Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14826 miejsce

Spowiedź na kartki

W jednej z podwrocławskich parafii, aby móc przyjąć sakrament bierzmowania, należało dostarczyć zaświadczenie, że było się u spowiedzi. W niektórych przypadkach ksiądz dostanie zaświadczenie... wystawione przez siebie!

Kiedy ja przygotowywałem się do bierzmowania, żadnych zaświadczeń nie potrzebowałem. Wystarczyło pokazać się księdzu w kościele, na wsi wszystkich się zna. Nie musiałem iść do proboszcza i odpowiadać z wcześniej zadanych zagadnień. Przecież przyszły bierzmowany uczęszcza na religię! Tam właśnie poznaje i uczy się modlitw, czyta Pismo Święte. Ale dziś potrzebna jest wtórna weryfikacja znajomości przykazań. Czyżby ksiądz nie ufał katechecie?

O ile dodatkowe sprawdzenie wiedzy można zaakceptować, to pomysł z zaświadczeniami o wyspowiadaniu się, jest co najmniej dziwny. Uczono mnie, że fundamentem katolicyzmu jest wiara. Czyżby ksiądz nie wierzył, że młodzież na religii poznaje modlitwy? Czyżby nie wierzył, że jego parafianie się spowiadają? A może po prostu jest biurokratą?

Pozostaje pytanie: po co? Dawniej (czyli, odkąd ja pamiętam) nie było takich rzeczy.
Ksiądz przecież doskonale wie, kto przystępuje do bierzmowania. Przez pół roku, może obserwować grupę młodych katolików, którzy uczęszczają na specjalne zebrania, by godnie przygotować się do tego sakramentu.
Ale jeżeli ksiądz chce otrzymywać zaświadczenia, często wystawione przez siebie, to nikt mu w tym przeszkadzać nie będzie. Tylko, że może kogoś do siebie zrazić, a przecież kościół ma przyciągać wiernych. Nie my o niego zabiegamy, lecz on o nas! A jak tak dalej pójdzie, a rząd spełni swoje obietnice, to łatwiej będzie założyć firmę, niż przystąpić do bierzmowania.

P.S.
Nie zapominajmy, że to kościół ma obowiązek udzielania sakramentów, a nie wierny przystępowania do nich...


* Wiadomości zaczerpnięte z własnych doświadczeń, oraz z relacji tegorocznego bierzmowanego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (33):

Sortuj komentarze:

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To tylko moje odczucia.

kacperek250806
Co z Ciebie za baba? Nic nie piszesz, prawie nie komentujesz, a jeszcze atakujesz " dzieciaka " nie wnosząc nic merytorycznego do rozmowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

co za dzieciak z tego całego Milana (Łukasz Wolski)!! :)(:
Niczego nie rozumie, nie kuma co się do niego mówi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aha. to tutaj,
nie wiem od czego zaczą i jak zakończyć, to może lepiej nic nie powiem,

Milian, rozumiem Twój bunt, bo faktycznie to wygląda idotcznie, że trzeba udawadniać swoją spowiedz. Ale.....
Mylisz wiarę z zaufaniem.
rzeczywińcie kartki potwierdzjące spowiedz wymagane są chyba tylko w Polsce. Oznacza to , że tylko tam księża ludziom nie dowierzają.
Księża są ostrożni, albowiem trzymać do chrztu to są naprawdę zobowiązania. Każdy skarament jest przywilejem, toteż należy być godnym przyjącia go.
a potem , to : noblesse oblige.

Gdy mój syn pojechał do W-wy w celu trzymania do chrztu , to musiał przedstawić księdzu w Warszawie tylko zaświadczenie bierzmowania. Natmiast gdy jego chrzciliśmy w Szwajcarii nikt o nic nie pytał. Tylko o nazwiska.
A do ślubu spowiadałam się u tego księdza , który dawał mi później ślub. Była to właściwie interesująca dyskusja. Wspaniała rozmowa , której ie zapomnę do końca życia.
Chyba na prośbę ma obowiązek ksiądz przyjść z ostatnim namaszczeniem.
Ostatnio przeżyliśmy tu potworną tragedie. Kolega mego syna zastrzelił się. W maleńkiej miejscowości , skąd pochodzi jego matka, ksiądz o d m ó w i ł pochówku katolickiego.
Nie miał obowiązku. Poroszono innego księdza. I ten "gościnnie" odprawił mszę i pochował w pełnym obrządku mówiąc z ambony dlaczego. Tamten ksiądz był obecny,
Wiem, że podobne sytuacje zdarzają się w Polsce,
To czy się spowiadam i czy mówię księdzu prawdę, to jest MOJA sprawa sumienia i wiary.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gorąca dyskusja..autor młodziutki..ale człowiek zawsze ma wybór- przystępowanie do sakramentów nie jest obowiązkiem. Do wszystkiego trzeba dorosnąć:) i pamietać, że sakramenty to nasza wiara - robimy to dla siebie..

Komentarz został ukrytyrozwiń

I na koniec - do ostatniego akapitu. Oczywiście, że firmę łatwiej założyć. Ale też łatwiej zlikwidować. Bierzmowanie zaś przyjmuje się tylko raz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny autorze, po pierwsze: ksiądz nie zawsze pamięta, kogo spowiada - może w wiosce wie, ale nie sądzę, żeby wiedział we Wrocławiu. Gdyby pamietał wszystko i wszytskich to zwariowałby po pierwszym wyjściu z konfesjonału. Po drugie: Wrocław nie ma jednego kościoła a wśród młdszego pokolenia istnieje tendecj, żeby spowiadać się w parafii innej niz swoja - licząc na to że ksiądz nie zna i wtedy źle sobie o mnie nie pomyśli. Po trzecie: zaświadczenie o spowiedzi jest potrzebne również przy chrzcie (oczywiście dotyczy rodzicow i chrzestych a nie dziecka) oraz małżeństwa - tu nawet 2 razy (w niektórych parafiach para musi się wyspowiadać u tego samego spowiednika). Dlaczego - bo Polak po prostu oszukuje - a sakramenty Kościół traktuje poważnie. I myśle, że oburza to tylko takich, ktorzy najchętniej nie spowiadali by sie w ogóle, a bierzmowanie potrzebne w zasadzie po to, żeby nie mieć w przyszłości klopotów. Jeżeli człowiek jest rzeczywiście dojrzały - to kartka na pewno go nie oburzy. I na koniec pytanie - jeżeli Autorze będziesz chciał dostać pracę, gdzie wymagana jest niekaralnośći, to też oburzy Cię, że przyszły pracodawca sprawdza Twoja przeszłość i nie wierzy w Twoje zapewnienia?

Komentarz został ukrytyrozwiń

:))
Powiedziałabym, że art w idealnej harmonii z komentami, ale nie chciałabym urazić kilku Userów, których cenię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Milan nie do ciebie był komentarz tylko do autora!!na Wasze wypowiedzi nie zwracam uwagi :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wróżysz mi zmarnowanie? Bo co Ty swoje już zmarnowałeś...szkoda:( Ale głowa do góry

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.