Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Stan wojenny był potrzebny

Pozycja materiału w rankingach:

36664 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 60pkt

Oceń:

Stan wojenny był potrzebny


Minęło 30 lat - warto pokusić się o ocenę tego, co wówczas zaszło. Będzie to ocena subiektywna ale szczera. Stan Wojenny był potrzebny.

 / Fot. PAPNiecały tydzień przed pamiętną niedzielą, skończyłem 9 lat.
Moja siostra strajkowała właśnie na warszawskiej politechnice i głównym zmartwieniem w domu, była niepewność co się z nią dzieje. Mógłbym dalej opowiadać o czołgach i kolejkach, ale to dziś robią wszyscy do znudzenia. Chciałbym więc opowiedzieć o tym, że przed ową niedzielą 13 grudnia 1981 r. była sobota i o tym, jaka ta sobota była.

Mało kto dziś wspomina tę sobotę, a jeszcze mniej osób chce pamiętać z detalami czas "festiwalu Solidarności". Wcale nie żyło się wtedy lepiej, niż przed wybuchem strajku w Stoczni czy strajków lubelskich. Odwrotnie, im dłużej działała Solidarność, tym życie stawało się trudniejsze. Puste półki to nie był fenomen stanu wojennego ale bezpośredni efekt działań NSZZ czyli masowych strajków. Słynne kartki na mięso, wprowadzono 1 kwietnia 1981 roku czyli na osiem miesięcy przed zamachem stanu, jakim był niewątpliwie stan wojenny.
Wprowadzenie kartek na mocy uchwały Rady Ministrów z 28 lutego 1981 r. było realizacją trzynastego postulatu porozumienia gdańskiego z sierpnia 1980 r. Podobnie było z kolejkami do sklepów, one również nie pojawiły się w stanie wojennym. Mało kto dziś o tym pamięta, a szkoda.

Sobota 12 grudnia 1981 roku to nie był czas wolności ale czas braku i chaosu.
Z pewnością, tego stanu nie mógłby polepszyć w żaden sposób planowany, przez komisję krajową wraz z doradcami, strajk generalny. Warto pamiętać, również i o tych "solidarnościowcach", którzy sens Solidarności rozumieli jako rzeź. Byli bowiem i tacy - hasło "A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści" nie było wcale czczym gadaniem. Wiem o tym, bo na jednej z latarni prowadzącej do zakładu, w którym pracował mój ojciec, powieszono tabliczkę z jego nazwiskiem - tam właśnie chcieli go związkowcy powiesić.

Zobacz także:

Przemysław Leniak OFFline profil autora

Autor: Przemysław Leniak

Napisz do autora

Artykuły (3) Galerie (0) Średnia ocen (3.68)

Wiek: 40 | Miejscowość: Krzczonów | Kraj: Polska

O mnie: rocznik 1972, pracuje na ogół na czarno od 1992... od urodzenia związany byłem z Lublinem... nie zostałem zakonnikiem, powołanie mam do mojej Żony... studiów prawniczych na UMCS nie ukończyłem dyplomem magistra... od czerwca 1992 jestem... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 68

Sortuj komentarze:

uczestnik strajków w 1980 r

uczestnik strajków w 1980 r 08.04.2012 20:56

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

W Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej (PRL) się urodziłem i stwierdzam , że to był ustrój wymarzony przez bardzo wiele pokoleń normalnych ludzi pracy .Nigdy nie należałem do żadnej partii ale mi się żyło znacznie lepiej w tamtej Polsce , tamtym ustroju!
Nikt nie żebrał a Polska po II wojnie światowej się odbudowała i budowała ;nowe domy , nowe zakłady pracy , nowe szpitale ,nowe szkoły,,,..
TERAZ SĄ BEZDOMNI , SZUKAJACY POŻYWIENIA NA ŚMIETNIKACH a uczciwi ludzie tacy jak ja , ŻEBRAJĄ O PRACE I W SWOJEJ OJCZYŹNIE JESTEM TRAKTOWANY JAK KUNDEL , JAK BEZPAŃSKI PIES !!!
Ta obecna WOLNA??? Moja ojczyzna jest dla mnie macochą , wyrodną matką , która zapomniała o mnie o swym synu(2 lata byłem w wojsku i zawsze gdzie byłem , byłem patriotą polskim .Tak za granicą i tu w Polsce ) .Teraz w tej "wolnej " Polsce ( trzeci rok jestem bez pracy( mam 55 lat ) bo nawet renciści są preferowani do pracy a o mnie i takich jak ja się zapomina -pozostawia na stracenie .Oczywiście mogę pracować na czarno niczym złodziej !
TO MOGĘ W TEJ NOWEJ RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ !!!

