Facebook Google+ Twitter

Sprawy "taśm Rydzyka" nie da się zamieść pod dywan

Nigdy nie należałem do grona „wyznawców” dyrektora Radia Maryja. Tym bardziej poczuwam się do obowiązku upomnienia się o elementarną dozę zdrowego rozsądku w krytykowaniu o. Rydzyka.

Na bramie Pałacu Arcybiskupów Warszawskich - siedzibie Prymasa Polski przy ul. Miodowej, pojawił się napis przeciwko o. Tadeuszowi Rydzykowi "Rydzyk to hańba kościoła", 31 bm. (kru) / Fot. PAP/Andrzej RybczyńskiZ uwagą przypatruję się ostatnim poczynaniom Davida Pelega, ambasadora Izraela w Polsce, które mają związek ze sprawą tzw. „taśm Rydzyka”. Czytelnicy Wiadomości24.pl mieli okazję przekonać się, że sprawy polsko-żydowskie nie są mi z gruntu obce. Traktując serio deklaracje ambasadora Pelega na temat jego troski o jak najlepszy rozwój dialogu między naszymi narodami, zwróciłem się do niego z siedmioma pytaniami. Mimo że jak dotąd mój list pozostaje bez odpowiedzi, nie tracę nadziei, że odpowiedź w końcu nadejdzie.

Wielu z tych, których interesuje to, co się dzieje w relacjach między Polakami, a Żydami zadaje sobie pytania, które nie znajdują dobrej odpowiedzi. Informacje o ekscesach izraelskich wycieczek, niedawne relacje o tonie, w jakim pisze się o Polsce i Polakach w izraelskich dziennikach „Maariv” i „Haaretz”; wywiady, których udzielili „Rzeczpospolitej” prof. Moshe Zimmermann oraz znany pisarz Icchak Laor nie jednego przyprawiły o zawrót głowy. Wielu z nas coraz częściej zdaje sobie sprawę, że być może problemy w relacjach polsko-żydowskich nie dają się sprowadzić do czarno-białych schematów. Być może wszystkich trudności w dialogu nie da się wytłumaczyć za pomocą kryteriów stricte rasistowskich, jak, wyssany z mlekiem matki antysemityzm. (copyright by I. Shamir). Być może część kłopotów wynika z przekonania wielu Izraelczyków, iż Polacy zasadniczo „nie są dla nich partnerami w dyskusji na jakikolwiek temat” (M. Zimmermann). Być może określony stosunek izraelskiej młodzieży do ich polskich rówieśników zawdzięczać można ministerialnej instrukcji, która zaleca nienawiść do Polaków (o czym pisał m.in. „Przekrój”). Być może marnowanie potencjału więzi między zwykłymi Izraelczykami, a zwykłymi Polakami wynika także z faktu, „negowania (w Izraelu) blisko tysiąca lat żydowskiej historii” w Polsce (I. Laor).

Amicus Plato…

Przypomniałem sobie o tym słuchając dziś rano rozmowy, jaką na antenie radia TOK FM Jarosław Kurski przeprowadził z byłym ministrem spraw zagranicznych RP, dziś eurodeputowanym Partii Demokratycznej i znanym komentatorem spraw polskich w zagranicznych mediach. Słuchając profesora Bronisława Geremka zastanawiałem się, dlaczego tak wybitny polski mąż stanu, człowiek o powszechnie znanych zasługach, obdarzony ogromnym autorytetem na forum międzynarodowym, nie uczynił nic w sprawie oszczerstw, jakie pojawiły się w głośnej publikacji autorstwa Pilar Raholi na łamach hiszpańskiego „El Pais”.

A oto fragment porannej rozmowy na antenie TOK FM:

Jarosław Kurski: Uważa się, że relacje polsko-izraelski są wzorowe. Jednak ostatnio kładzie się na nich cieniem wystąpienie ojca Rydzyka, gdzie były dosyć liczne antysemickie akcenty. Czy pan się obawia, że te relacje mogą się popsuć?
Bronisław Geremek: Te relacje już się w tej chwili w jakimś sensie psują. Cień na nie rzuca działalność Radia Maryja. Działalność marginalnych publicystów (…) Przeciwwagę dla tego stanowi postawa Prezydenta Rzeczypospolitej. Prezydent Kaczyński w tej sprawie ma wypowiedzi jasne, one są bardzo dobrze przyjmowane przez opinię międzynarodową i dobrze Polsce robią. Natomiast bierność w takiej sprawie, brak reakcji, i ze strony oficjalnych władz, i zwłaszcza rządu RP, no jest faktem, który opinia publiczna nie tylko izraelska, ale także europejska i światowa, odbiera z pewnym niepokojem.

