Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18688 miejsce

Stadnina Koni Janów Podlaski. Klacz Preria została uśpiona

Klacz Preria, kupiona w 2009 r. przez żonę perkusisty zespołu The Rolling Stones - Shirley Watts, za 230 tys. euro nie żyje. Przyczyną zapętlenie jelit cienkich. Na tę dolegliwość również padła Pianissima. Czyja tym razem wina?

 / Fot. WikipediaAgencja Nieruchomości Rolnych wydała w tej sprawie specjalne oświadczenie:

„W wyniku nagłego zachorowania w dniu 17 marca 2016 r. padła klacz Preria, należąca do stadniny koni Halsdon Arabians, która w ramach dzierżawy przebywała w Stadninie Koni Janów Podlaski. Pomimo natychmiastowej pomocy weterynaryjnej oraz niezwłocznego transportu do specjalistycznej kliniki, klaczy nie udało się uratować”.

Stadnina Koni Janów Podlaski przesłała szczegółowy „Opis zdarzeń” związanych z zachorowaniem i dośpieniem klaczy Preria:  / Fot. Jerzy Kirzyński

„16 marca około godziny 21 nocny stróż zaobserwował nienormalne zachowanie klaczy Preria.

Klacz leżała w boksie, taczała się. Natychmiast zgłosił to telefonicznie lekarzowi weterynarii. Po około 10-15 minutach - relacjonują przedstawiciele stadniny - lekarz weterynarz przybył na miejsce.

Jednocześnie o sprawie zostali poinformowani specjalistka do spraw hodowli koni Anna Stefaniuk, p.o. prezes zarządu Marek Skomorowski oraz członek zarządu Mateusz Jaworski.

Pierwsze oględziny klaczy nastąpiły w stajni. Po wstępnych oględzinach lekarz polecił natychmiastowe przeprowadzenie klaczy do szpitala. Lekarz zbadał ją rektalnie. Podczas badania stwierdzono wzdęcie pętli jelit cienkich.

Następnie przeprowadzono zgłębnikowanie żołądka w celu odbarczenia. Klacz wykazywała bóle ciągłe i brak reakcji na środki przeciwbólowe.

Zarządzono przygotowanie środka transportu w celu przetransportowania klaczy do specjalistycznej kliniki do Warszawy w celu ewentualnego przeprowadzenia zabiegu chirurgicznego.

Umówiono przyjazd klaczy do kliniki. Samochód podstawił się o godzinie 21:50. Klacz została załadowana do samochodu.

Razem z klaczą do Warszawy pojechał lekarz weterynarii Ryszard Kucharczyk oraz stróż nocny - masztalerz Piotr Łyczewski.

Podczas podróży klacz stała w samochodzie spokojnie. Do kliniki klacz została dowieziona o godz. 0:10.

W klinice oczekiwał już zespół lekarzy pod przewodnictwem specjalisty ds. chorób koni Jana Samsela. Klacz została poddana badaniu rektalnemu oraz USG przez powłoki brzuszne.

Zapadła decyzja o natychmiastowym położeniu klaczy na stół operacyjny. Śródoperacyjnie stwierdzono zapętlenie jelit cienkich”.

Podpisał po. prezes Marek Skomorowski oraz mgr inż. Anna Stefaniuk.
.
Na czas postępowania wyjaśniającego, w ramach działań nadzorczych, Agencja Nieruchomości Rolnych w trybie pilnym skierowała do Stadniny Koni Janów Podlaski pracowników Zespołu Nadzoru Właścicielskiego Monikę Szpurę, głównego specjalistę oraz lekarza weterynarii Jana Molaka.

Przypomnijmy, że w październiku ub. r. w podobnych okolicznościach padła klacz Pianissima.

Postępowanie wyjaśniające zostało objęte specjalnym nadzorem Agencji Nieruchomości Rolnych.

 / Fot. Archiwum Stadniny Janów PodlaskiW połowie lutego prezes Agencji Nieruchomości Rolnych odwołał wieloletnich szefów stadnin: w Janowie Podlaskim - Marka Trelę oraz w Michałowie - Jerzego Białoboka.

Obecnie trwa postępowanie, mające na celu wyjaśnienie okoliczności zgonu klaczy.

O zdarzeniu poinformowana została Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Nie wiem, ale to wygląda . jakby polityka wlazła do stajni, i szkodziła wszystkim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

och. aż prosi się złośliwy komentarz, ale... klaczy żal.

Będzie to stadninę drogo kosztowało.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.