Facebook Google+ Twitter

"Śródziemnomorskie lato" to nie tylko wspomnienia z rejsu [Recenzja]

"Śródziemnomorskie lato" Davida Shallecka i Erola Munuza to nie tylko książka o pasji podróżowania, gotowaniu i zgłebianiu kuchni europejskiej. To także opisy cudownych miejsc Lazurowego Wybrzeża, Korsyki, Sardynii i Costa Bella.

Okładka / Fot. Fot.Lesław AdamczykPo książkę sięgnąłem z dużym wahaniem. Na początku nie byłem do końca pewien, z czym będę miał do czynienia. Czy będzie to przewodnik po Morzu Śródziemnym, może książka kucharska, czy też podróżnicza. Moje wątpliwości dość szybko zostały rozwiane. Głównym bohaterem jest amerykański
kucharz.

Na początku ma silne postanowienie zgłębienia tajników kuchni europejskiej, zwłaszcza śródziemnomorskiej. Pracuje w małych rodzinnych restauracjach, wyszukuje składniki swoich potraw na lokalnych targach. W końcu udaje się, jako szef kuchni, w podróż luksusowym jachtem po Morzu Śródziemnym. Pracodawca postawił przed nim jedno, za to dość trudne i specyficzne zadanie: podczas całej podróży dania przygotowywane dla całej załogi jachtu nie mogły się powtarzać, dodatkowo miały "korespondować" z odwiedzanymi okolicami. To jednak nie koniec wymagań. Dania mają być włoskie, jednak bez mięsa oraz makaronu. Dominować mają wszelkie owoce morza.

Sam musi zapewnić aprowizację, wyposażyć swoją kuchnię, zaspokoić gusta
gości odwiedzających gospodarzy jachtu. Dodatkowo musi wypełniać
swoje obowiązki jako członek załogi, nie miną go ani wachty, ani zwijanie żagli. Jednak dla bohatera to wyzwanie nie było zbyt trudne. Wybrał się bowiem w rejs, aby doskonalić swoje umiejętności, by rozwijać swoją pasję, by znaleźć swoją własną, kulinarną drogę. Po drodze oczywiście nie uniknie pomyłek oraz potknięć. Naprawdę ciężko jest bowiem przygotować jedzenie dla stu gości oraz załogi, tylko ze składników, które samodzielnie znajdzie się na lokalnym targu.

Z całą pewnością "Śródziemnomorskie lato" nie jest książką o sielankowym rejsie i wykwintnym jedzeniu. Zobaczymy w niej bardzo ciężką pracę, poznamy tajniki planowania i logistyki oraz zobaczymy przemianę bohatera z uprzejmego Amerykanina we władczego "włoskiego" szefa kuchni. Jest on jednocześnie dalej uczynnym, kreatywnym i ambitnym człowiekiem. Wszystko zostało opisane z właściwą autorowi pasją i zamiłowaniem do detali. Urzekające są opisy wypraw bohatera na miejscowe targi, robienie zakupów czy rozmowy ze sprzedawcami
i zwykłymi przechodniami. W książce znajdziemy również opisy odwiedzanych miast oraz ich zabytków.

"Śródziemnomorskie lato"
Tytuł oryginału: Mediterranean Summer
Autorzy : David Shalleck, Erol Munuz
Tłumaczenie: Sylwia Trzaska
Przedmowa: Mario Batali
Wydawnictwo Literackie
Kraków, kwiecień 2012
424 strony

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Ciekawa recenzja zachęciła mnie do sięgnięcia po książkę "Śródziemnomorskie lato". Zapewne nie tylko o zawód kucharza chodzi, ale i o przygodę...
Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobre. Tylko jak w tym wszystkim - pływaniu, gotowaniu, odwiedzaniu targów, miast znalazł czas na pisanie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jednak są na świecie ludzie, dla których praca nie jest złem koniecznym, lecz pasją życia. Ostatnio spotykam się często z postawą ludzi przejawiającą się w pozyskiwaniu dużych pieniędzy, bez dużego wkładu pracy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapowiada się ciekawie. I na pewno wspaniałe klimaty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Opisy odwiedzanych miast oraz ich zabytków, to mnie zachęca, do sięgnięcia po książkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobra lektura na nadchodzące wakacje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brzmi zachęcająco. Pozostaje tylko kupić i czytać.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Karolina Leśnowolska
  • Karolina Leśnowolska
  • 21.05.2012 18:14

