Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

842 miejsce

Sprzedam używaną bieliznę

"Oferuję swoje majteczki w różnych kolorkach, mokre i pachnące moją muszelką. Noszę od samego rana do wieczora, lub, jeśli będziesz chciał, dłużej." - Polki biorą przykład z japońskich koleżanek i kręcą majtkowy biznes w sieci.

Nie od dzisiaj wiadomo, że Japonia jest królową wszelkich fetyszy. Kilka lat temu media obiegła wiadomość o automatach na ulicy w Tokio, w których można kupić używaną bieliznę nastolatek. Zapakowane szczelnie w foliowe torebki, by nie uleciał cenny zapach (sic!), opatrzone zdjęciem właścicielki oraz informacją o ilości dni, w czasie których dany egzemplarz był noszony, miały swoich wiernych fanów. Obecnie kupowanie bielizny od osób nieletnich jest zakazane, ale na podziemnym rynku proceder nadal trwa w najlepsze.

Największym źródłem jest oczywiście internet, który puchnie od kolejnych miejsc oferujących używaną bieliznę oraz for zrzeszających fetyszystów. Co bardziej przedsiębiorcze panie zakładają swoje własne strony, gdzie można obejrzeć produkt na właścicielce oraz złożyć indywidualne zamówienie odnośnie rodzaju bielizny, ilości dni i okoliczności, w których ma być noszona. Szczegóły zależą od specyficznych upodobań klienta. Dużym zainteresowaniem cieszą się majtki zakładane w trakcie masturbacji, tuż po stosunku, w czasie menstruacji, a nawet ze śladami moczu czy innych ubocznych produktów fizjologii.

Niecodzienny sposób na szybki i łatwy zarobek w krótkim czasie przyjął się za wielką wodą, a od niedawna również wśród polskich studentek. W serwisach ogłoszeniowych przybywa ofert kupna od zainteresowanych używaną bielizną. Funkcjonuje również polska strona, na której można nabyć noszone części garderoby od dziewczyn z tzw. Certyfikatem Autentyczności I. Aby go uzyskać sprzedająca musi dostarczyć wyraźne zdjęcie swojej postaci wraz z fragmentem polskiej gazety z widocznym tytułem i datą wydania, a następnie poczekać na weryfikację administratora. Ma to na celu wyeliminowanie oszustek – jednocześnie klient otrzymuje gwarancję, że upatrzonych majteczek zamiast zgrabnej studentki nie nosił 50-letni hipopotam.

Często spotykaną praktyką jest połączenie biznesu majtkowego z sex kamerką. Odważne panie dbające o swój zarobek wiedzą, że dla fetyszysty kluczowa jest każda namiastka osobistego kontaktu z właścicielką. W ten sposób przed zakupem mogą sobie obejrzeć zarówno dziewczynę, jak i produkt na dziewczynie. Według jednej z pań klienci najbardziej lubią patrzeć na nią od tyłu, tak żeby było widać, jak bielizna wżyna się w intymne partie ciała. Większość sprzedających zdecydowanie ceni jednak anonimowość.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

A nie sprzedajecie używanych protez zębowych ? :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

sprzedam uzywana bielizne, gwarancja anonimowosci, kontakt: kaliope_1989@wp.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.