Facebook Google+ Twitter

Stadion Narodowy - niegospodarność czy niefrasobliwość?

Przemijają echa "strasznego" blamażu z zatopionym boiskiem na Stadionie Narodowym przed meczem z Anglią. Jednak, według mnie, problem ze stadionem jest znacznie poważniejszy, niż pozornie wygląda.

Dlaczego stadion zwany powszechnie "narodowym", a przez prześmiewców od owego zatopienia boiska przemianowany na "basen narodowy", zbudowano bez możliwości przeprowadzania zawodów lekkoatletycznych.

Wydaje się, że skoro budowaliśmy ten obiekt z takim zadęciem, nazwaliśmy go Stadionem Narodowym, przeznaczając na ten cel 1,752 mld zł, to powinien on służyć całemu narodowi, a nie tylko tej części zainteresowanej piłką nożną.

Za kilka czy kilkanaście lat, inni już politycy, zapragną zorganizować w Polsce igrzyska, i co wtedy? Czy stadion będziemy rozbierać, czy budować nowy na zupełnie innym terenie? A może w ogóle nie będziemy się starać o prawa do zorganizowania tej wspaniałej i prestiżowej międzynarodowej imprezy, bo nie mamy odpowiednich stadionów?

Absolutnie nie przekonują mnie argumenty, że było to uwarunkowane żądaniami UEFA. Mamy przecież suwerenny rząd. Jeżeli jednak takie wymagania rzeczywiście były i zmuszano Polskę do tak wielkiej niegospodarności, która w naszym kraju jest karalna, to decydenci nie powinni czegoś takiego zaakceptować. Należało dążyć do takich rozwiązań i zbudowania takiego stadionu, aby można było również przeprowadzać na nim imprezy lekkoatletyczne.

Śmieszne, a wręcz żałosne były powody żądania dymisji pani minister Muchy za to, że dachu nie zasunięto w odpowiednim czasie. Dobrze, że premier tej dymisji nie przyjął. Uwagi te kieruję przede wszystkim do opozycji, która w tym przypadku w ogóle nie zauważa niegospodarności rządzących. O NIK i prokuraturze nie wspominam, bo nie jest to ich obszar działania. Dla tych instytucji, bardzo słusznie zresztą, tylko "kwity" mają być w porządku.

Reasumując

Budowa Stadionu Narodowego tylko na potrzeby rozegrania Mistrzostw Europy w 2012 i urządzania imprez, takich jak występ Madonny, uważam za karygodny błąd decydentów. Była to krótkowzroczna polityka i zwyczajna niegospodarność w zarządzaniu groszem publicznym.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Pospieszyłem się, pisząc że sprawa dachu już przebrzmiała... Okazuje się, że jeszcze trochę i można będzie mówić: "dach a sprawa polska"... Ministra Mucha zwolniła szefa NCS.

Ciekawe, jakaż to była wina tego człowieka?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najbardziej żałosne są opłaty za oglądanie tego obiektu dumy narodowej... Proponuję, przynajmniej dla szkół, zrobić obowiązkowe zwiedzanie stadionu w ramach kształtowania postawy patriotycznej i obywatelskiej. Zawsze poprawi to trochę kondycję NCS, będzie na kilka dobrych pensyjek, albo na odsetki do regulowania wielu należności np. wypłacanie zaległych premii...

Komentarz został ukrytyrozwiń

donek sobie taki bubel fundnął i pomnik to jego będzie jak zejdzie z tego świata

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.