Facebook Google+ Twitter

Sprzedaż danych użytkowników Facebooka; bloger kupił je za 16 zł

Czy dobrze wiemy, czy mamy pewność, że nasze dane osobowe w portalach społecznościowych, są należycie chronione? Zanim dowiesz się o szczegółach sprawy, zapamiętaj: dane są przedmiotem handlu i to na szeroką skalę!

Sonda

Obawiasz się o swe dane na Facebooku?

 / Fot. FacebookJeżeli masz swój profil na Facebooku, chroń go jak największego skarbu. Facebook handluje danymi swojej społeczności. Robi to nie od dziś. Bułgarski bloger oświadczył, że łatwo kupił dane ponad miliona użytkowników Facebooka, za jedyne pięć dolarów, czyli 16 złotych - informuje portal http://wiadomosci.onet.pl/swiat/kupil-dane-uzytkownikow-facebooka-za-16-zl,1,5288589,wiadomosc.html, powołując się "Forbesa".

Nie jest żadną tajemnicą, jak pisze Onet.pl, że Facebook traktuje osobiste dane swoich użytkowników jak każdy towar, którym można handlować i sprzedać. Zresztą, takie informacje pojawiały się w mediach już trzy i cztery lata temu. Bułgarski bloger Bogomil Shopov, postanowił przygotować prowokację. Chciał sprawdzić mechanizm, lub prosty sposób na to, jak można kupić dane, i ile trzeba za nie zapłacić.

Prowokacja powiodła się z nadspodziewanym wynikiem i – ku jego zaskoczeniu – łatwo, prosto i tanio. "Właśnie kupiłem dane ponad miliona użytkowników Facebooka" - napisał na swoim blogu w miniony czwartek, Bogomil Shopov.

Szczęśliwy Bułgar - za imiona i nazwiska użytkowników oraz za ich numery telefonów i adresy mailowe - zapłacił zaledwie pięć dolarów. Bloger Shopov postanowił sprawdzić i zweryfikować zdobyte dane i zdębiał na widok, że na liście są nazwiska kilku jego znajomych. Jako wprawnemu internaucie, udało się jemu też sprawdzić, czy dane te są dostępne wszystkim użytkownikom Facebooka.

Zdumiony - przekonał się, że nie. Bo baza kupionych danych była reklamowana, jako "zestaw informacji zebranych poprzez Facebookową aplikację". Tak czy inaczej gwarantowano aktywność zawartych na liście kont i wskazywano, że większość z nich to aktywni i aktualni "użytkownicy z USA, Kanady i Europy".

Kiedy bułgarski kupiec internetowy opisał na swoim blogu transakcję związaną z listą, natychmiast odezwał się do niego Facebook i domagał się rozmowy telefonicznej. Na początku rozmowy internauta został poinformowany, że jest nagrywana, a potem poproszono go o przekazanie kupionej bazy i usunięcie jej z dysku. Następnie sprytny Internauta był proszony o udzielenie informacji o wszystkich osobach, którym bazę danych udostępniał oraz o sposobie płatności za nią, a także o skasowanie informacji na temat tej bazy, z bloga.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Maciej Natanael Gniadek Wczoraj 18:05

Pragnę Pana wiedzę w sprawie udostępniania i handlowania adresami użytkowników Facebooka uzupełnić. Otóż około trzech lat temu głośno było w mediach, nie tylko polskich, ale i światowych, o udostępnianiu przez Facebook (nie przez pracownika firmy), danych osobowych użytkowników światowego portalu. Jeszcze ponad dwa lata temu, Facebook wysyłał z automatu informacje do użytkowników, aby koniecznie zabezpieczyć swoje konto lepszymi sposobami. Na przykład na moim koncie widniała informacja, że powinienem podać oprócz jednego adresu internetowego drugi adres, następnie po dodaniu dwóch adresów, żądano trzecie adresu i adresu miejsca zamieszkania, potem numeru telefonu, itp. Oczywiście, nie dałem się w te żądania wciągnąć. A ilu się dało nabrać? Nie komentuję sprawy. Radzę sprawdzić treści niżej zamieszczonych linków.
http://technowinki.onet.pl/wiadomosci/facebook-udostepnia-tworcom-aplikacji-nasze-adresy,1,4112305,artykul.html
http://www.polskieradio.pl/23/267/Artykul/320906,Facebook-udostepni-numery-telefonow-i-adresy-uzytkownikow

Komentarz został ukrytyrozwiń

To nie firma facebook sprzedała dane, lecz nieuczciwy programista który przygotował facebookową aplikację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Choć tytuł zgodny z prawdą :) to trzeba jasno przedstawić że jest to ostrzeżenie przed internetowymi aplikacjami na facebooku np. grami - które wymagają do ich użytkowania praw do naszych danych.

Dlatego trzeba rozważnie zgadzać się na udzielany dostęp tym aplikacjom do danych, gdy sami z nich korzystamy.

Dane mogą też zostać pobrane przez aplikację, gdy nasi znajomi z nich korzystają a my nie usunęliśmy praw dostępu ich aplikacjom do naszych danych w ustawieniach prywatności...


Oceniam materiał jako tendencyjny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.