P.S
Jestem technikiem mechanizacji rolnictwa i byłem na różnych kontraktach ( maturę zaliczyłem na równo 4) ;Rosja , Niemcy , Belgia , Holandia i znam w mowie i piśmie języki ;niemiecki , rosyjski a flamandzki , francuski w potocznej

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysław Leniak 08.04.2012 20:22

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Mirosławie ;-)
i cóż z tego wszystkiego co piszesz?
partia do której należę w okrągłym stole udziału nie brała
w ramach bojkotu ;-)
za proste te pańskie szufladki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miroslaw Kraszewski 11.01.2012 20:48

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 2

Licznych zawsze w naszym narodzie idiotów nikt bowiem ani nie kontrolował, ani tez nie był w stanie powstrzymać. Wielu z nich, dało pokaz swoich umiejętności doprowadzając swe zakłady pracy do ruiny już po roku 1989.
=======================
Tak to prawda. Wylozyl pan prawde o rzadach stanu wojennego oraz ich zarzadcow wylonionych po przekrecie "okraglego stolu". To zausznicy prezydenta Jaruzlskiego doprowadzili do tego upadku. Nikt inny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miroslaw Kraszewski 11.01.2012 18:50

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 2

Szanowny Autorze, panska publikacja jest bardzo cenna, poniewaz pokazuje typowe stanowisko komuszych niedoukow, przestepcow i zbrodniarzy. Za to panu dziekuje. Dla innych czytelnikow uzupelniam:
"Po raz pierwszy bowiem ktoś należący w 1981 r. do najwyższych władz PRL przyznał w sposób tak otwarty i jednoznaczny, że w drugiej połowie tego roku Polsce nie groziła sowiecka interwencja zbrojna. Kania nie musiał tego powiedzieć, by bronić się przed zarzutem udziału w związku przestępczym o charakterze zbrojnym, do którego rzeczywiście nie należał. A jednak powiedział to co powiedział. Smutne i zaskakujące, że większość dziennikarzy relacjonujących ten proces w ogóle tego nie zauważyła."

"W 1992 r. Sejm przyjął uchwałę, że stan wojenny był nielegalny. W 1996 r. Sejm, głosami ówczesnej koalicji SLD-PSL, nie zgodził się by Jaruzelski, Kiszczak i inni członkowie WRON odpowiadali przed Trybunałem Stanu. W marcu 2011 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że dekrety o stanie wojennym przyjęto niezgodnie nawet z prawem PRL."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witold Kossakowski 11.01.2012 18:35

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 3

Hej! Wyznawcy sowieckiej Moskwy i czciciele 17-tej republiki! Słuchajcie towarzysza Kani, byłego I sekretarz KC PZPR: '(...) nie było zagrożenia interwencją wojsk Układu Warszawskiego jesienią 1981 r. (...) była presja radziecka żeby zrobić to 'własnymi rękami'.' I jeszcze specjalnie dla Was głos Moskwy w tej sprawie (zwracam uwagę na fragment po 40 sekundzie filmiku): http://www.youtube.com/watch?v=hZMoOMBIHSM

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysław Leniak 16.12.2011 11:05

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 8

a tak swoja droga kto pamięta że Wałęsę wystawiło w wyborach prezydenckich PC (czyli Kaczyńscy)?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysław Leniak 16.12.2011 10:46

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 7

Grześku,
zastanów się - czy chleb wysyłano pociągami do ZSRR?
a w 1981 brakowało również i chleba...
nie upieczono go bo strajkowały piekarnie nie dowieziono bo w akcie solidarności z piekarniami strajkował transport...
co do tego sporo lat później to wiesz naprawdę powinieneś się zapoznać z działalnością rządów po wprowadzeniu Stanu Wojennego - komuniści próbowali zmieniać niewydolny system od 1980 roku idąc na dokładnie tej samej fali co NSZZ
zerknij sobie na te linki:
http://pl.wikipedia.org/wiki/I_etap_reformy_gospodarczej
http://pl.wikipedia.org/wiki/II_etap_reformy_gospodarczej
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ustawa_Wilczka
...
wolny rynek zawdzięczamy nie Solidarności ale Rakowskiemu Messnerowi Wilczkowi i Jaruzelskiemu...
W 1981 nie było praktycznie przedsiębiorstw prywatnych - możliwości ich rozwoju dała nie Solidarność ale komuna ;-)
Rząd Mazowieckiego (tak naprawdę jedyny w miarę sensowny rząd III RP) nie dostał w spadku sytuacji takiej jak np w Rumunii...
spadek ten potraktowano bardzo po macoszemu ale jeszcze nie było źle...
Solidarnościowcy którzy doszli do władzy szybko jednak ulegli chorobie władzy _ za koniec demokracji III RP moim zdaniem trzeba uznać okres rządu Suchockiej kiedy to pogrzebano również szanse na budowanie społeczeństwa obywatelskiego...
tak naperawdę to jednak złym duchem III RP był Wałęsa - człowiek który zniszczył polska demokrację
nie z tego powodu iż był agentem tylko dlatego że jest głupkiem
szkoda że wtedy nie wygrał Tymiński (kimkolwiek on był)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysław Leniak 16.12.2011 09:47

