Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21107 miejsce

Sprawa 14-letniej Ani. Patrycja K., przyjaciółka gimnazjalistki odwołała część zeznań

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2007-07-27 12:39

Koleżanka 14-letniej Ani, gimnazjalistki, która w październiku 2006 r. popełniła samobójstwo po tym, jak w klasie pięciu rówieśników miało ją molestować, zeznała wczoraj przed sądem, że nastolatka już wcześniej próbowała dwukrotnie targnąć się na swoje życie. Rozprawa była niejawna.

Zdjęcie ilustrujące. / Fot. fot. Robert KwiatekPatrycja K. była przesłuchiwana w obecności biegłego psychologa. Dlaczego? Ponieważ zeznania, które złożyła najpierw policji, a potem podczas sądowego śledztwa, różnią się od siebie. To, co mówiła na wczorajszej rozprawie, wiemy z relacji ojca Mateusza W., jednego z pięciu podejrzanych gimnazjalistów.
– Odwołane zostało to, że (Ania – red.) została rozebrana, ona nie była rozebrana w ogóle – powiedział mężczyzna. – Policja sama to dopisała. Ona odwołała część tamtych zeznań. Powiedziała, że już miała (Ania – red.) wcześniejsze próby samobójcze. Jedną przez tabletki, drugą przez powieszenie.
Pytana, z jakiego powodu Ania chciała targnąć się na życie, Patrycja K. podobno nie była w stanie sobie tego przypomnieć.

Teraz w procesie nastąpi wakacyjna przerwa. Najbliższa rozprawa odbędzie się 30 sierpnia.
Wkrótce po samobójstwie Ani pięciu jej kolegom z klasy postawiono zarzuty seksualnego molestowania i psychicznego znęcania się nad dziewczynką. Od listopada do kwietnia br. Sąd Rodzinny i Nieletnich prowadził przeciwko nim własne śledztwo, ponieważ prokuratura nie może ścigać nieletnich. W tym czasie sędzia Hanna Ostaszewska przesłuchała kilkudziesięciu świadków – w tym wszystkich uczniów klasy, do której chodziła Ania oraz nauczycieli z drugiego Gimnazjum w Gdańsku.
Wyświetlono również sceny filmowe, które jeden z chłopców zarejestrował telefonem komórkowym podczas zajścia, kiedy Ania miała być przez nich molestowana.
Na początku stycznia biegłym informatykom z Katowic udało się odtworzyć ten skasowany zapis. Zdjęcia wyemitowano na sali rozpraw za zamkniętymi drzwiami. Wtedy obrońca jednego z gimnazjalistów powiedział, że obraz jest złej jakości i niewiele na nim widać, jedynie "końskie zaloty". Na początku kwietnia film wyemitowano ponownie, tym razem klatka po klatce. Zdaniem innego adwokata, "klatki są szare, zatarte, słychać że ktoś coś mówi ale nie bardzo wiadomo kto, do kogo i co, potem do widza dociera tylko klasowy harmider".
Podczas postępowania poprawczego, które ostatecznie zaważy na losie chłopców, sąd powtarza te wszystkie procedury – przesłuchuje tych samych świadków, przeprowadza te same dowody. Do trzeciej emisji filmu dojdzie po wakacjach.

Przypomnijmy dramatyczne wydarzenia sprzed ośmiu miesięcy: do molestowania Ani miało dojść 20 października 2006 roku w szkolnej sali, podczas lekcji w drugim Gimnazjum w Gdańsku. Nauczycielki nie było wówczas w gabinecie, ponieważ na polecenie dyrektora szkoły przygotowywała okolicznościowy apel. Dzień później dziewczynka popełniła w domu samobójstwo. W związku z tragedią 14-latki do dymisji podał się dyrektor Gimnazjum nr 2. Polonistkę komisja dyscyplinarna ds. nauczycieli przy wojewodzie pomorskim ukarała naganą z ostrzeżeniem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Zofia Kowalska
  • Zofia Kowalska
  • 05.03.2011 09:14

MIESIĄC RÓŻNICY W DACIE ŚMIERCI !!!
""20 września, dzień przed śmiercią samobójczą Ani,"""" link czy ""Koleżanka 14-letniej Ani, gimnazjalistki, która w październiku 2006 r. popełniła samobójstwo """link MOŻE NIECH PANOWIE REDAKTORZY SPRAWDZĄ DATĘ A POTEM WYPOWIADAJĄ SIĘ !!!! Z tego co pamiętam to gazeta FAKT napisała,że Ania powiesiła się nawet już dzień wcześniej.!!! GRATULUJE , Żenada dziennikarska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W związku z narastającą brutalnością i recydywa wśród nieletnich, rząd Wielkiej Brytanii zaadoptował prawo do 'bierzących potrzeb'. Mali mordercy i gwałciciele są skazywani jak dorośli a najczęściej wyrokiem jest potrójne dożywocie. To tytułem komentarza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Powiedziała, że już miała (Ania – red.) wcześniejsze próby samobójcze. Jedną przez tabletki, drugą przez powieszenie".
Ciekawe kto i jak pomagał Ani w związku z tymi wcześniejszymi próbami samobójczymi? I czy pomagał?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bez względu na to, czy została rozebrana czy nie i jak odporna była psychicznie, nie ulega wątpliwości, że to niedopuszczalne zachowania uczniów były bezpośrednią przyczyną próby samobójczej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.