Facebook Google+ Twitter

Spotkanie z Herzogiem na krańcu świata

Rok po światowej premierze, w końcu możemy obejrzeć ostatni film Wenera Herzoga „Spotkania na Krańcach Świata”, który od niedawna gości na ekranach kin studyjnych w Polsce.

plakat promujący / Fot. materiały dystrybutoraW „Spotkania na Krańcach Świata” Herzog odsłania inne, nieznane nam oblicze Antarktydy. Południowy biegun naszego globu od wieków przyciąga swoją tajemniczością i lodowatym pięknem podróżników, badaczy i odkrywców. Jednak bohaterowie „Spotkań na Krańcach Świata” to nie zwykli naukowcy, zanurzeni w świecie w cyfr, wykresów i doświadczeń – to ucieleśnienie naszych ideałów o ucieczce z codzienności postindustrialnej cywilizacji, w której nie ma miejsca na uczucia i marzenia.

Wśród całej plejady pracujących tu indywidualistów mamy m.in. bankiera, który porzucił swoją dobrze płatną posadę by na odludziach Antarktydy prowadzić ogromny, terenowy autobus; filozofa, który jest operatorem koparki oraz hydraulika, w którego żyłach płynie krew królewskiej rodziny Azteków. Mieszkańcy Mc Murdo, głównej bazy naukowej, to grupa bardzo specyficznych osób; gatunek obecnie wymierający - to samotni odkrywcy, wieczni poszukiwacze, poeci nauki, którzy manifestują swój ekscentryzm nie tylko chęcią pracy w najbardziej ekstremalnych warunkach ale także sposobem spędzania czasu wolnego.

Przykładem jest koncert na gitarach elektrycznych zagrany przez dwóch badaczy, na dachu jednej ze stacji badawczych - ujmujący swoją szczerością; mający w sobie coś z ducha romantycznego, młodzieńczego buntu. Urzekająca jest swoboda, z jaką pracownicy opowiadają o swojej pracy i jej wyjątkowym charakterze. Taka postawa fascynuje nas - obserwatorów, którzy nie rzadko nie mają siły podążać za swoimi marzeniami - a zarazem odzwierciedla wewnętrzną wolność jaką ci ludzie osiągnęli na tym nieprzyjaznym lodowatym, pustkowiu jakim jest Antarktyda.

Herzog nie byłby sobą, gdyby w swoim filmie nie skontrastował kultury z naturą. Także i w „Spotkaniach...” ten element jest obecny, ale w przeciwieństwie do np. „Operacji Świt” czy „Zagadki Kaspara Hausera”, tutaj panuje subtelność i wyczuwalny wręcz szacunek i respekt jakim darzą się wzajemnie ludzie i natura. Sposób przedstawienia przyrody (m.in. fantastyczne zdjęcia podwodne) Bieguna Południowego w połączeniu ze specyficzną, bardzo oryginalną ścieżką dźwiękową umiejętnie, w miarę trwania filmu, buduje u widza nastrój zbliżania się do tajemnicy.

Powiedzenie, że „Spotkania...” to dokument, nie oddaje w pełni istoty tego filmu. Ten film to raczej filozoficzna opowieść, przedstawiająca człowieka uwikłanego w konflikt między kulturą a naturą; z jednej strony zmagającego się z nią, starającego się ja formować i ujarzmiać, a z drugiej – garnącego do niej, zafascynowanego jej naturalnym pięknem.

Oglądając ten film nie sposób nie oprzeć się wrażeniu, że Antarktyda nie jest statyczna jak ją sobie wyobrażamy, ale zdaje się być żywym, dynamicznym i non stop zmieniającym się bytem, w dodatku pełnym niesamowitych form życia. W tym filmie Biegun Południowy nabiera nowego wymiaru i znaczenia. Staje się symbolem.

Werner Herzog zrobił coś, co rzadko obecnie zdarza się w kinie - stosując skromne środki dokumentalne osiągnął imponujące efekty, tworząc łańcuch wspaniałych obrazów i myśli,
które urzekają widza.

Oprócz tych wszystkich zalet jest jeszcze jedna rzecz, która nie pozwala przejść obok tego filmu obojętnie. Na samym początku Herzog mówi, że nie będzie to kolejny film o pingwinach. Jednak jest tutaj poruszająca sekwencja z pewnym zagubionym pingwinem, który odciska symboliczne piętno na tym filmie.

Polecam „Spotkania na Krańcach Świata” każdemu – ten film to nie tylko poznawanie Antarktydy – to także spojrzenie na anatomię samego przeżycia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

W Gdańsku w ogóle tego nie wyświetlają a w Krakowie w jednym kinie i tylko do 13.11... Przykre, że tak ciężko obejrzeć dobry film...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.11.2008 18:49

o :) też planuje obejrzeć i napisać coś z tego obrazu :) mam nadzieje, że mi również sie spodoba

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.