Facebook Google+ Twitter

Spotkanie koalicji PO-PSL przeniesione na "bardziej stosowny termin"

Spotkanie koalicyjne jednak nie dziś, ale po 11 listopada, czyli "w bardziej stosownym terminie" - jak uzasadnił zmianę daty rzecznik rządu Paweł Graś. I choć PSL uspokaja, że referendum w sprawie obowiązku szkolnego nie dzieli koalicji, to trudno w to uwierzyć.

 / Fot. PAPDziś o 19.30 miało dojść do spotkania koalicyjnego PO-PSL z udziałem premiera Donalda Tuska. Jednym z tematów miała być kwestia m. in rekonstrukcji rządu, planowanej pierwotnie na listopad, a przeniesionej prawdopodobnie na styczeń, gdy będzie już znany budżet na 2014 rok.

Jak podaje gazeta.pl do spotkania jednak nie dojdzie. Rzecznik rządu Paweł Graś poinformował, że przeniesiono je na „bardziej stosowny termin”, a więc po 11 listopada, ponieważ "rutynowe spotkanie mogłoby zostać niepotrzebnie wpisane w kontekst piątkowych głosowań w Sejmie". W piątek posłowie będą głosować nad wnioskiem o przeprowadzenie referendum ws. obowiązku szkolnego dla sześciolatków.

Janusz Piechociński oraz szef klubu PSL Jan Bury, zapewniają, że sprawa poparcia wniosku o referendum nie dzieli koalicji, jednak wiadomo, że część członków PSL na ostrzu noża stawia sprawę referendum i nauki dla 6-latków. Nieprzypadkowo o zmianę terminu spotkania z premierem mieli wnioskować politycy PSL: Janusz Piechociński i Jan Bury.

W klubie PSL opinie w sprawie referendum są podzielone. Co prawda większość posłów zapewne zagłosuje podobnie jak koalicjant, ale Eugeniusz Kłopotek i Andrzej Dąbrowski zadeklarowało poparcie dla referendum. "Poseł Kłopotek jeszcze odrabia pracę domową. Do piątku jest dużo czasu, poseł Kłopotek intensywnie myśli, bądźmy o niego spokojni, to bardzo mądry, odpowiedzialny polityk PSL" - komentował sytuację Bury wTVN24. Zapewnił też, że spotkanie koalicyjne na pewno się odbędzie, ponieważ ma dotyczyć: ustawy budżetowej, OFE, polityki rolnej i planowej rekonstrukcji rządu.

W radiowej Trójce Renata Kim z "Newsweeka” komentowała dziś, że głosowanie posłów za referendum byłoby poważnym ciosem dla polskiej edukacji. "Będziemy mieli wielki chaos, który będzie trzeba od nowa porządkować zamiast zająć się ulepszaniem tego co mamy. Z kolei Michał Szułdrzyński z "Rzeczpospolitej czeka na decyzję dwóch posłów PSL, zwolenników referendum, uważając, że może ona wpłynąć na losy koalicji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Gliceryniaze Zaczynaja kampanie zeby kozie bupki oddali na nich glos.Moze znowu sie uda zachowac stolki.PSL to ludzie bez Jaj

Komentarz został ukrytyrozwiń

PSL zrobił kawał dobrej roboty . Po występie pana Elbanowskiego w Sejmie ruszyli w Polskę aby się przekonać jak jest naprawdę . Posłowie odwiedzili szkoły w swoich regionach wyborczych . Premier Piechociński dał do zrozumienia ,że Elbanowski mija się z prawdą.
Mają też wątpliwości co do 4 punktów nie dotyczących sześciolatków. Punktów stricte politycznych .
Zobaczymy jaka będzie ostateczna decyzja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.