Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

39787 miejsce

Stało się! Dzisiaj w Europie ruszyła internetowa telewizja

Nie istniejąca już, nadająca przez nadajniki naziemne i satelity, a dodatkowo czasem również przez internet, "normalna" telewizja wypłacająca pensje itd. Chodzi o telewizję tworzoną (docelowo) przez samych internautów. To historyczna data!

Telewizję niemal od samego początku jej powszechnej działalności na świecie, tzn. od lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych niemal równie powszechnie krytykowano. Za obniżanie poziomu kultury, w tym osobistej (rozmowy przy stole zastąpiło bezmyślne gapienie się w telewizor), za nadawanie programów na zasadzie szukania najniższego wspólnego mianownika zainteresowań jej widzów. Wreszcie jako służenie za oręż tej czy innej „jedynie słusznej” propagandy. Od tamtych czasów tak technicznie jak społecznie wiele się zmieniło, że wspomnę choćby tylko o możliwości nagrania sobie samodzielnie wybranych z oferty już nie najwyżej trzech (w Europie) kanałów, programów nadawanych o dowolnej porze dnia i nocy i darowania sobie pozostałych. Potęga tradycyjnej telewizji znalazła się w stanie uwiądu. Czy telewizja internetowa ją dobije?



Krótko o podstawowych założeniach telewizji nowego typu





60 nowych kanałów telewizyjnych w internecie, tworzonych przez zarejestrowanych użytkowników serwisu YouTube (z czego 11 niemieckich, trochę francuskich, a przeważnie brytyjskich) to rzecz jasna wielki eksperyment. Tak wielki, że kierownictwo tego serwisu, wykupionego przez Google, podeszło do sprawy w sposób ostrożny i dość konserwatywny. Jak podaje brytyjski dziennik "Guardian", do współpracy w tworzeniu anglojęzycznych programów dla Europy udało się pozyskać m. in. BBC oraz Independent Television czyli dwie stare potęgi tradycyjnej telewizji kraju królowej Elżbiety.

http://www.guardian.co.uk/media/2012/oct/08/youtube-tv-60-new-channels



Programy zaczerpnięte z BBC oraz sieci ITN rzecz jasna nie będą wypełniać całego czasu nadawania. Przewiduje się coraz większy udział produkcji samych użytkowników, którzy już i tak dodają statystycznie rzecz biorąc 70 godzin nowych filmów na YouTube na minutę. Kierownictwo serwisu przewiduje bujny rozwój tzw. kanałów niszowych czyli nadających materiały
interesujące docelowo nawet tylko kilkadziesiąt tysięcy specyficznych, ale za to stałych odbiorców, np. tylko określony podgatunek modnej muzyki młodzieżowej w wykonaniu jednego, dwóch, trzech zespołów, jakiś jeden tzw. sport ekstremalny itp. Za ich przygotowanie twórcy będą otrzymywać wynagrodzenie z centrali w USA, ale tylko do pewnego punktu.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.