Facebook Google+ Twitter

Sprawa doktora G. Agent CBA uwiódł pielęgniarkę, by zdobyć informacje

Warszawski sąd ujawnił kilka dni temu, że w "badaniu" i rozpracowywaniu doktora Mirosława G. uczestniczył agent CBA, który dla celów operacyjnych uwiódł jedną z pielęgniarek. Zrobił tak po to, by ona "wynosiła z oddziału, gdzie ordynatorem był oskarżony, dokumentację pacjentów" - powiedział warszawski sędzia Igor Tuleya. Określił go mianem "duży agent Tomek".

 / Fot. PAP/Tomasz GzellSędzia Tuleja, w trakcie czytania uzasadnienia wyroku w sprawie doktora Mirosława G., poddał krytyce działania CBA w okresie rządów PiS. Jak powiedział - "rację miał pan obrońca, wskazując w wystąpieniu końcowym, na niestandardowe metody postępowania CBA" - czytamy w serwisie Gazeta.pl.

Używając określenia, że w postępowaniu brał udział "mały agent Tomek", miał tym nawiązać do agenta, który występował w postępowaniu operacyjnym przeciwko Beacie Sawickiej. "Oceniając sposób działania agenta, (...) myślę, że nie będzie nieporozumieniem, jeżeli będziemy używali określenia, że właśnie w naszym postępowaniu występował duży agent Tomek - stwierdził sędzia Igor Tuleya.

Sąd ocenił krytycznie metody działania CBA i prokuratury w sprawie warszawskiego kardiochirurga Mirosława G. Zwrócił szczególną uwagę na nocne przesłuchania i zatrzymania. Jak mówił sędzia - taktyka organów ścigania w sprawie dr. Mirosława G., może budzić przerażenie i dodał, że nie potrafi wytłumaczyć, czemu dr G. "został poddany takiemu atakowi i postawiono mu takie zarzuty bez należytego uzasadnienia".

Budzi to skojarzenia, nawet nie z latami 80., ale z metodami z lat 40. i 50. – z czasów największego stalinizmu - podkreślił sąd. Jak zaznaczył, zatrzymania dr. G., podobnie jak i innych oskarżonych w całej sprawie, "należy uznać za niezasadne i gdyby te osoby wystąpiły do sądu o odszkodowanie i zadośćuczynienie z tego tytułu - to z pewnością sąd by im je zasądził" – cytuje portal Fakt.pl.

Według sądu, 500 godzin tajnych filmów z nagranymi rozmowami, sprzęt dla tych celów pożyczony z kontrwywiadu i kilka miesięcy żmudnej pracy - tak wyglądały kulisy akcji CBA, prowadzonej przeciwko doktorowi G., "którego Centralne Biuro Antykorupcyjne przyłapało na łapówkarstwie". Ale ta cała sprawa z doktorem G. ma również epizod jak ze szpiegowskiego romansu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (44):

Sortuj komentarze:

Szanowna Pani Kowalczyk!
Jako, że Petroniusza postrzega Pani li tylko synonimem obżarstwa, to coś takiego jak alegoria może być dla Niej czymś nieznanym.
Życie łaskawa Pani, to nie tylko fizyka i zapewniam, że nie tylko ciała potrafią być lotne.
Miłego dnia życzę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Mutra - z kontekstu mojej i pańskiej wypowiedzi w której stawia Pan znak równości miedzy węglem a betonem, można wysnuć wniosek, że piasek - to ciało lotne. I to są żałosne skutki zmniejszenia ilosci godzin fizyki w szkole.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Budujące jest to, że lotnymi.
Węgiel, jak beton. Ciężki i ciałem lotnym raczej nie jest :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i przysypali węgiel lotnymi piaskami. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mój poniższy komentarz kierowany jest oczywiście do Pani Jadwigi Kowalczyk i także zamieszczam go na marginesie toczącej się tutaj dyskusji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Mutra zdecydował, a za literówkę przeprasza.
Pani zapewne pomimo swojego wieku doskonale wie o którego doktora chodzi, tak więc można założyć, że młodsi czytelnicy tym bardziej dadzą sobie radę z interpretacją tekstu, czy komentarza.
Cieszę się, że postrzega Pani wyjątkowość w moich słowach, niezależnie od tego, czego ona miałaby dotyczyć.
Co do Petroniusza i jemu współczesnych proszę Łaskawej Pani, to nie tylko wówczas ludzie rzygali z przejedzenia i nie tylko wtedy używano piórka do podrażniania migdałków w celu opróżnienia żołądka.
Ja proszę Panią wspominając Petroniusza, miałem na myśli cechujący go estetyzm.
Niekoniecznie Petroniusz musi być kojarzony z żarciem i wypróżnianiem się w jakiś tam sposób.
Nie wiem ile udało się Pani wynieść Z Quo Vadis, ale może czas odświeżyć lekturę?
Co do mojego zdobienia świata, to wyjaśniłem na wstępie brak fotki i powtarzać się nie będę.
Nie bardzo obchodzi mnie Pani stosunek do tego.
Cytując tu panią Czubaszek, niestety ale dokleja i sobie Pani bardzo znaczącą dla mnie wizytówkę i nie sądzę, ażeby w przyszłości udało się nam znaleźć jakąkolwiek płaszczyznę do dyskusji, niezależnie od tematu.
Na koniec dodam, że wcale nie dziwi mnie świadome przekręcanie mojego nazwiska, a to chociażby z uwagi na panine autorytety.
Poza tym osoby, których wiek porównuje się z węglem, nie mają już tak lotnego umysłu jak niegdyś i często zdarza im się popełnić fuax pas.
Trudno jest to Pani mieć za złe.

