Facebook Google+ Twitter

Srebrny medal to powód do dumy, a nie do wstydu!

Nie wszyscy polscy kibice potrafią cieszyć się z ogromnego sukcesu jakim jest srebrny medal Mistrzostw Świata. Jak zwykle w takich sytuacjach do głosu dochodzą skrajni pesymiści...

Kibice zgromadzeni na placu Zamkowym w Warszawie. Fot. PAP/ Andrzej Rybczyński– Byliśmy beznadziejni! Wstyd! Hańba! – to tylko niektóre słowa, które padają pod adresem polskich sportowców odnoszących bardzo dobre wyniki. Bo za taki wynik należy uznać srebrne medale na szyjach naszych siatkarzy. Niestety jesteśmy chyba najbardziej niewdzięcznym narodem na świecie. Nie potrafimy cieszyć się z ogromnego sukcesu, jaki reprezentacja Polski odniosła na Mistrzostwach Świata po 32 latach. Zamiast tego doszukujemy się mało istotnych szczegółów, zupełnie nie obrazujących gry naszych zawodników na japońskich boiskach.

Można przyznać rację ludziom, którzy twierdzą, iż można było podjąć bardziej zaciętą walkę o złoty medal z Brazylią. Jednakże nie należy zapomnieć jak wiele wysiłku kosztowało naszych zawodników dojście do wielkiego finału. Nie przegraliśmy przecież żadnego meczu, w przeciwieństwie do naszych przeciwników, którzy mieli na koncie jedną porażkę.

Wstydem jest uznać, że nasi reprezentanci są godni potępienia po tych meczach. To takie typowo polskie, wieszać psy na reprezentantach, bo nie zdobyli medalu z najcenniejszego kruszcu. Historia powtarza się nie tylko przy okazji siatkówki, ale również przy meczach koszykówki, piłki nożnej, a także indywidualnych występach chociażby Adama Małysza. Fala krytyki jaka spadła na niego po olimpijskim srebrze jest najlepszym na to przykładem. Nawet obecny selekcjoner reprezentacji Polski Leo Beenhakeer stwierdził, że nie zna takiego kraju, w którym prawie każdy wysoki, choć nienajlepszy wynik będzie odbierany jako porażka.

Srebrny medal to powód do dumy! Jesteśmy aż drugą drużyną na świecie i należy się z tego wyniku cieszyć i nie doszukiwać się niepotrzebnych szczegółów. Gratulacje dla naszych siatkarzy za zdobycie tytułu wicemistrza świata!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

*Srebrny medal to powód do dumy, a nie do wstydu!* - przegięty tytuł.
Srebrny medal to powód do srebrnej dumy, a złoty - do złotej.
Brązowy bylby do brązowej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bo taki polityk, który uważa się za dobrego, nie zrezygnuje z pensji, kiedy wie iż "jakiś ciaptak kopie piłkę za miliony" [rozumowanie polityka i nie tylko]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak... Niestety Polska nie daje nam zbyt dużo możliwości do bycia optymistą. Cały system administracji publicznej jest chory i wiele pieniędzy zarabianych wiele lat przez uczciwie pracujących ludzi jest wydawana na inne cele... Rzeczywiście jak się spojrzy na płacę sportowca, który za tydzień zarobi więcej niż przeciętny zjadacz chleba przez kilka lat to trochę się smutniej robi. Przydałoby się trochę obciąć pensje politykom. Ale taki pomysł nigdy by nie przeszedł biorąc pod uwagę to, że "przedstawiciele narodu" nie zgodzą się nigdy na takie zmiany. Tam na górze jest im ciepło i dobrze i nie muszą się przejmować tymi co na dole... A tak obco brzmi to łacińskie słowo czasem ministrare... - służyć... minister.. ten, który ma służyć narodowi... Ale chyba trochę się rozpisałem ;-) Myślę, że jednak ważne jest, żeby potrafić dostrzec jakąś iskierkę nadzieji w naszym kraju.. Bez tego naprawdę można by było zwariować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To prawda, ale jak patrzeć na świat bardziej optymistycznie, jeśli ktoś jest znacznie starszy od Ciebie, ostatnio podali, że system emerytalny się wali, wielu młodych wyjeżdża za granicę, a piłkarz, którego lubimy i kibicujemy, za tygodniowo zarabia paroletnią płacę? Jak ma się czuć lekarz z 20-letnim stażem przy 250 godzinach miesięcznie?
O, gdyby tak zmusić rodaków do różowego spojrzenia?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za miłe słowa. To dobrze, że są w Polsce jeszcze prawdziwi kibice potrafiący docenić prawdziwy sukces naszych sportowców. Tak się zastanawiam teraz czy takie zrzędzenie dotyczy tylko sportu, czy także innych dziedzin życia. Przypuszczam, że na co dzień można się spotkać z ludźmi, którym jest wiecznie źle i nie dobrze. Może by się zmieniło coś w Polsce na lepsze, gdyby Polacy potrafili patrzeć bardziej optymistycznie na świat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ba, Lola ma racje, ale inaczej Lola patrzy na naszych chłopców, a inaczej zwykli zakompleksieni chłopcy, choćby niektórzy zrzędliwi zamieszczacze artykułów i komentarzy ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie trzeba wcale czekać 4 lat. Większość Polaków już można nazwać miatrzami świata!
Jest taka dyscyplina, w której nie mamy sobie chyba równych! To narzekanie, marudzenie i niedocenianie!!
I teraz też wielu ludzi nie potrafi docenić ogromnych przecież sukcesów!!
Bo to MŚ, a nie jakiś tam meczyk na szkolnym boisku w Gwizdołkach ;-) i nasi reprezentanci zostali wicemistrzami świata.
A swoją drogą.. jak drużyna wygrywa, to wszyscy się cieszą: WYGRYWAMY!! ale jak już nie idzie tak rewelacyjnie, to ONI PRZEGRYWAJĄ ;-)
Chłopcy jesteście super :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@miss... - *Zdumiewające, jak szybko bohaterów jednego dnia potrafimy zmieszać z błotem drugiego. * - a jak czynimy w innych dziedzinach? Gierek, Wałęsa, Dmochowski, Balcerowicz... Naród wdzięczyny, naród zrzuca z piedestału.
* już za cztery lata Polska będzie mistrzem świata! :D * - w jakiej dyscyplinie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirek - no cóż, mogę powiedzieć tylko jedno: już za cztery lata Polska będzie mistrzem świata! :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się co do jednej kropki w Twoim artykule, Krzyśku. Prawdę mówiąc, gdy zobaczyłam niektóre wypowiedzi na forach internetowych, chciałam napisać coś podobnego w swojej wymowie. Zdumiewające, jak szybko bohaterów jednego dnia potrafimy zmieszać z błotem drugiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.