Facebook Google+ Twitter

Spring Rock Festival 2007 w Nowej Soli

Spring Rock Festival jest nazywany "Małym Przystankiem Woodstock". Pod względem muzycznym - owszem. Jeśli chodzi o szeroko pojętą kulturę - nie całkiem...

19 maja nad "kocim stawkiem" w Nowej Soli odbył się Spring Rock Festival 2007. Trzecim miejscem jury festiwalu nagrodziło zespół 5 Rano z Łagowa, drugim - zespół Plamka ze Szprotawy. Oba zespoły otrzymały po 500 złotych, a drugie miejsce dodatkowo efekt gitarowy. Pierwsze miejsce zajął zespół Amaryllis z Poznania, który otrzymał 2000 złotych. Koncert zespołów amatorskich zakończył świetny występ laureata ubiegłorocznej edycji - zespołu Judy 4.

Festiwal miał 45 minut opóźnienia, dlatego też gość festiwalu - reaktywowany zespół 2PU - zagrał o godzinie 20.45. Był to pierwszy koncert formacji po reaktywacji w Polsce. Poprzedni odbył się w Niemczech. Po 2PU zagrała legendarna polska grupa heavymetalowa - TSA.

Za co można organizatorów pochwalić?


Przede wszystkim za nagłośnienie. Ekipa techników odpowiedzialnych za scenę oraz sprzęt sceniczny wykonała naprawdę dobrą robotę. W połączeniu z pracą akustyków nie mogło być mowy o sprzężeniach, piskach, trzaskach i innych dysonansach. Również poziom głośności poszczególnych instrumentów był doskonale dopasowany. Na tym pochwały niestety się kończą...

Za co można ich zbesztać?


Przede wszystkim za ogólnie pojętą organizację festiwalu. Spring Rock Festival jest imprezą otwartą. Ogólnie rzecz biorąc - może być na nim każdy... Niestety, również osoby zupełnie nie zainteresowane muzyką. Tegoroczny festiwal opanowały tłumy nietrzeźwych osób, przez co nie można było czuć się bezpiecznie słuchając muzyki, która napływała ze sceny. Oprócz lodów, kukurydzy czy popcornu, na imprezie był również sprzedawany alkohol.

Drugą sprawą, której nie wolno przemilczeć jest ochrona, która w założeniach powinna dbać o porządek i bezpieczeństwo na terenie imprezy. To jednak kończy się tylko na założeniach. Byłem świadkiem, jak pijany mężczyzna wszedł przez barierki odgradzające scenę od publiki, po czym zabrali się za niego ochroniarze. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że ów mężczyzna został - dosłownie - rzucony w publikę! Jakiś starszy pan chcąc uwiecznić w kamerze koncert TSA został brutalnie kopnięty w twarz przez rzucanego mężczyznę. Incydent powtórzył się jeszcze dwa razy, zanim mężczyzna został zaprowadzony do służb policyjnych.

Kolejna rzecz - pijany tłum tuż pod sceną tańczący tzw. "pogo". Tu również byłem świadkiem, jak dziewczyna została przygnieciona żebrami do barierki, po czym ochrona musiała zabrać ją do ambulansu. Jak się dowiedziałem w szpitalu w Nowej Soli, od początku imprezy zostało przywiezionych ponad 20 osób - w tym 12 na izbę wytrzeźwień.

Apel do organizatorów


Drodzy organizatorzy, uwzględnijcie brutalne statystyki festiwalu. Na Spring Rock Festivalu jest coraz więcej osób, które przychodzą tylko po to, aby w zawrotnych ilościach wypić alkohol. Można temu zapobiec chyba tylko w jeden sposób - Spring Rock Festival powinien być imprezą zamkniętą. Moim zdaniem symboliczne 5 złotych prawdziwych fanów by nie zniechęciło, przez co przyszliby tylko zainteresowani. Osoby nietrzeźwe również nie powinny mieć wstępu, a alkohol nie powinien być tak łatwo dostępny na terenie imprezy. Warto się nad tym zastanowić, bo - jak dało się łatwo zauważyć - na Spring Rock Festival przychodzą również rodzice z małymi dziećmi... Ogromny minus w tym roku...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.