Facebook Google+ Twitter

Sprawa krzyża w Sejmie na wokandzie warszawskiego sądu

W końcu 2011 roku Janusz Palikot rozpoczął walkę o usunięcie krzyża z sali obrad plenarnych Sejmu. Dzisiaj sprawa staje na wokandzie sądu warszawskiego z pozwu cywilnego.

 / Fot. WikipediaPozew został złożony przez polityków Ruchu Palikota przeciwko kancelarii Sejmu. Ich zdaniem krzyż wisi w sali obrad bezprawnie. Posłowie chcą jego usunięcia, gdyż – jak uważają - "narusza ich dobra osobiste". Nade wszystko są zdania także, iż potajemne zawieszenie krzyża w miejscu publicznym nie mieści się w ramach Konstytucji RP, Konkordatem i ustawą o gwarancjach wolności sumienia i wyznania obywateli.

Rzecznik Ruchu Palikota, Andrzej Rozenek przekonywał dzisiaj w Polskim Radiu, że politykom jego partii chodzi głównie o to, aby sąd wypowiedział się i ewentualnie ustalił, czy w przestrzeni publicznej można wieszać symbole religijne. Bo gdyby okazało się, że można - to w sali plenarnej Sejmu powinno wisieć więcej symboli religijnych, w tym na przykład: prawosławnych, muzułmańskich, protestanckich, żydowskich. "Nie jesteśmy krajem jednowyznaniowym" – zaznaczył poseł Rozenek, o czym donosi - Polskie Radio.

Europoseł Jacek Protasiewicz z Platformy Obywatelskiej jest zdania, że to – jak powiedział - dobry pomysł, by całą sprawę rozstrzygnął sąd, choć zaznaczył, że nikogo nie powinno się zmuszać do wieszania znaków religijnych. Natomiast posłanka Solidarnej Polski, Beata Kempa – wzburzona wnioskiem Ruchu Palikota, zapowiedziała podjęcie "walki o krzyż". Bo według niej, krzyż w polskiej przestrzeni publicznej - "był, jest i będzie". Kto z krzyżem walczy od krzyża zginie – powiedziała, podsumowując stanowczo całą tę sprawę.

Krzyż zawisł w Sejmie w 1997 roku, gdy po zwycięskich wyborach do parlamentu koalicji AWS, poseł Piotr Krutul z AWS, bez uzgodnienia z innymi klubami, powiesił ten symbol religijny w godzinach nocnych, przed inauguracyjnym posiedzeniem Wysokiej Izby – podaje serwis - wyborcza.pl. W trakcie wieszania miał poważny problem z bezpieczeństwem własnym - zachwiał się, stracił równowagę i spadając z drabiny, oberwał framugę drzwi. Na drugi dzień, fakt tajemnego powieszenie krzyża, wywołał oburzenie posłów SLD.

W październiku 2011 roku, Janusz Palikot - w ramach walki o państwo świeckie – wystąpił do marszałka Sejmu o zdjęcie krzyża ze ściany sali obrad Sejmu. W programie ''Kropka nad i'' w TVN24, powiedział: Sami krzyża nie będziemy ściągać, ale zwrócimy się do marszałka Grzegorza Schetyny o to, aby szanował konstytucję. Jak zaznaczył, jeśli Sejm nie wyrazi zgody na to, by ściągnąć krzyż ze ściany w sejmowej sali obrad, wówczas złoży do Trybunału Konstytucyjnego. Bo - jak wyjaśniał - "w miejscu, gdzie się uchwala ustawy, nie powinno być krzyża".

Poseł Palikot zapowiedział: "Żadnych awantur nie będzie. Chcemy, żeby zgodnie z konstytucją, w Sejmie nie było krzyża. Uważam to za element ładu konstytucyjnego. Nieprzestrzeganie tej zasady (…) wymuszone przez AWS trwa na zasadzie zaakceptowanego złamania prawa" – oświadczył. Krzyż w Sejmie pozostał do dziś. I pozostanie nadal. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił dziś wniosek cywilny posłów Ruchu Palikota.

Armand Ryfiński z RP, odnosząc się do sprawy wniosku i jego odrzucenia przez sąd, powiedział w popołudniowej rozmowie w radiowej Jedynce, że "złożenie pozwu cywilnego było walką o przestrzegania prawa w Polsce". Poseł – jak przyznał - miał pełną nadzieję, że sąd rozstrzygając sprawę krzyża, będzie "bardziej obiektywny". Jednak decyzja zapadła szybko, a sąd "nie dopuścił do sprawy dowodów" zgłoszonych przez posłów Ruchu Palikota. Przez to orzeczenie zapadło – jak to określił poseł - w oparciu o "fałszywe przesłanki". Według Armanda Ryfińskiego, uzasadnienie sądu w sprawie naruszenia dóbr osobistych posłów, jest "kuriozalne".

Podkreślmy – sprawę wniosku o zdjęcie ze ściany sali obrad Sejmu krzyża, rozpatrywał dzisiaj Sąd Okręgowy w Warszawie. Sąd orzekł, że krzyż wiszący w sali plenarnej Sejmu nie narusza dóbr osobistych posłów. Wnioskodawcy - kilku posłów Ruchu Palikota -wnieśli o zajęcia stanowiska w tej sprawie. Sąd wniosek oddalił. Sędzia prowadząca uzasadniała, że "w sprawach o ochronę dóbr osobistych, powinno się brać pod uwagę, odczucia obiektywne opinii społecznej, a nie subiektywne - kilku posłów". Większości Sejmu reprezentują posłowie, dla których obecność krzyża nie jest problemem.

