Facebook Google+ Twitter

Sroga polska lekcja siatkówki dla Francuzek

W świetnym stylu podopieczne trenera Jerzego Matlaka zapewniły sobie już dzisiaj udział w przyszłorocznych MŚ w Japonii. Polki zdominowały Francuzki nie pozostawiając wątpliwości, kto zasłużył na wyjazd do Japonii.

W sobotę Polki zagrały koncertowo i w pełni zasłużyły na udział w MŚ. / Fot. Fot. Agata RybkaWłaśnie na takie spotkanie, jak dzisiejszy mecz Polska - Francja, czekali kibice, którzy przyszli do hali Podpromie w Rzeszowie. Świetny występ biało-czerwonych i wywalczony awans na długo zostaną w pamięci.

Wczoraj Polki prezentowały zupełnie inny styl gry niż w piątkowym spotkaniu. Były stanowcze i nawet jeśli stremowane, to nie dawały tego po sobie poznać. Atakowały z całych sił, a jak blokowały, to tak, żeby piłka już nie przeszła. I to właśnie było kluczem do sukcesu. Już pierwszy set pokazał odmienioną polską reprezentację. Widać, ostre słowa krytyki trenera Matlaka zmusiły dziewczyny do głębokiej analizy piątkowego meczu i wyciągnięcia wniosków.

Polki zaczęły na równi z Francuzkami. Ale już od stanu 16:13 biało-czerwone powiększały tylko swoją przewagę wygrywając ostatecznie do 17. Druga parta, to prawdziwa demolka na francuskiej reprezentacji, której Polki pozwoliły zdobyć zaledwie 10 punktów. To pozwoliło podopiecznym trenera Matlaka uwierzyć, że awans naprawdę jest już na wyciągnięcie ręki.

Najwięcej emocji dostarczył jednak trzeci set, który zakończył się wygraną Polek 32:30. Wynik najlepiej oddaje jak bardzo zacięta była ta parta. Francuzki nieco otrząsnęły się po lekcji polskiej siatkówki, jaką otrzymały od biało-czerwonych w poprzednim secie i za wszelką cenę próbowały przedłużyć swoją szansę na wygraną. Walczyły punkt za punkt broniąc piłki meczowe i próbując skończyć piłki setowe. Ale Polki chciały zakończyć ten mecz zwycięstwem 3:0, dlatego z prawdziwym poświęceniem walczyły o każdą piłkę.

Kibice końcówkę seta oglądali na stojąco głośno odliczając odbicia Polek i dopingując nasze siatkarki. Dlatego zwycięstwo w całym meczu nie byłoby możliwe bez kibiców, którzy pomimo dość drogich biletów, prawie zapełnili rzeszowską halę.

Polki musiały wziąć sobie do serca uwagi trenera Matlaka po wymęczonym piątkowym zwycięstwie nad Belgią. Ich występ zasługuje na brawa. Ze „stada stremowanych panienek” przemieniły się w rozważne i zdecydowane siatkarki, które nie tylko umiejętnościami, ale również doświadczeniem i spokojem, pokonały rywalki.

Dziś o godzinie 16.30 Polki rozegrają ostanie spotkanie. Po drugiej stronie siatki staną najsilniejsze z przeciwniczek, Turczynki, które gładko ograły i Belgijki i Francuzki. Czy będą jednak w stanie pokonać polską ekipę? Obydwie drużyny awans mają już w kieszeni. Dlatego niestety walczyć będą o „pietruszkę”. Ale to wcale nie oznacza, że pojedynek będzie mniej ciekawy. Wręcz przeciwnie. To będzie świetna okazja, aby zobaczyć jak dwie najlepsze drużyny turnieju grają na najwyższym poziomie.

Wkrótce na portalu wiadomości24.pl pojawi się galeria zdjęć z sobotniego meczu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.