Facebook Google+ Twitter

Spotkanie z pomiotem bogini Elishty

Fantasy jest jednym z niewielu gatunków literackich, gdzie pisarz może ukryć nawet znaczące braki w swoim warsztacie.

To także pułapka dla tych najlepszych - kreowanie innych, niekiedy skrajnie różnych od ziemskiego, światów niesie wiele pułapek, wyjątkowo trudno tu zadbać o konsekwentny rozwój akcji czy spójną treść. W której grupie znajduje się J. M. McDermott, praktycznie nieznany dotąd w Polsce amerykański autor? Oceńcie sami, oddając się lekturze książki „Dzieci Demonów”, będącej pierwszą częścią zapowiadanej trylogii „Psiej Ziemi”.

Przyznaje, że do lektury skusiło mnie nie nazwisko pisarza, ale niezwykle energetyczna i drapieżna okładka z kobietą-wilkiem, jak i opis „pełnokrwiste, mroczne fantasy o świecie skażonym przez demony”. Niestety, jak to często bywa, książka okazała się być rozczarowaniem, choć nie sposób odmówić autorowi niesłychanej wprost wyobraźni. Co więcej, mimo iż moja ocena książki skłania się ku niepochlebnej, to z chęcią przeczytam kolejne części serii. Skąd ta dwoistość?

Autor rysuje przed nami mroczny świat. Poznajemy Bezimiennych, sługi bogini Elishty, którzy przed laty zostali zapędzenie do podziemi, gdzie nie ma prawdziwego życia, a jedynie demony, które w swojej niegodziwości zrobią wszystko by zniszczyć wszystko co piękne, co oddycha. Wysyłają więc swoich emisariuszy, by wabili śmiertelników pod ziemię, zaś kiedy na świecie pojawia się dziecko spłodzone z ludzką matką, nosi ono w sobie demoniczną skazę. Jest niszczycielem życia, a „ludzie chorują, gdy choćby na nich splunie". Czy jednak rzeczywiście wszystkie dzieci są przesiąknięte złem?

Nad naturą demonów nie zastanawiają się wędrowcy Erin Błogosławionej, biegający z watahą wilczych braci. Ich zadaniem jest poszukiwanie skazy w królestwie i ochrona ludzi, który skryli się w swoich miastach przed Bezimiennymi. Do szeregów Erin należy też małżeństwo, które McDermott uczynił bohaterami swojej powieści. To bezwzględni łowcy, którzy są przekonani, że nasienie Elishty musi zostać całkowicie zniszczone niezależnie od tego, kim jest ani kim było. „Ci zrodzeni z takiej krwi plugawią życie na każdym kroku” - mówi Wędrowczyni, która pełni jednocześnie funkcję narratora. To właśnie za jej sprawą cofamy się do przeszłości, bowiem obdarzona niezwykłymi właściwościami kobieta potrafi podróżować po umysłach demonów nawet wówczas, kiedy już nie żyją.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.