Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

43280 miejsce

Sprawa śmierci Markiewicza. Prokuratura umorzyła śledztwo

Badając okoliczności śmierci funkcjonariusza celnego Mirosława Markiewicza, 30 grudnia 2010 Prokuratura Rejonowa w Białymstoku umorzyła śledztwo.

Mirosław Markiewicz - funkcjonariusz celny / Fot. Robert MoczulskiMirosław Markiewicz, funkcjonariusz celny OCZ Kuźnica Białostocka miał 42 lata zmarł 29 maja 2010, prawdo podobnie cierpiał na kilka schorzeń, rodzina zarzuca lekarzom nie ratowania jego życia, oraz nieprawidłowe leczenie. Pan Markiewicz leżał w Szpitalu im PCK przy ulicy Sienkiewicza w Białymstoku. Na marginesie warto zauważyć, że dyrektorem szpitala jest Krzysztof Teodoruk, przewodniczący klubu radnych PO w województwie podlaskim, kolega Marszałka województwa podlaskiego Jarosława D. który to otrzymał zarzuty przekroczenia uprawnień i przyjęcia obietnicy korzyści osobistej. Niestety z panem dyrektorem nie udało się skontaktować, jest on niedostępny, a biuro szpitala nie udziela wywiadów.

Rodzina zmarłego funkcjonariusza Markiewicza nie zgadza się z postanowieniem prokuratury, gdyż twierdzi, że sprawa została zbadana nierzetelnie. Pełnomocnik adwokat Stanisław Skalimowski złożył zażalenie na postanowienie o umorzeniu śledztwa. Już 28 kwietnia 2011 w sądzie rejonowym w Białymstoku, odbędzie się posiedzenie sądu, mające na celu podjęcie decyzji w tej sprawie. Dziwi również fakt, że prokurator nie powołał niezależnego biegłego specjalisty do analizy porównawczej zeznań z dokumentacją medyczną, jak też nie przekazał do niezależnego laboratorium w innym województwie próbek histopatologicznych celem wykrycia wirusów lub chorób, bo zważywszy na okoliczności śmierci w szpitalu im. PCK w Białymstoku i skierowania przez szpital bez zgody zmarłego i rodziny, ciała zmarłego do sekcji do zakładu przy szpitalu PSK w Białymstoku budzi poważne wątpliwości na wiarygodność wyników.

Można powiedzieć, że nikt nie poczuwa się do winy, chociaż bezpośrednio przyczyną śmierci było zapalenie płuc tak ustaliła sekcja prokuratorska, to ciekawe bo w akcie zgonu lekarze szpitala im. PCK w Białymstoku stwierdzili jedno znacznie nowotwór. Chociaż w poprzednim szpitalu PSK w Białymstoku gdzie przebywał Pan Markiewicz stwierdzono zapalenie płuc, skierowany został do innego szpitala o całkowicie innej specjalizacji. Lista jest długa, idąc dalej jeszcze wcześniej pomimo wystąpienia w wynikach zaawansowanego stanu gronkowca złocistego w klinice otolaryngologii SPSK w Białymstoku, chory został wypisany po kilku dniach pomimo wymogu podawania antybiotyków dożylnie w warunkach szpitalnych, jednak szpital uznał, że zakończył proces leczenia. Tutaj z kolei kierownik kliniki otolaryngologii pan Marek Rogowski od lat krytykowany przez wielu pacjentów osobiście podejmuje najważniejsze decyzje. Kończąc na niekompletnych wynikach badań Pana Markiewicza, których się nie dopatrzono jak też nieprawidłowościach w datach diagnoz lekarskich w stosunku do badań.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Edward Ostaź
  • Edward Ostaź
  • 28.04.2011 20:35

Smutna sprawa, taka sprawiedliwość w tym kraju młodego faceta pozbawiają życia a prokurator jeszcze broni lekarzy! A sprawa z łodzi czy już wszyscy zapomnieli o tym? Jak widzieli, że facet słaby to już trzymali go żeby pozbyć się człowieka - bóg jeden wie po co to robią czy dla badań ale na pewno i dla kasy a po trzecie to jak widzą lekarze już błąd to go maskują stara szkoła wyjadaczy. Co tu mówić lekarze i prokuratorzy to ta sama rodzina znają się jak łyse konie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.