Facebook Google+ Twitter

SSPL czyli kresowe kibicowanie

Wywiad z prezesem Stowarzyszenia Sympatyków Pogoni Lwów Marcinem Siembidą.

Czesław Zajdel kierownik sekcji piłkarskiej Pogoni Lwów. / Fot. Michał GackowskiMichał Gackowski: Proszę opowiedzieć coś o SSPL, skąd się wzięło i dlaczego?
Marcin Siembida: Stowarzyszenie powstało dwa lata przed reaktywowaniem klubu we Lwowie, formalnie zarejestrowaliśmy się w maju ubiegłego roku w Stalowej Woli. Pomysłodawcą są koledzy z Tarnowa, którzy od dłuższego czasu obserwowali i zbierali informacje odnośnie Dumy Lwowa. Los tak chciał, że większość z nich dziś mieszka w Anglii. W stowarzyszeniu zdecydowaną większość stanowią osoby o prawicowo-konserwatywnych poglądach. Zapytacie, dlaczego Pogoń Lwów? Wydaje mi się, że padło akurat na stolicę Galicji, gdyż tamte rejony w naszej działalności patriotyczno-społecznej były zapomniane, teraz to nadrabiamy z nawiązką.

M.G.: Co konkretnego robicie?
M.S.: SSPL zostało powołane do życia, aby wspierać Polaków, mieszkających na Kresach. Mylą się Ci, którzy myślą, że jesteśmy zwykłą brygadą kibiców Pogoni Lwów. Przede wszystkim, mamy pielęgnować wszystko, co pozostało na Kresach bezinteresownie zostawione, dziś przez większość z nas zapomniane. Podjęliśmy rękawice ratowania klubu, gdy wpadł w finansowy dołek, poświęciliśmy sporo czasu, aby usłyszano o nim w Polsce i polskich mediach. Po kilkumiesięcznej walce udało się uzyskać solidnego sponsora, jakim jest PKP Cargo, dlatego temat piłkarski schodzi na drugi plan. Teraz we Lwowie mamy inne zadanie, o wiele trudniejsze. Zjednoczyć mieszkających tam Polaków, aby byli zwartą, jedną, wielką siłą. To podstawa w dzisiejszych czasach, gdzie Banderowcy stawiają sobie pomniki w każdej miejscowości. Dopóki będziemy rozproszeni, cisi, niezdecydowani, nie będziemy warci, aby nas usłyszano. Mam nadzieję, że to się zmieni.

M.G.:Jakie inicjatywy chcielibyście poruszyć w najbliższej przyszłości?
M.S.: Jesteśmy po pierwszym spotkaniu z odradzającym się Junakiem Drohobycz, mogę powiedzieć, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony po wizycie u nich. Widzę pewne różnice między Pogonią Lwów a Junakiem, w Pogoni gra część Polaków i część Ukraińców. W Junaku natomiast grają w większości Polacy. To kwestia też podejścia, czy chce się tworzyć wielki klub, który będzie się wspinał w hierarchii futbolu, czy też skromny, ale za to zdecydowanie polski. Szczerze przyznam, że wolałbym, aby był mniejszy, ale za to nasz, ale tutaj wtrącać się nie będę nikomu w jego robotę. SSPL może jedynie monitorować sytuację, i też tak robimy, w końcu jesteśmy głosem kibiców z Polski. Jesteśmy po pierwszych, skromnych rozmowach z Polonią Chmielnicki i Batorym Grodno. Na celowniku mamy również Polonię Wilno, do której wybieramy się w najbliższych tygodniach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.