Facebook Google+ Twitter

Stadion Narodowy za pieniądze z „jednorękich bandytów”

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2007-08-29 19:01

Budowa Stadionu Narodowego, na którym ma się odbyć mecz otwarcia mistrzostw Europy w 2012 roku, będzie finansowana wyłącznie ze środków budżetu państwa. Ministerstwo Sportu, które inwestycję koordynuje zapowiada, że pieniędzy na ten cel na pewno nie zabraknie.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Grzegorz Gałasiński/Dziennik ŁódzkiNa poniedziałkowej konferencji prasowej minister rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicka przedstawiła listę 356 projektów, które będą finansowane z funduszy unijnych. Wśród nich nie ma stadionów, które mają powstać w związku z organizacją przez Polskę i Ukrainę w mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku.

- Koszty ich budowy będą w całości pokryte ze środków budżetowych – wyjaśnia Grażyna Gęsicka. Na taką decyzję pani minister wpłynął fakt, że uzyskanie unijnych dotacji na takie projekty trwa długo i jest bardzo skomplikowane. Koszt inwestycji związanych z budową stadionów najczęściej przekracza 50 mln euro, dlatego najpierw są one poddawane wnikliwej ocenie przez unijnych urzędników, a następnie akceptowane przez Komisję Europejską. Przedłużający się proces oceny projektu lub brak zgody Komisji Europejskiej może uniemożliwić bądź opóźnić realizację takiej inwestycji, co groziłoby nam utratą organizacji Euro.

Stadion Narodowy, który powstanie w sąsiedztwie dzisiejszego Stadionu Dziesięciolecia będzie liczył 55 tys. miejsc, a koszt jego budowy wyniesie od 800 mln do 1,2 mld złotych. Mimo, że rząd w tej chwili zapewnia, że wystarczy budżetowych pieniędzy na jego budowę, to wysoki koszt inwestycji budzi wątpliwości czy rzeczywiście tak będzie. Przykłady innych państw pokazują, że może być krucho. Portugalia nie poradziła sobie ze sfinansowaniem z własnego budżetu budowy obiektów sportowych przed Euro 2004 i była zmuszona zaciągnąć kredyty, które będzie spłacać przez najbliższe 30 lat.

- Ministerstwo sportu w ogóle nie bierze pod uwagę możliwości wzięcia pożyczki – zapewnia rzecznik prasowy resortu Marcin Roszkowski. Lwia część środków na budowę Stadionu Narodowego ma pochodzić z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej, czyli z podatków od gier na automatach o niskich wygranych oraz od zakładów internetowych. W lipcu zeszłego roku, ówczesny komisarz miasta Kazimierz Marcinkiewicz deklarował, że w kosztach będzie partycypować także stolica. Miasto miało wyłożyć pierwsze 240 mln złotych, jednak obecna prezydent Hanna Gronkiewicz - Waltz nie zamierza spełniać obietnicy złożonej przez swojego poprzednika.

Władze stolicy wolą inwestować w rozbudowę obiektu Legii, na którą przeznaczą 363 mln złotych. Minister sportu Elżbieta Jakubiak robi jednak wszystko, aby prezydent Waltz zrezygnowała z tego planu i przeznaczyła te pieniądze na stadion narodowy. Ceną za to miałoby być zwolnienie Warszawy z tzw. „janosikowego”, czyli podatku, który stolica odprowadza do budżetu państwa na rozwój biedniejszych regionów kraju.


Rafał Skórski, Polskapresse

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.