Polemizując ze Stanisławem Cybruchem, przytaczam definicje ze
Słownika Języka Polskiego PWN:
ciężko ~żej
1. «(z) dużym ciężarem, ze znacznym obciążeniem»
Wóz ciężko wyładowany.
 Komuś jest ciężko «ktoś z trudem dźwiga coś ciężkiego»
2. «ociężale, powolnie; bezsilnie, bezwładnie»
Ciężko chodzić, stąpać, wlec się.
Ciężko powłóczyć nogami.
Usiąść ciężko na krześle.
Ptak ciężko łopotał skrzydłami.
 Ciężko chodzić, poruszać się, obracać się itp. «o mechanizmach (np. o zegarze, tłoku, zamku): funkcjonować niesprawnie, nieregularnie, stawiając opór, zacinając się»
przen. «w odniesieniu do stylu, języka, utworu literackiego, stroju, architektury itp.: niezręcznie, nieudolnie, bez polotu, wdzięku; masywnie»
Przekład wiersza brzmiał ciężko.
3. «mocno, silnie; z głuchym odgłosem»
Koła dudniły ciężko po bruku.
4. «o ubieraniu się: ciepło, grubo, nieprzewiewnie»
Gorąco mi, za ciężko się ubrałem.
5. «z trudem, wysiłkiem; trudno, niełatwo, opornie»
Ciężko pracować, oddychać.
Ciężko było iść pod górę.
Nauka idzie komuś ciężko.
 Ciężko strawny «o pokarmach: trudny do strawienia»
 (Komuś) jest ciężko «(u kogoś) jest bieda, niedostatek, brak pieniędzy»
 pot. Ciężko myślący «z trudem coś pojmujący, tępy, nierozgarnięty»
6. «bardzo, mocno (w zn. ujemnym); dotkliwie, surowo, srodze, okrutnie»
Zgrzeszyć, zawinić ciężko.
Ciężko kogoś obrazić.
7. «źle, smutno, ponuro, przykro, przygnębiająco»
Wzdychać ciężko.
Komuś jest ciężko na duszy, na sercu.
Ciężko mi żyć samemu.
8. «w odniesieniu do stanów chorobowych: poważnie, groźnie, niebezpiecznie»
Był ciężko ranny.
Chorował ciężej niż zwykle.
***
Czyli nic nie jest takie proste, jakby się wydawać mogło. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Recenzja bardzo ciekawa, choć sama książka...może nie koniecznie, choć trudno oceniać kiedy się jej nie czytało. Co do recenzji nic dodać, nic ująć super:-).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Recenzja książki "Śródziemnomorskie lato" odzwierciedla zapewne w pełni jej treść i realne poszukiwania a zarazem odkrycia, nieznanych wcześniej autorom terenów śródziemnomorskiego południa Europy oraz subtelności sztuki gotowania tamtejszych narodów. Piszę "zapewne", wszak nie znam książki, ale świetna prezentacja treści przedstawiona w recenzji autora, daje pewność wiernego odtworzenia jej obrazu. Zgrabny i poprawny, konkretny i zwięzły język recenzji - przyciąga czytelnika i zapewnia, że chce się ją czytać z przyjemnością.

Do tej garści miodu, wypada dodać szczyptę drobnoziarnistej soli. Otóż, nie ustrzegł się autor błędu językowego, jakim jest słowo "ciężko". Powszechnie dziś używane - niemal na każdym kroku w mediach i w języku młodzieży, a często również w przez młodsze pokolenie nauczycieli języka polskiego oraz dziennikarzy - słowo "ciężko", stało się takim wypaczeniem poprawności języka, że nikt już nie widzi różnicy między "ciężkim workiem 25 kg cementu" a "ciężkim uczeniem się do egzaminu".

W recenzji książki "Śródziemnomorskie lato", autor użył dwukrotnie słowa "ciężko". Raz w zdaniu: "Naprawdę ciężko jest bowiem przygotować jedzenie (...), a drugi raz w sformułowaniu: "Zobaczymy w niej bardzo ciężką pracę, poznamy tajniki planowania i logistyki (...)" W pierwszym przypadku - praca podczas przygotowania jedzenia może być: trudna, wyczerpująca, długa, krótka, beznadziejna, przyjemna, itp. Natomiast w drugim przypadku można - jak to się mówi popularnie - użyć od biedy w takim sensie zdania, jakiego użył autor ze słowem "ciężko". A, więc - ciężko jest nieść dwa wiadra wody, ale ciężko uczyć się nie można.

Ten szerszy wywód na temat drobnego słowa "ciężko", które na dobre weszło do polskiego języka powszechnego, jako wszechobecne w różnych ustawienia i konfiguracjach zdań czy wypowiedzi, nie oznacza zarzutu ani wytyku autorowi i nie pomniejsza wartości znakomitej recenzji książki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.