Facebook Google+ Twitter

Stan permanentnie wyjątkowy

13 grudnia obchodzimy rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Dla Polaków wojsko na ulicach to już historia, w Pakistanie codzienność.

Pervez Muszarraf jeszcze w mundurze.  / Fot. Zdjęcie należy do domeny publicznej, źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:PervezMusharraf.jpg Generał Jaruzelski ogłosił stan wojenny w telewizyjnym wystąpieniu w niedzielę, 13 grudnia 1981 roku. Generał Muszarraf pojawił się w telewizji w niedzielę 4 listopada 2007 roku, by wyjaśnić dlaczego dzień wcześniej wprowadził w kraju stan wyjątkowy. Weekend to najlepszy moment na opanowanie państwa. Fabryki stoją. Wszyscy siedzą w domu.

Stan wyjątkowy jak wojenny


Podobno w sobotę rano państwowa telewizja wyemitowała krótkie obwieszczenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego. Nikt nie wiedział na pewno czy rzeczywiście był taki komunikat, czy raczej to tylko plotka. Niedawno wybrany na prezydenta generał Muszarraf, od tygodni oczekiwał na wyrok Sądu Najwyższego w sprawie legalności swojej elekcji. Nowy - stary prezydent był przecież jednocześnie szefem sztabu pakistańskiej armii, co zaskarżył jego konkurent. Z tego powodu wybory zbojkotowała też opozycja. Na ulicę wyszli prawnicy i studenci. Prezydent w mundurze nie zamierzał czekać na werdykt sądu.

Meczet Badshahi w Lahore. / Fot. Ali Imran, licencja GNU, źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Badshahi_Mosque_July_1_2005_pic32_by_Ali_Imran.jpg Wieczorem przestały nadawać prywatne stacje telewizyjne, wojsko zaczęło rekwirować sprzęt. Wydano dekret ostrzegający media, że jakakolwiek krytyka pod adresem prezydenta lub premiera zostanie ukarana trzyletnim więzieniem i grzywną w wysokości 70 tys. dolarów. Prezydent skarżył się, że niewdzięczne media, którym dał tyle wolności, zamiast go wspierać, podają tylko negatywne informacje.

Po północy Pervez Muszarraf wreszcie przemówił do narodu. Podczas 45 - minutowego wystąpienia oskarżył terrorystów o zamach na ... demokrację.

W tym samym czasie wojsko otoczyło domy terrorystów: sędziów Sądu Najwyższego. Zapoczątkowało to serię aresztowań demonstrujących prawników, dziennikarzy, działaczy praw człowieka i przedstawicieli opozycji.

Nawaz Sharif wietrząc swoją polityczną szansę, pośpiesznie wrócił z przymusowej emigracji, zaś była premier Benazir Bhutto nie przebierała w słowach: - To nie jest stan wyjątkowy, to jest stan wojenny! Inny lider opozycji, idol tłumów, wielki gracz krykieta Imran Khan, z początku nic nie powiedział - nie dopuszczono do niego dziennikarzy. Jak na bohatera przystało, uciekł jednak z aresztu domowego i po konferencji prasowej w Lahore znowu został schwytany, oskarżony o terroryzm i osadzony w więzieniu. Tam podjął głodówkę, ale szybko wyszedł na wolność. Ulica zastanawia się, który z popularnych aktorów zagra go w filmie.

Wałęsa pilnie poszukiwany


Była premier Benazir Bhutto. / Fot. IFaqeer, licencja GNU, źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Benazir_Bhutto.jpg Wojsko na ulicach, demonstracje, funkcjonariusze po cywilnemu pakujący ludzi do furgonetek - takie obrazki przypominają „nasz” stan wojenny. Na tym jednak kończą się porównania. Opozycja nie może zjednoczyć się pod wodzą jednego lidera, ponieważ pani Bhutto i Nawaz Sharif reprezentują przeciwne ideologie. Była premier, jak na kraj muzułmański, jest bardzo liberalna, podczas gdy były premier to radykał i nacjonalista. Na pewno to jemu bliżej do muzułmańskich fundamentalistów, niż jego politycznym rywalom. Obie postacie łączą, nie tak znowu bezpodstawne, zarzuty korupcyjne. Partia trzeciego kandydata na lidera, byłej gwiazdy krykieta, który ostatnio doświadczył prawdziwej przemiany i z hedonisty stał się przykładnym muzułmaninem, ma poparcie w granicach błędu statystycznego. Naturalną i w miarę bezpieczną alternatywą wydaje się więc zbuntowany sędzia Iftikhar Chaudhry. Nie ma jednak poparcia ulicy, która widzi w Pervezie Muszarrafie twardego człowieka, za którym stoi wojsko. Zwykli ludzie nie bardzo interesują się też zawiłościami konstytucji, ale też niekoniecznie pragną szariatu, a oskarżenia fundamentalistów o wysługiwanie się Ameryce, po cichu zbywają machnięciem ręki. Bo każdy marzy by tam zamieszkać.

Ameryka woli generała


USA oficjalnie potępiła łamanie konstytucji przez Muszarrafa, który zresztą zrezygnował już z funkcji szefa sztabu, zapowiedział zniesienie stanu wyjątkowego 15 grudnia i wybory do parlamentu na początku stycznia. Pakistan jest zbyt ważnym sojusznikiem w wojnie z Talibami w Afganistanie i nie po to zainwestowano prawie 10 miliardów dolarów w pomoc wojskową dla Muszarrafa, żeby teraz Waszyngton miał podejmować jakieś gwałtowne kroki.

Obecny prezydent Pakistanu jest poręczniejszy. Ryzyko dojścia do władzy fundamentalistów i przeniknięcie technologii atomowej do popieranej na pograniczu pakistańskim Al-Kaidy, to czarny scenariusz dla regionu. Na szczęście partie islamskie są wewnętrznie bardzo podzielone, chociaż występują w jednym bloku. Biały Dom woli jednak dmuchać na zimne, a cena demokracji, z tej perspektywy, wydaje się dosyć niska.

Islamska demokracja


Data 15 grudnia - dzień, na który prezydent Muszarraf zapowiedział odwołanie stanu wyjątkowego - raczej nie zapisze się w historii Pakistanu i nie będzie początkiem końca jak stan wojenny w Polsce. Łamanie konstytucji, przewroty wojskowe i stany wojenne zdarzają się w tym kraju średnio raz na 10 lat. Nie są też domeną tylko wojskowych, a sytuacja w regionie jest zbyt niestabilna.

Jednakże, tak jak Indonezja, gdzie muzułmanie są większością, tak Pakistan może być demokracją. Przykład etnicznie zróżnicowanych i kulturowo bliskich Indii pokazuje, że taki ustrój nie jest tylko mrzonką niepoprawnych optymistów. Ale chyba jeszcze nie teraz.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

(+) faktycznie jednym tchem, dobry artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze napisane, czyta się jednym tchem. Plus oczywiście za temat i styl.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ ciekawe

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie o tym marzył Gandhi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Bardzo dobry artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.