Ruch Palikota zapowiada, że odwoła się od decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie, a po ewentualnym ostatecznym przegraniu sprawy w sądach polskich, skieruje wniosek do rozpatrzenia przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Wkładka z Dead Kennedys nie przejdzie ale to też nic pewnego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podaję prawidłowy link do tematu (Julia Maria Nowakowski-Robson Dzisiaj 11:03) .


http://dziennikarze.nowyekran.pl/post/85542,giertych-pozwie-ojca-rydzyka

w tym linku:link

Jest podany link przy tym temacie(Julia Maria Nowakowski-Robson Wczoraj 16:49 )
Czy tak w Polsce jest stanowione prawo?Wpierw do duchownego np. Tadeusza Rydzyka a później są tego efekty.PÓŹNIEJ SĄ TEGO TAKIE SKUTKI.Tak głosują:posłowie, senatorowie a nawet sędziowie (zastrzegam, NIE WSZYSCY) . !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzyż będzie w sejmie dopóty , dopóki będą takie postawy :polityków, posłów a nawet sędziów!!!!

link

Skoro nawet ówczesny wice premier Roman Giertych tak czółko zniżał do Tadeusza Rydzyka, to co robią zwykli posłowie PiS albo ci sędziowie"NIEZAWIŚLI" w Rzeczpospolitej Polskiej.
Oczywiście sędziowie w Rzeczpospolitej Polskiej są niezawiśli!Tylko mam wtątpliwości co do tych 16,stu , którzy jawnie złamali prawo zawarte w KONSYTUACJI RR, a konkretnie Ar.32.

Art.32 Zasada równości obywatela wobec prawa
1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

TO MA GWARANTOWAĆ Konsytuacja w RP
Równość wobec prawa – norma konstytucyjna wymagająca, aby prawodawstwo traktowało na równi osoby znajdujące się w podobnej sytuacji[1]. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej zabrania m.in. dyskryminowania lub wprowadzania szczególnych uprawnień dla osób ze względu na płeć, urodzenie, rasę, narodowość, wykształcenie, zawód i WYZNANIE!.

Inną definicję stanowi termin równość w prawie, który nakazuje tworzenie treści prawa w sposób eliminujący bezpodstawną DYSKRYMINACJĘ lub UPRZYWILEJOWANIE jednego z kościoła : Kościoła Rzymsko - Katolickiego a dyskryminując inne kościoły i innych wyznawców, ateistów również!!!


Dlaczego W Polsce są łamane prawa a zawarte w KONSTYTUCJI Rzeczpospolitej Polskiej!

Czy ci sędziowie(16 sędziów) naśladowali pana Romana Giertycha i Tadeusza Rydzyka?
Skoro lamią prawo to mam prawo tak twierdzić.


"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co w strukturze takiego karkołomnego? Mógł spytać o pogodę, wtedy by mu pewnie odpowiedział, ale nie o to przecież chodzi w polityce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Palikot nie odpowiedział na pytanie, które mu zadałem w Tarnowskich Góach.
Brzmiało: Dlaczego Pan, bogaty, zajadły poseł PO, chcący "zainwestować" 40 tys. zł w wynajęcie prezydenckiej rezydencji, w której rezydował nieprezydent J. Kaczyński piszący program dla PiS nie "włożył" porównywalnej kasy w sondaż w Irlandii, który wykazałby, że obstrukcja w ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego nie wynika z "oczekiwań Irlandczyków?"
Teraz "robi młyn" wokół kawałka drewna, który spowodował wyprawy krzyżowe i nie tylko...
Biedniśmy i słabiśmy my Polacy...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Janusz mówi o konstytucyjnym ładzie, a sam najchętniej by zapewne tę konstytucję podarł i spisał nową, z jednym tylko punktem: "aneksja do Imperium Europejskiego - od jutra."

Tak czy siak, ja się cieszę, że się o ten kawałek drewna tłucze. Nie chodzi o to, że uważam, że to cokolwiek zmieni, ale o to, że w polityce jest jak na rynku - im większa konkurencja, tym się producenci bardziej starają, by dogodzić klientowi. Jakaś cyrkulacja idei w tej waszej bzdurnej demokracji musi być, by wkrótce nie przerodziła się w establishmentowy zamordyzm.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i kogo zrobimy szlachtą i królem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cóż nam stany prawne z 3 maja 1971 roku ? Jak się kłóciliśmy dawniej tak i teraz . A co z tymi granicami ? Mam się pakować ? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Elżbieta Szychlińska. Dlatego nie od Mieszka bo inne terminy, które mogą stanowić podstawę reaktywacji niepodległości to:
1. stan prawny z 3 maja 1791 roku.
2. stan prawny sprzed 1772 roku czyli sprzed pierwszego rozbioru Rzeczypospolitej.
W zasadzie wystarczy jednym aktem prawnym Sejmu Konstytucyjnego przywrócić obowiązywanie Konstytucji 3 Maja i równocześnie tym samym aktem prawnym dostosować jej brzmienie i zapisy do dzisiejszych realiów społecznych.
Amerykanie nadali obecny kształt swojej Konstytucji wprowadzając do niej przez 200 lat 27 poprawek, a my możemy nadrobić te zaległości, zbiorczo, jedną poprawką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Och ,panie Urbański a dlaczego nie od Mieszka ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.