Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7029 miejsce

Sprawdź, czy jesteś opętany?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-09-27 00:18

Pisali, przestrzegali, piętnowali: „Stan zabobonu, kołtuństwa i hochsztaplerki pseudonaukowej w Polsce przekroczył poziom alarmowy. Tak wysoko wzniesionej fali antynaukowych przesądów nie było w naszych dziejach najnowszych”. I co z tego?! Wołano na puszczy!

Egzorcyzmy, źródło: Wikipedia / Fot. Egzorcyzmy, źródło: WikipediaOd pewnego czasu kiepsko się czułem. W nocy nie spałem, w dzień - przysypiałem. Odrzuciło mnie od picia, jedzenia, palenia, nawet porannej kawy, o alkoholu nie wspominając... Jakiś taki zdołowany chodziłem lub polegiwałem z oczami wbitymi w sufit. Pierwszy przebłysk myśli, a może to intuicja, podpowiedziała mi, że powinienem udać się do lekarza od "bólów i choroby duszy", a więc - psychiatry. Odwiedziłem przemiłą doktor Kalinowską w szpitalu Bielańskim. Kiedy opowiadałem o sobie, lekarka z narastającym zainteresowaniem spoglądała mi w oczy, by… po chwili zastanowienia, wydać skierowanie do kolejnego specjalisty - ponoć najlepszego w branży, księdza egzorcysty Gryfkowicza. O wizycie i egzorcyzmach - innym razem.

Pisali, przestrzegali, piętnowali: „Stan zabobonu, kołtuństwa i hochsztaplerki pseudonaukowej w Polsce przekroczył poziom alarmowy. Tak wysoko wzniesionej fali antynaukowych przesądów nie było w naszych dziejach najnowszych”. I co z tego?! Wołano na puszczy!

Niedawno w telewizyjnym „tok-szole” wystąpił współczesny ksiądz-egzorcysta. Okazało się, że specjalista ten – ostatnimi czasy – ma mnóstwo pracy. W Polsce zaś powołano i wyedukowano ponad 100 księży tej specjalności. Jak nigdzie w Europie(!), czy też raczej powinno się mówić - Unii. Szatan nie śpi (z byle kim?), a i diabłów w istotach ludzkich coraz więcej! I te diabły tak się zbiesiły, że wyganiać je to katorżnicza wręcz praca. No ale – co misja, to misja i trzeba ją spełniać bez szemrania. Szczególnie – jak się ma do tego powołanie. Telewizyjny ksiądz-egzorcysta – jak się okazało – specjalizuje się w diable Asmodeuszu. Wywołało to spore poruszenie wśród widzów i spotkało z dużym uznaniem telemaniaków....

Ten diabeł to dopiero ma Anioła-Stróża – pomyślałem. A poza tym, powstała we mnie wątpliwość: czym staje się diabeł, który przestaje wierzyć w istnienie Boga? Hmm?...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (70):

Sortuj komentarze:

Do jednego z księży przychodziła pobożna pani i stale go zamęczała:
- Do kogo mam odmawiać koronkę: czy do św. Antoniego, czy do św. Józefa,
czy do Matki Boskiej, bo zapomniałam?
Wyprowadzony z równowagi ksiądz odpowiedział:
- Niech pani odmawia koronkę do wszystkich diabłów!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powódź w prowincjonalnym miasteczku. Ewakuacja ludności. Wojsko puka do kaplicy:
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską.
Po trzech godzinach ksiądz siedzi na ostatnim piętrze parafii. Podpływa motorówka:
- Proszę księdza, niech ksiądz płynie z nami! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską.
Minęły kolejne godziny, ksiądz na szczycie dzwonnicy, nadlatuje helikopter.
- Proszę księdza, niech ksiądz wsiada! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w opatrzność boską.
Po chwili utopił się, staje przed Panem Bogiem i mówi z wyrzutem:
- Panie Boże, no jak tak można, Swojego wiernego sługę utopić... A tak wierzyłem w Opatrzność...
- Głupcze!!! Trzy razy po ciebie ludzi wysyłałem!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Bieda jest prawdziwym nieszczęściem. Ale od biedy gorsza jest choroba ciała, a od choroby ciała gorsza jest choroba duszy. Bogactwo jest prawdziwą łaską, ale od bogactwa lepsze jest zdrowie, a od zdrowia – posłuszeństwo duszy."
/Ali ibn Abi Talib/

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.09.2009 13:27

:-)))))))))))))))))))))) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Arturze, pokonałeś mnie! Mój z gruntu kiepski mózg skapitulował wobec tej filozoficznej gmatwaniny pojęć. Dlatego pozwól, że wysiądę z tego tramwaju, choćby nawet w biegu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.09.2009 13:11

Tak, Adamie, bo człowiek to nie tylko "forma istnienia białka, bo czasem mu coś w kominie załka".... Jak zwykle Twoja "impresja na temat" - jest głębokim przemyśleniem i szkoda, że tekst tak szybko spadł ze strony, a pojawił się o 1 z minutami w nocy.... Chyba jakieś złe moce mnie prześladują.... A jednak!..... :-))) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie chodzi mi o "zabobon", który "zawiera" się w wierze. Chodzi mi o uzurpowanie prawa do określania, co jest zabobonem, prymitywnym w dodatku, a co wiarą, wręcz Wiarą.
A powierzchowny może być ogląd "zabobonu". Wszystko natomiast jest bezprzymiotnikową wiarą. Przymiotniki i wielkie litery dopisujemy wedle własnych ocen, nieprawdaż?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zabobon jest koślawym protoplastą Wiary, choć w niektórych aspektach przetrwał w jej ciele jako wstydliwy genotyp. Zatem dokonując powierzchownego oglądu Wiary, łatwo jest te dwie kwestie pomylić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To nie odpowiedź, to unik. A przecież "łatwo jest pomylić"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Arturze, odpowiedzią na Twoje pytanie jest ostatnie zdanie mojego komentarza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.