JK: Ambasador Izraela czeka na tą oficjalną reakcję. Ona ma nastąpić dopiero w momencie, kiedy prokuratura wyjaśni, czy cały zapis tego wykładu ojca Rydzyka rzeczywiście jest prawdziwy.
BG: No właśnie, ja sobie myślę, że gdyby te wszystkie organa ścigania ściągnęły czarne skarpetki ze swoich głów i zamiast gonić za niewinnymi ludźmi robiły to, co trzeba. No przecież jest oczywiste, że ta taśma już dawno powinna być w prokuraturze. Powinno być oświadczenie kompetentnych władz w tej kwestii – czy zostało popełnione przestępstwo, czy nie. Istnieje poważne przypuszczenie, zgodnie z przepisami Konstytucji i prawa polskiego, że było to przestępstwo. Powinien jakiś organ w tej sprawie się wypowiedzieć. I takim organem jest rząd, jego agendy, Prokurator Generalny.

JK: Tej sprawy się nie da schować pod dywan?
BG: To są tego typu sprawy, które Polsce ogromnie szkodzą.

…sed magis amica veritas

Przed paroma miesiącami odwiedziła Warszawę delegacja amerykańskiego Światowego Kongresu Żydów. Na jej czele przybył Israel Singer, osoba, która niedługo potem w atmosferze oskarżeń o gigantyczne malwersacje została pozbawiona funkcji prezesa ŚKŻ. Warto odnotować, że "Gazeta Wyborcza" podsumowała żądania zgłoszone przez żydowskich działaczy znaczącym tytułem: "Pazerni na sto procent”. Zaś w komentarzu Heleny Łuczywo padły słowa: „Nie wolno obciążać państwa polskiego odpowiedzialnością za mienie odebrane Żydom. To mienie zabrali Niemcy, Polska była ofiarą agresji, a nie jej sprawcą.”

Dla wyznaczenia kontekstu dzisiejszej afery wokół „taśm Rydzyka” warto przypomnieć, że 19 kwietnia 1996 r. Agencja Reutera w relacji z odbywającego się w Buenos Aires posiedzenia Światowego Kongresu Żydów, poinformowała o następującej deklaracji prezesa ŚKŻ, Israela Singera:

"Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym”

I nie kto inny, a właśnie Israel Singer wielokrotnie podawał kwotę 65 miliardów dolarów jako wartość netto roszczeń wobec Polski. W świetle przytoczonych faktów, wypadałoby zadać prof. Geremkowi pytanie:
czy p r z y t a c z a n i e słów wysokiego przedstawiciela Światowego Kongresu Żydów to dowód na a n t y s e m i t y z m ? A przecież właśnie taki zarzut wobec o. Rydzyka wielu dziennikarzy, polityków i intelektualistów traktuje jako oczywistość!

Ale może antysemityzmem jest cytowanie nie tylko wybitnych przedstawicieli instytucji żydowskich, ale i jakiegokolwiek Żyda? Czy w takim razie wolno – bez ryzyka oskarżenia o antysemityzm – cytować Ewangelię?

***

Zobacz także:
Polsko żydowskie wątpliwości i szanse.
Po drugiej stronie lustra
zapis audycji

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 09.10.2007 02:28

jeszcze raz sobie przeczytałem ten tekścik i stwierdzam, że mój poprzedni komentarz był bardzo wyrozumiały i troszkę mi wstyd z tego powodu... ale chyba trudno analizować coś, w co się wdepnęło i nazywać to po imieniu?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.09.2007 01:08

(bez komentarza) - to do autora, bo tekst jest faszystowsko-radio-m-głupi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za uznanie. Dziękuję za odniesienie się do meritum. Cieszę się, że pomimo niektórych uwag, nie zostałem utwierdzony w przekonaniu, że największym mankamentem powyższego tekstu jest brak tagu "Tomasz Pompowski"...

