Facebook Google+ Twitter

Stało się! ŁKS pobity w Kutnie

Stało się! ŁKS Łódź został pokonany przez AZS WSGK Kutno 95:81 (24:12, 22:25, 24:18, 25:26). Dzięki wygranej podopieczni Jarosława Żaka pozostają w II lidze grupy A.

Drużyna AZS WSGK Kutno. / Fot. Piotr Panfil W sobotę o godzinie 17, w hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 9 w Kutnie odbył się ostatni, najważniejszy mecz w ramach 26. kolejki II ligi koszykówki. Na boisku spotkały się dwie drużyny: AZS WSGK Kutno oraz ŁKS Petrolinvest Łódź. Po ciężkiej walce AZS wygrał z Łódzkim Klubem Sportowym 95:81.

To był doskonały mecz obydwu drużyn. W pierwszej kwarcie ŁKS Petrolinvest Łódź zaczął bardzo słabo, co wykorzystali akademicy. Już podczas pierwszych minut gry, gospodarze zdobyli punkty, trudne do odrobienia dla gości. Przewaga zespołu kutnowskiego wynosiła około 10 punktów. Wielkie brawa otrzymał Karol Jażdzewski - akademik z Kutna, który od początku gry był najbardziej aktywnym graczem. Zawodnik z meczu na mecz gra coraz lepiej. AZS WSGK Kutno - ŁKS Petrolinvest Łódź 95:81. / Fot. Piotr Panfil Łódzki Klub Sportowy miał problemy z nadrobieniem strat, a akademicy wrzucali kolejne punkty. Najwięcej punktów w pierwszej kwarcie zdobył Jarosław Kubala, a wynik na tablicy pokazywał 24:12 dla gospodarzy.

II kwarta zaczęła się z korzyścią dla podopiecznych Jarosława Żaka. W pierwszej minucie dwa punkty zdobył Karol Jażdzewski, tym samym powiększając przewagę. Po pięciu minutach gry trener ŁKS-u poprosił o przerwę techniczną. Powodem zapewne była słaba gra tych zawodników. Po przerwie zaś z boiska zszedł oklaskiwany Karol Jażdzewski. Kutnowscy kibice nie mogli przestać bić braw swojej drużynie, ponieważ akademicy grali jak
w transie. Druga kwarta zakończyła się wynikiem 46:35 dla Kutna.

AZS WSGK Kutno - ŁKS Petrolinvest Łódź 95:81. / Fot. Piotr PanfilPo dwudziestominutowej przerwie, ŁKS Łódź zaczął nadrabiać punkty. W pewnym momencie objął nawet prowadzenie - 53:51. Akademicy mimo utraty punktów nie poddali się, walczyli do końca. Pod koniec kwarty znakomicie zagrali: Gołuch i Biela, dzięki którym trzecią część meczu AZS zakończył wygraną.

Czwarta kwarta, można by powiedzieć, była już tylko formalnością. Ostatnią część meczu zaczyna ŁKS, wrzucając do kosza przeciwnika za dwa. Gospodarze nie dają się tak łatwo .Gdy jest pięć minut do końca historycznego meczu, na trybunach robi się dosyć nerwowo. Wszyscy zadają sobie pytanie: Czy to możliwe, że AZS Kutno wygrywa z liderem grupowym - ŁKS-em Łódź? Akademicy siedzący na ławce rezerw wstają z miejsc, szykując się do wielkiego świętowania. Nagle spiker wykrzykuje: Stało się! AZS WSGK Kutno wygrywa z ŁKS Petrolinvest Łódź 95:81.

Trener drużyny AZS WSGK Kutno - Jarosław Żak. / Fot. Piotr PanfilZatem ŁKS Petrolinvest Łódź wyjeżdża z Kutna bez punktów. Ciekawostką jest, iż w drużynie ŁKS Łódź zagrał w sobotę przeciwko AZS-owi – Kacper Kromer, który jeszcze rok temu grał w drużynie akademików.

W AZS Kutno punktowali: Kubala – 33, Biela – 19, Gołuch – 12, Jażdżewski – 16, Rydlewski – 7, Szczepaniak – 6.

Na trybunach zasiadło około 800 osób, a spotkanie komentował Jurek Papiewski, znany kutnowski komentator.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.