Pozycja materiału w rankingach:
Jarmarki średniowieczne, cieszą się zawsze dużym zainteresowaniem, nie tylko w czasie adwentu. Można tu kupić i popatrzeć na wyroby naturalne ze skóry, drewna, dawną broń rycerską, przedmioty z żelaza oraz kostiumy średniowieczne.
Zobacz także:
Artykuły
(98)
Galerie
(107)
Średnia ocen
(4.82)
Miejscowość: Frankfurt | Kraj: Niemcy
O mnie: "Kobieta Renesansu" napisano o mnie, bo spełniam się w wielu dziedzinach. Od 1987 mieszkam w Niemczech. Moje zawody: magister wychowania fizycznego, rehabilitantka, fizjoterapeutka, trenerka relaksacji, terapeutka poradnictwa życiowego,... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Andrzej Szelbracikowski 06.01.2012 15:01
Skłaniam się ku wypowiedzi Pana Roberta: - to były nie tylko czasy znakomitych wyrobów rzemieślniczych z żelaza i brązu, ale także najazdy religijne w imię misjonowania ludów - potencjalnych wyznawców nowej chrześcijańskiej wiary i czasy palenia kobiet na stosie, króre na swoje nieszczęście były mądrzejsze od mężczyzn - kapłanów.
Robert Grzeszczyk 24.12.2011 00:44
Swego czasu powstał projekt rekonstrukcji grodu średniowiecznego, ale wykonanego z drobiazgowymi szczegółami. Planowano, by żyjący w nim ludzie (bo gród miał funkcjonować) odżywiali się tak jak tysiąc lat temu, by traktowali higienę tak samo (wychodki, rynsztoki), używali identycznej odzieży, mieszkali w takich samych warunkach, zajmowali się chowem zwierząt w obejściach, itd, itd.
Mogło by być emocjonujące, tylko nie wiem czy wtedy byłaby to atrakcja turystyczna? Raczej przeżycie ekstremalne, również dla zwiedzających.
Takie jarmarki, które spotykamy i w Polsce, przybliżają nam czasy średniowiecza, lecz nie do końca uświadamiają o trudach życia i zupełnej odrębności ówczesnych jego warunków od dnia dzisiejszego. Podejrzewam, że wielu z nas nie przeżyłoby zwykłego smrodu tamtych czasów. Pokazują jednak zwierzęcą niemal cierpliwość człowieka w dziele wykonywania wielu przedmiotów codziennego użytku i misterię ozdób, powstających w bardzo skromnych warunkach i z wykorzystaniem raczej prymitywnej techniki.
A dziś? Dziś lecimy na Marsa :)
Rafał Andrzej Smentek 21.12.2011 18:07
Jak sobie przypomnę te niemieckie jarmarki to od razu mam ochotę na wino grzane :) Pozdrawiam
Dorota Michalczak 21.12.2011 16:10
N a takich jarmarkach można znaleźć wiele oryginalnych rzeczy.
Krystyna Nita 21.12.2011 11:47
Ciekawam wielce, jak smakują te ośnieżone nalewki:)
Mirosława Kasowska 21.12.2011 11:27
Przyjemnie tak pochodzić między kramami. Dobrze, że są precyzyjne opisy.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +9952)