Pozdrawiam i miłego dnia życzę.

PS Myślę, że nie popełniłaby Pani swojego, powyższego komentarza, gdyby czytała Pani wszystko, co napisałem. Zabierając głos w dyskusji, warto jest się zapoznać z całością, a można wówczas uniknąć komicznych i kompromitujących siebie samą wypowiedzi. Zresztą nie dotyczy to tylko Pani.
Raz jeszcze pozdrawiam!

PSII Poniżej ma Pani wykaz wyrazów, w których popełniła Pani błędy, pisząc swój komentarz. Ja nie nazwę tego "niechlujstwem" i do tego "wyjątkowym".

-Nastepnie
-sie
-poważe
-wspólczesni
-wodzacych sie

Znaki diakrytyczne, to ważny element języka polskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Notatka na marginesie dyskusji:

Byłoby dobrze, gdyby pan Mutra zdecydował ostatecznie czy MENGELE to MENDELE, czy odwrotnie, bo literówka, szczególnie w nazwisku (i szczególnie w tym przypadku) świadczy o wyjątkowym niechlujstwie. (np.Mutra-Mudra- Musra itp. - wsio ryba?)
Nastepnie: sienkiewiczowska wiedza pana Mutry na
temat Petroniusza, który na czyjś widok musiałby udać sie do gastrologa, wykazuje poważe braki; Petroniusz i jemu współczesni,rzygali z przejedzenia, aby móc ucztować dalej. Piórko w gardło...
Poza tym - nie wiemy, czy pan Mutra ozdabia nasz świat
urodą modela, czy mniej nachalną
(jak mawia o sobie pani Czubaszek) a niewybredne przytyki do cudzej aparycji należą do repertuaru panienek wodzacych sie za kłaki w dyskusji o prawo do podwórkowego Adonisa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Marta Jenner
Tym razem to nie sarkazm, a zacytowanie Pani słów; nic innego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Sergiusz Mutra
Jeśli cudzysłów przy słowie platforma również miał być sarkazmem (bądź aluzją), to trafił Pan kulą w płot - nie darzę uwielbieniem (ani nawet szacunkiem) żadnej z istniejących obecnie formacji politycznych. Właśnie dlatego nie zamierzam powstrzymywać się od krytyki zjawisk, które uważam za negatywne - bez względu na to, za czyich rządów miały, mają czy będą miały miejsce. I interesują mnie nie tyle intencje sędziego Tulei, ile sam fakt, że funkcjonariusze państwowi posługiwali się metodami niedopuszczalnymi w praworządnym państwie. Owszem, można zamieść to pod dywan, by nie szkodzić wizerunkowi poprzedniego rządu, tylko że w ten daje się wolną rękę aktualnemu: skoro poprzednicy tak mogli, to i my możemy - hulaj dusza, piekła nie ma.
A potem ciągnijmy te polityczne przepychanki dalej: następcom PO odbierzmy prawo do krytyki czegokolwiek, co w państwie zepsuto - wara od tego, przecie to upolitycznianie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Marta Jenner
Moje słowa miały zasugerować, ze wiadomy sędzia z takim wyglądem kariery medialnej nie zrobi i zawarty w nich sarkazm był zamierzonym, o czy już tu wspominałem.
Ja uważam to za jak najbardziej merytoryczne, ale zaiste nie istnieje żadna "platforma" do porozumienia między nami.
Pozdrawiam Panią i miłej niedzieli życzę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.