Facebook Google+ Twitter

"Środa, czwartek rano" - krótka historia pewnej znajomości

Tomek i Teresa to zdecydowanie najoryginalniejsza para filmowa z jaką się w życiu zetknąłem. "Środa, czwartek rano" to zdecydowanie najbardziej zaskakujący i dziwaczny film jaki w życiu widziałem.

Wydanie DVD filmu / Fot. materiały prasowePodobno film Grzegorza Packa wzorowany jest na prawdziwej historii. Być może dlatego nic w nim nie pasuje do siebie, wszystko jest po troszę zaskakujące, dziwaczne, śmieszne, smutne i tragiczne.

Tomek i Teresa spotykają się w warszawskim szpitalu 1 sierpnia, w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Przed nimi całe 24 godziny włóczęgi po stolicy. W trakcie jej trwania nawiąże się między nimi porozumienie, przyjaźń, miłość. Środa będzie czasem zabawy, czwartek przyniesie niespodziewane zdarzenia.

Film Packa to takie specyficzne kino drogi, chociaż zamiast samochodem Tomek i Teresa jeżdżą komunikacją miejską. Napotykają ludzi, są uczestnikami różnych zajść. Uczą się od siebie wzajemnie. Wspólna podróż zmieni ich i ich życie.

Bardzo ciekawa to para

W role głównych bohaterów wcielili się młodzi aktorzy - Paweł Tomaszewski i Joanna Kulig. Oboje zebrali pochwały krytyków za wykonaną u Packa pracę. Kulig dodatkowo została uhonorowana nagrodą za najlepszy debiut na festiwalu w Gdyni, w 2007 roku.

Faktycznie, ogląda się ich znakomicie. Z początku bardzo samotni i nieszczęśliwi, gdy się spotykają nie potrafią sie porozumieć. Mówią innym językiem. On jest z Marsa, ona z Wenus. Z czasem "dostrajają się", zaczynają nadawać na tych samych falach i ich rozmowy przestają się wydawać Himalajami absurdu. Dyskusje na tematy ważne, przeplatają pogawędkami o sprawach przyziemnych i mało istotnych. ("Chodź, co będziemy stać w tych sikach" - zarządza w pewnym momencie Tomek. Dopisuję te kwestię do ulubionych cytatów filmowych)

Są spontaniczni, mają głupie pomysły, pomysły oryginalne i pomysły sztampowe, a także takie żywcem ściągane z hollywoodzkich komedii romantycznych. Ale to własnie dzięki temu wydają się niezwykle autentyczni.

Bez dwóch zdań duet Tomek-Teresa wchodzi do elitarnego grona najciekawszych filmowych par wszechczasów. A do czasu ukazania się "Ocean's Fourteen" para Tomaszewski i Kulig detronizuje najgenialniejszą dwójkę w historii kina: Danny Ocean-Rusty Ryan (Clooney-Pitt).

Film w ciekawy sposób pokazuje Warszawę. Nie koloryzuje, nie brutalizuje jej na siłę. U Packa Warszawa jest jest taka jak w rzeczywistości, czyli zmienna i różnorodna. Raz taka, a raz inna. Zupełnie jak dwójka młodych bohaterów "Środa, czwartek rano".

Na koniec najkrótsza w historii serwisu zachęta do obejrzenia filmu. Warto zobaczyć? Tak.

Wiadomości24.pl sa patronem wydania DVD filmu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.