Facebook Google+ Twitter

Sprytny jak Lis

Chodzi Lisek koło drogi, nie ma ręki ani nogi, trzeba Liska pożałować...

Bez przesady, kaleki z naczelnego wojownika z kaczyzmem (cokolwiek to jest) nie róbmy! Ręce i nogi są w porządku (przynajmniej na pierwszy rzut oka). Wielki come back syna marnotrawnego, patrzcie państwo – w telewizji za platformianych rządów znajdzie się miejsce dla każdego. TVP jest duża – jest kącik dla Wildsteina i jest trochę większy kąt dla Lisa. Widzicie? Donald nie kłamał – kochajmy się! Nie będziemy dzielić Polski na tych którzy stali tam i tych, którzy stoją tutaj. Urbański nie taki straszny jak go malują. Osobiście jednak sądzę, że to dzieło polskiego Cudotwórcy, bo jak to - aparatczyk na usługach miałby przyjmować kogoś z drużyny przeciwnej?

Drobny jednak szczegół w postaci zarobków jakie ma otrzymywać Tomasz L. do kieszeni, przyprawił większość widowni (nie tylko telewizji publicznej) o migotanie przedsionków. No ale cóż, za jakość trzeba płacić. Któż inny byłby w stanie stworzyć program publicystyczny na takim poziomie, na jakim zrobi to z całą pewnością Lis? A że programy jego słyną z niezwykłej wręcz klasy (szczególnie, kiedy puszcza się zupełnie mimo uszu i nie reaguje na epitet „Hitler” pod adresem jednego z polityków) to wie każde dziecko.

Żeby było mało, pikanterii dodaje fakt, iż Lis Tomasz okiwał swojego przyjaciela z ITI. Kto wie, może niedługo dziennikarz z Walterem będzie mógł licytować się na większy rozmiar majątku? Sądzę, że jeśli Dziennikarski Autorytet na dzień dobry dostaje taką sumkę, to przy skoku oglądalności, skoczy także kilka dodatkowych zer, a wówczas twórca TVN-u odpada w przedbiegach.

To jednak dobra wiadomość również (a właściwie przede wszystkim) dla inteligencji – powraca na ekrany człek, który coraz śmielej i coraz pewniej przejmuje rolę Wszechwiedzącego. A że Wszechwiedzący gdzieś się ostatnio schował (tylko On Jeden wie, gdzie jest) to ktoś musi być P.O. I proszę, jak się szybko znalazł! Właściwie to szykuje się na stałe przejęcie roli Szefa. Ma tę przewagę nad Mistrzem, że głośniej o nim w mediach, a pi-aru bez wątpienia mógłby się uczyć odeń (a może na odwrót?) Kazio Marcinkiewicz. Nienagannie przylizane włoski, głębokie spojrzenie Zatroskanego Losem Ojczyzny, idealnie skrojone garnitury – no mąż stanu jak nic. A przede wszystkim się nie jąka.

Niezwykłe rzeczy doprawdy dzieją się w telewizji. Ale jakże fascynujące! Nie było w ostatnim czasie gazety, która nie pisałaby o problemach państwa Lisów z bezrobociem. I co nam z tego wzrostu gospodarczego, skoro taki Tomasz z Hanią pracy znaleźć nie mogą? Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło. Jest happy end, jest powrót do macierzy, jest gruba kasa. A że telewizja reżimowa (fakt oczywisty), to może i będzie powrót do współpracy PiS-u z LiS-em...?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (41):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 17.01.2008 16:50

"Nienagannie przylizane włoski, głębokie spojrzenie Zatroskanego Losem Ojczyzny, idealnie skrojone garnitury – no mąż stanu jak nic." - Świetnie ujęte. Trafiony zatopiony :D (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo mi się podoba:) Plusik. Ciekawy styl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiesz co, Marika? Podejrzewam, ze jesteś osobą dużo młodszą od T.Lisa. Ucz się zatem, pracuj dużo i może kiedyś, jak będziesz miała -po latach-, doświadczenie i jeszcze przy tym talent, który przecież jest konieczny w tym zawodzie, to może i ty, będziesz mogłą cieszyć się taką popularnością i wzięciem jak T.L
Na razie to tylko ziejesz jadem, zawiścią i wszystkim tym złym co mamy jako naród w sobie.
Jak byś była przynajmniej taka dobra jak on, to wzięli by ciebie.
Ochłonij troszkę. Może Yoga?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gulnar, jego książek ( a raczej książki) nie warto kupować. Lekkim piórem, wolnym od refleksji, maluje znany sobie świat pełen idiotów i świń. On jest jedynym sprawiedliwym, bystrym obserwatorem. I zakochanym. W sobie. Podobna nutę czuć w jego programach tv.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.01.2008 18:58

Pracę zmienił, a nie barwy. A czy często zmienia barwy, to widać w jego programach lub książkach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wpisałem nie w tym miejscu, więc teraz tu, gdzie należy (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hm... Daleko mi do „bezkompromisowej konserwatystki”, ale tym razem zgadzam się z wymową artykułu Mariki. Też z dystansem podchodzę do ludzi, którzy często zmieniają barwy. Jakiekolwiek barwy.
Za artykuł (+) zatem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co do meritum owszem, co do szczegółów już nie bardzo :)) pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ bo chociaz jestem tu od niedawna, bardzo lubie Twoje teksty:) a z poglądem się zgadzam w 100%.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.