. Choć spotkanie miało się odbyć w samo południe. W rolę prowadzącej wcieliła się Justyna Dżbik-Kluge, dziennikarka radiowa, która potrafiła nawiązać świetny kontakt z tą niełatwą do okiełznania grupą wiekową. Jednak poradziła sobie znakomicie, a piskom nie było końca.

Veronica Roth potrafi powiedzieć Gdańsk i Łódź. A podczas spotkania nauczyła się także słowa Kielce. Dla Veroniki była to pierwsza wizyta w Polsce. Jednak, jak zdradziła fanom, jej dziadek pochodzi z Łodzi, babcia z Gdańska, a mama jest Polką.

Oczywiście w domu Polska była bohaterem opowieści rodzinnych. - Przyjeżdżając tutaj, zdałam sobie sprawę, które elementy w moim życiu mogły się wiązać z Polską - m.in.: pomarańcze, pierogi, barszcz - wspomniała Veronica.

Veronica Roth / Fot. Weronika TrzeciakVeronica Roth sprzedaje swoje książki na całym świecie, w 47 krajach. Do tej pory sprzedano 35 mln egzemplarzy "Niezgodnej". Gdzie znalazła inspirację do napisania tej serii? - Inspirację znalazłam na studiach psychologicznych, na zajęciach z terapii ekspozycyjnej. To sposób leczenia lęków i fobii, poprzez wystawienie ludzi na coś, czego się boją, np. pająków. Pomyślałam, że dobrze by było to wykorzystać w literaturze science-fiction - przyznała pisarka.

Jak Veronica wpadła na pomysł z frakcjami? Autorka uznała, że gdyby wszyscy byli Nieustraszeni, to by się pozabijali. Musiała więc stworzyć inne frakcje, dać inne cechy ludziom, by stworzyli wspólnie działające społeczeństwo. Bardzo ważne jest znalezienie równowagi. Było to także ważne przy pisaniu, by nie okazało się, że jedna frakcja będzie bardziej rozwinięta od innych. Taki świat stworzony z pięciu ludzkich cech byłby idealny.

Jak powstawała książka? Czy pomysł był już w głowie czy powstawał w trakcie pisania? Veronica miała na początku plan i stworzyła nawet mapę do końca całej serii. Ale w trakcie pisania przychodziły fajniejsze rozwiązania do głowy. Nawet dla niej było przyjemne odkrywać, że część rzeczy, które założyła, się sprawdzą, a część można zmienić, żeby brzmiały jeszcze lepiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.