Pozycja materiału w rankingach:
Aneta Konieczna i Beata Mikołajczyk zdobyły srebrny medal w olimpijskiej rywalizacji kajakarskich dwójek na 500 metrów. Kolarka Maja Włoszczowska także zdobyła srebrny medal. Nasza zawodniczka w konkurencji kolarstwa górskiego przyjechała na metę za Niemką Sabine Spitz ze stratą 41 sekund. Polska sztafeta 4x400 metrów zajęła 7. miejsce w finale na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Wygrali Amerykanie, na drugim miejscu byli Brytyjczycy.
To była ostatnia szansa, by zdobyć medal w kajakach. Wcześniejsze 3. finały zakończyły się niepowodzeniem. Paweł Baraszkiewicz był 8. w finale kanadyjek jedynek, Marek Twardowski i Piotr Wysocki w kajakarskiej dwójce także przypłynęli drudzy. Lokatę niżej uplasowali się Daniela Jędraszko i Romana Rynkiewicza zajmując ostatnie miejsce. Radość przyniosły nam jednak Aneta Konieczna i Beata Mikołajczyk, zdobywając srebrny medal. Polki zaczęły wolno, ale z upływem metrów, przesuwały się do przodu. Ostatecznie lepsze okazały się tylko Węgierki.
Nasza kolarka nie przystępowała do tego wyścigu w roli faworytki. Potwierdzał to start z drugiej linii. Być może właśnie to pomogło Polce. Nie była faworytką i nie miała nic do stracenia w tym wyścigu. Ale Włoszczowska to przecież utytułowana zawodniczka. Dwukrotnie zdobywała srebrny medal MŚ, wielokrotnie stawała też na podium Pucharu Świata. Ostatnio jednak świętowała mniej sukcesów, lecz ten życiowy odniosła, ku wielkiej radości, na Igrzyskach Olimpijskich!
W prawdzie Niemka mocno osłabła pod koniec wyścigu, gdyż z trudem pokonywała wzniesienia, to ona triumfowała. Obie zawodniczki nie kryły wielkiej radości po minięciu linii mety. Trzecia na niej zameldowała się Rosjanka Irina Kalentiewa. Druga z Polek, Aleksandra Dawidowicz, zajęła dobre, 10. miejsce.

Zobacz także:
Artykuły
(147)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(3.83)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukasz Wolski 24.08.2008 09:24
Dzięki:D Tam z kajakami to pomyłka, ale musiałem jechać gdzieś i się śpieszyłem:P
Do Londynu z chęcią pojadę jak będą zmiany w PKOL, a szczególnie w PZLA jak wywalą, mam nadzieję, Szewińską.
Łukasz Korczewski 23.08.2008 18:00
Oj lepiej nie, bo jeszcze go nam rozpiją... :D :D :D
No masz tego plusa... postarałeś się :P
Autor usunął profil 23.08.2008 16:40
Łukaszu plus! i życzę sobie byś jeszcze "jako dobry duch" jeździł z piłkarzami to i może wyniki się poprawią :)
Autor usunął profil 23.08.2008 15:50
"Wcześniejsze 3. finały zakończyły się niepowodzeniem. Paweł Baraszkiewicz był 8. w finale kanadyjek jedynek, Marek Twardowski i Piotr Wysocki w kajakarskiej dwójce także przypłynęli drudzy. Lokatę niżej uplasowali się Daniela Jędraszko i Romana Rynkiewicza zajmując ostatnie miejsce".
Nie rozumiem tego fragmentu. Jak to "także przypłynęli drudzy", skoro mowa o niepowodzeniach, a pozostali wspomniani w tym fragmencie zajmowali miejsca 8. i ostatnie...? Czy przypłynęli drudzy od końca, czy zamiast drudzy miało być coś innego?
Aczkolwiek również gratuluję i dziękuję za wszystkie relacje z Pekinu!
Marek Jarząbek 23.08.2008 13:41
Gratuluję wyczucia i nie wiem czy do Londynu nie powinieneś jechać jako wysłannik PKOl-u. Powinni ci dać wejściówkę na wszystkie dyscypliny i ty jako "dobry duszek" zapewniłbyś nam garść medali :)
Do "twoich" medali i relacji dostajesz ode mnie jeszcze plusa ;]
Łukasz Wolski 23.08.2008 12:32
Chciałbym zauważyć, że kiedy ja relacjonuje IO, to nasi zdobywają medale:D Prowadziłem 4 dni a nasi podczas nich zdobyli 8 medali:) Żartując, w Londynie muszę prowadzić przynajmniej 10 dni:D Może dogonimy Chiny:D
Łukasz Korczewski 23.08.2008 11:59
Hehe czyli jednym słowem stoimy w miejscu. Tylko medalści się pozamieiniali... :) Oglądałem Włoszczowską, potem mi się zasnęło i obudziłem się dopiero teraz. ale było warto pieknie Włoszczowska jechała. :)
Szklarska Poręba gotowa na PŚ. Spełni się marzenie Justyny Kowalczyk
(odsłon: +3975)