Ocena: Ocena pozytywna 9 Ocena negatywna 8

Aleksie - kto wie być może można było pokojowo przejść ten okres - z mojej jednak perspektywy ówczesnego 9 latka a i obecnej 39 latka nic na pokojowe rozwiązania nie wskazuje...
że zmarnowano ostatnie 21 lat to się zgadzam ale nie jestem zdania by lustracja i polowanie na czarownice było remedium na obecny stan - to co myslę na ten temat zasługiwałoby na osobny tekst bo sporo mam tych myśli ;-)
tak w skrócie to mogę powiedzieć ze nie tyle jakiś komunistyczny czy ubecki spisek wygrał co zwykła ludzka podłość - a na tę żadna lustracja nie pomoże
po 1989 byłem aktywnym politykiem _chciałem się włączyć jakoś w budowanie Polski dołożyć swoją cegiełkę...
sporo widziałem przy okazji tej podłości o której mówię
i nie pochodziła ona wcale przede wszystkim od ludzi dawnego systemu ani nawet od członków jego służb specjalnych...
w partii w której byłem spotkałem ludzi dawnych służb specjalnych - choć akurat wojskowych a nie UB czy SB, owszem byli to inni ludzie niż "my" innymi kategoriami myśleli ale wierz mi że możliwe było nie tylko zgodnie z nimi koegzystować ale naprawdę sensownie działać.
prawdę mówiąc nigdy się pewnej nieufności wobec nich nie pozbyłem ale też nie zdarzyło się by zawiedli mnie - więc dziś kiedy już nie żyją jedyne co mogę to wystawić im dobre świadectwo (mówię o tych których znałem)
tymczasem z naszego powiedzmy że "opozycyjnego" środowiska wyszło wiele nadzwyczajnych kreatur
ludzi nieuczciwych głupich i zwyczajnie podłych...
to że nadal gdzieś funkcjonują publicznie jest naszą zmorą.
...
to że dziś żyjemy w kraju skorumpowanym w którym kolesiostwo i prywata wyznacza kierunek wszelkich publicznych działań to nie wina komunistów czy esbeków...
W takim moim rodzinnym Lublinie swoistą mafię stworzyli dawni opozycjoniści Pietrasiewicz Hołda i im podobni a nie jacyś dawni aparatczycy PZPR-u czy tajni współpracownicy
...
do "bez mydła" nie bądź śmieszny - studiów co prawda nie ukończyłem ale magistrów wyprodukowałem wystarczająco wielu...
zbrodnia na narodzie powiadasz? hmm sądzę że zbrodnią na narodzie to można określić stan obecny w którym rytm życia publicznego wyznaczają kreatury w rodzaju Palikota, Niesiołowskiego czy Macierewicza albo Kurskiego...
biedzie połowy społeczeństwa - wciąż trwającej emigracji za chlebem i głodowi jaki dotyka kilkanaście procent Polaków żyjących poniżej minimum egzystencji towarzyszy obłędny taniec którego rytm wystukują ludzie mali i podli
ale co tam gadać o zbrodniach na narodzie - naród to jest abstrakt zbrodnie popełnia się zawsze na jednostce...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Chorążewicz 16.12.2011 06:43

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 15

Robercie, spojrzenie Przemka jest jego subiektywnym spojrzeniem i dlatego, że to napisał na wstępie jest dla mnie istotne. Tak on widział wtedy wydarzenia jakich był świadkiem, tak je zapamiętał, takie ma wspomnienia i ma do tego pełne prawo. Do tego co przeżyliśmy musimy zawsze dołożyć wiedzę jaką posiadamy na dany temat i to jest efekt końcowy, co autor tutaj przedstawił. Szanuję jego punkt widzenia, bo jest to punkt widzenia wypływający z determinizmu, który też często staram się stosować w ocenie wydarzeń które miały miejsce.
Wielu dyskutantów na temat stanu wojennego, nie bierze tego kierunku filozoficznego pod uwagę w ocenie tamtych zdarzeń i ich uwarunkowań. Nikt z nas nie ma na tyle szerokiej wiedzy zarówno tej własnej jak i historycznej, aby wydawać kategoryczne salomonowe wyroki. Niestety wielu ludzi serwując takie oceny dziś czyni to na zasadach wyznawanego przez siebie "chciejstwa", a nie uwarunkowań tamtych wydarzeń.
Jest jednak groźne niebezpieczeństwo takiej oceny deterministycznej - usprawiedliwiać można największą nikczemność twierdząc, że inaczej nie można było zrobić, skoro zrobiono tak a nie inaczej.

Gdyby nie to, z oceną stanu wojennego nie byłoby żadnych kłopotów. Punkt widzenia zmienia się wraz z punktem siedzenia. Tę banalną prawdę jednak wielu ludzi pomija, tak jak gdyby jej w życiu w ogóle nie było.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 15.12.2011 23:45

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 8

Robercie, ofiary stanu wojennego potraktowano w myśl przysłowia "Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść"... A po trupach tych osób inni wspinali się do koryta:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.