
W czwartek 11 marca 2010 roku w filii biura poselskiego w Czarnem przy ulicy Dworcowej 1 odbył się kolejny zaplanowany dyżur Posła Piotra Stanke z Chojnic.
W trakcie dwugodzinnego dyżuru 12 mieszkańców gminy Czarne przedstawiało swoje problemy, prosiło o interwencję i podjęcie stosownych działań. Problematyka przedstawianych spraw była naprawdę bardzo zróżnicowania. Jednak dyżur został zdominowany przez mieszkańców Wyczech oraz Bińcza. Mieszkańcy z wielkim rozgoryczeniem przedstawiali informację, która zbulwersowała lokalne środowisko. Stanowczo i bezwzględnie sprzeciwiają się planom Poczty Polskiej, aby filie urzędu pocztowego w Bińczu i Wyczechach zostały przekształcone w agencje pocztowe. Z zapewnień posła wynika, że podejmie oficjalne działania i złożona zostanie skarga w tej sprawie. Mieszkańcy Bińcza przedstawili również dręczące ich od wielu lat problemy, a głównie dotyczyły one katastrofalnego stanu: chodnika przy drodze wojewódzkiej nr 201 Barkowo - Czarne - Gwda Mała i budynków po byłym Państwowym Gospodarstwie Rolnym, które obecnie zarządzane są przez Agencję Nieruchomości Rolnych w Gdańsku.
Kolejny ważny problem dotyczył rodzin wielodzietnych, które w sposób lekceważący traktowane są przez państwo polskie. Według wypowiedzi jednego z mieszkańców więcej środków przeznacza się na osoby dysfunkcyjne, osadzone w zakładach karnych niż dzieci, które pochodzą z wielodzietnych rodzin. W opinii ojca wielodzietnej rodziny jest to niezwykle krzywdzące.
Poruszane problemy dotyczyły również lokalnego samorządu. Przybyli na dyżur mieszkańcy skarżyli się posłowi, że są lekceważeni przez lokalne władze
Jedna z poruszanych kwestii będzie musiała zostać rozwiązana przez prawnika. Sprawa dotyczy skomplikowanych uwarunkowań związanych z ubezpieczeniem emerytalnym w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego i Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.
Chciałoby się powiedzieć, że poseł to ma klawe życie, ale czy jest tak naprawdę?