Facebook Google+ Twitter

Spotkanie po latach

  • Karo xxx
  • Data dodania: 2012-05-30 09:04

jak bardzo często nie znamy osoby z którą żyjemy pod jednym dachem, przypadek otwiera oczy

Siedziały kiedyś w jednej szkolnej ławce a teraz siedzą przy jednym stoliku w kawiarni. Minęło tyle długich lat kiedy ostatni raz miały kontakt. Magda odnalazła Ewę na portalu społecznościowym i bardzo szybko umówiły się na spotkanie po latach. Magda zrobiła karierę. Zawsze miała nosa do interesów; jest prezesem dużej firmy osiągnęła wszystko na szczeblu zawodowym, a prywatnie... no cóż singiel z wyboru. Nie ma czasu na pranie, gotowanie, sprzątnie - to zwyczajnie nie dla niej. Mężczyzn ma do towarzystwa, nie do codziennego życia. Zadbana, piękna, promienieje. Dawniej wiedziały o sobie wszystko: o chłopakach, problemach, słabościach. Magda jak "nakręcona" opowiada o nowym partnerze. Żonaty, ale żona go nie rozumie, nie docenia, a on nie kocha jej. Na pytanie czy nie ma wyrzutów sumienia, odpowiada: jakich? Przecież jest dorosły i robi co chce! A jaki on jest? -pyta Ewa. Wspaniały! Rozpieszcza mnie, robi zakupy, jak może zostać na noc to zawsze mam śniadanie podane do łóżka (z którego najchętniej nie wychodzilibyśmy wcale). Rozumiemy się w pół słowa, a w jego oczach widzę tylko uwielbienie. Czemu wiec się nie rozwiedzie?! - pyta Ewa. No wiesz, to nie takie proste. Ma dzieci a jego żona to przysłowiowa kura domowa. Mi jest dobrze tak jak jest, przynajmniej na teraz. No tak, ale ja tylko nawijam a co u ciebie?

Ech! - Ewa westchnęła i szybko schowała ogryzione paznokcie pod stolik- Co u mnie? Zupełne przeciwieństwo niżeli u ciebie. Na głowie cały dom, obowiązki, Waldek robił karierę a ja zajmowałam się resztą. Śmieszne, mój też Waldek! - wtrąciła Magda. Mów, mów nie przeszkadzam.- Co tu mówić! pogubiliśmy się w tym wszystkim. Każdy robi swoje, nie ma o czym ze sobą rozmawiać, a śniadanie to ja robię i całą resztę również. Nie pamiętam kiedy gdzieś razem wyszliśmy, cały czas zmęczony. Seks jak jest to też czysta rutyna, jakby był nieobecny. Żyjemy obok siebie i nawet nie zastanawiam się, czy może być inaczej. Czego można się spodziewać po 15 latach małżeństwa? - Więc czemu w tym tkwisz?- pyta Magda. A jakie mam wyjście? - Ewa wzruszyła ramionami i podniosła wyblakłe oczy na Magdę - bez pracy, dwójka dzieci i czterdziestka na karku. -Nie możesz tak myśleć!- Magda starała się uświadomić przyjaciółce, że może coś zmienić i przestać być służącą.- Zawsze lubiłaś kwiaty, więc idź na początek do pracy w kwiaciarni, a później może otworzysz coś swojego. Nie masz prawa tak siebie przekreślać! - Ja już na nic nie liczę -powiedziała Ewa bezbarwnym głosem. W tym czasie zadzwoniła jej komórka.- Widzisz, Waldek dzwoni. Sama widzisz: obowiązki; wcześniej wrócił z pracy a obiadu nie ma, zaraz po mnie wpadnie i muszę wszystko nadrobić, bo będzie zły, a ma ważne spotkanie wieczorem. O, już jest, więc jednak poznasz mojego męża! Magda się obejrzała i... uśmiech zastygł na jej twarzy. Mąż i kochanek okazał się jednym i tym samym...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.