Zgadzam się z Adamem Deglerem, że w sprawie incydentu na Majdanku Polacy zachowali się z klasą. I dobrze o naszych mediach świadczy, że nie został on rozdmuchany do rozmiarów międzynarodowej afery. Jeśli zaś chodzi o kwestię zasadniczą (pojednanie i dialog), to chyba dość dobrze przedstawiłem swój stosunek do niej w powyższym i wcześniejszych moich tekstach opatrzonych tagiem "Żydzi".

Wydaje mi się, że niezbywalnym warunkiem sukcesu, jest wola obu stron, szacunek do p a r t n e r a , który jest moim bliźnim (wedle kryterium św.Pawła "nie masz Żyda, ani Greka") i którego ludzki status - prawa i obowiązki - są analogiczne do moich. Wierzę, że ludzi dobrej woli jest więcej.

Wierzę również, że ambasador Peleg zechce odpowiedzieć na mój list.

Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ossad
To wlasnie intencja pana Tyrpy. Przedstawia on skandaliczny proces medialnego jatrzenia sprawy przez Zydow i Polaka pana profesora Geremka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ojciec Rydzyk jest ostatnio wielostronnie wykorzystywany w różnych celach:
- autopromocji: W24 poprzez Pompowskiego vel Pompę
- wzrostu czytelnictwa i oglądalności z jakimiś (jakimi - to pytanie!) interesami w tle: taśmy Rydzyka
- czysto politycznych: Kaczyński jako kapłan na Jasnej Górze
Ojciec Rydzyk, będąc bardziej politykiem, a najbardziej medialnym potentatem, musi się spodziewać takich akcji. To oczywiste. Czy Rydzyk jest antysemitą? Nie wiem, zresztą antysemityzm polski ma charakter abstrakcyjny, ogólne pojęcie Żyda jest kojarzone jako coś negatywnego przez mniej wykształconą część społeczeństwa, ale gminy nie są zbyt liczne... No, chyba że wierzymy w listy p. Jesse Brzezickiego...
Gestem prawdziwe pojednawczym była dla mnie reakcja zarówno muzealników, jak i ambasadora Izraela i polskiego rządu oraz policji w Lublinie. Teoretycznie można by ten incydent rozdmuchać do rozmiarów afery międzynarodowej. Na szczęście załagodzono całą sprawę, chasydzi zapłacili 400 baksów i pojechali na Ukrainę. Strona polska zachowała się, moim zdaniem, z klasą. Nie sądzisz, Michale, że pojednanie powinno opierać się nie na jątrzeniu, ale właśnie na takiej wyrozumiałości i łagodzeniu potencjalnych konfliktów?

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus dla autora

Komentarz został ukrytyrozwiń

jak zwykle bardzo wyrozniajacy sie artykul Pana Tyrpy.czytam zawsze dwa razy bo sie zawsze u niego znajduje trzecia albo czwarta warstwe. Czy mozna wiec publicznie pietnowac cytowanie stwierdzen Singera o zadaniach zydowskich wobec Polski i jednoczesnie zarzucac prokuratorom polskim obskurnie ze chodza w czarnych skarpetkach na glowach i scigaja niewinnych ludzi??

Ten nasz(?)pan Profesor Gieremek powinien sie tak wlasnie wypowiadac czesciej azebysmy mogli to kiedys uznac za normalnosc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus .
Rydzyk na tych taśmach nie powiedział niczego, co wypełniałoby znamiona przestępstwa. Z tego co pamietam KK penalizuje publiczne zniewazanie grupy narodowej lub nawoływanie do nienawisci w stosunku do grupy narodowej.
Gdyby Rydzyk został skazany, byłby to koniec wolności słowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ten Pompowski to w ogóle ciekawy dziennikarz. Z tego co pamiętam, zasłynął jakieś pół roku temu z tekstu dla Dziennika, w którym rozpisywał się o życiu intymnym (i o innych "brudach") odnalezionych w teczkach inwigilowanych opozycjonistów. Co prawda konkretnych nazwisk nie podawal, ale rzucony na bohaterów cień pozostał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku, bardzo dobrze, że wspomniałeś o artykule Pompowskiego. Społeczność AUTORÓW do dziś nie doczekała się wyjaśnień co do tego pseudonewsa, który spowodował niemało zamieszania. Pamiętaj, że tu może każdy przysłać tekst, a decyzję o publikacji podejmuje redakcja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.