Pozycja materiału w rankingach:
Minęło 30 lat - warto pokusić się o ocenę tego, co wówczas zaszło. Będzie to ocena subiektywna ale szczera. Stan Wojenny był potrzebny.
Niecały tydzień przed pamiętną niedzielą, skończyłem 9 lat.Zobacz także:
Artykuły
(3)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.68)
Wiek: 40 | Miejscowość: Krzczonów | Kraj: Polska
O mnie: rocznik 1972, pracuje na ogół na czarno od 1992... od urodzenia związany byłem z Lublinem... nie zostałem zakonnikiem, powołanie mam do mojej Żony... studiów prawniczych na UMCS nie ukończyłem dyplomem magistra... od czerwca 1992 jestem... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
uczestnik strajków w 1980 r 08.04.2012 20:56
W Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej (PRL) się urodziłem i stwierdzam , że to był ustrój wymarzony przez bardzo wiele pokoleń normalnych ludzi pracy .Nigdy nie należałem do żadnej partii ale mi się żyło znacznie lepiej w tamtej Polsce , tamtym ustroju!
Nikt nie żebrał a Polska po II wojnie światowej się odbudowała i budowała ;nowe domy , nowe zakłady pracy , nowe szpitale ,nowe szkoły,,,..
TERAZ SĄ BEZDOMNI , SZUKAJACY POŻYWIENIA NA ŚMIETNIKACH a uczciwi ludzie tacy jak ja , ŻEBRAJĄ O PRACE I W SWOJEJ OJCZYŹNIE JESTEM TRAKTOWANY JAK KUNDEL , JAK BEZPAŃSKI PIES !!!
Ta obecna WOLNA??? Moja ojczyzna jest dla mnie macochą , wyrodną matką , która zapomniała o mnie o swym synu(2 lata byłem w wojsku i zawsze gdzie byłem , byłem patriotą polskim .Tak za granicą i tu w Polsce ) .Teraz w tej "wolnej " Polsce ( trzeci rok jestem bez pracy( mam 55 lat ) bo nawet renciści są preferowani do pracy a o mnie i takich jak ja się zapomina -pozostawia na stracenie .Oczywiście mogę pracować na czarno niczym złodziej !
TO MOGĘ W TEJ NOWEJ RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ !!!
P.S
Jestem technikiem mechanizacji rolnictwa i byłem na różnych kontraktach ( maturę zaliczyłem na równo 4) ;Rosja , Niemcy , Belgia , Holandia i znam w mowie i piśmie języki ;niemiecki , rosyjski a flamandzki , francuski w potocznej
Przemysław Leniak 08.04.2012 20:22
Mirosławie ;-)
i cóż z tego wszystkiego co piszesz?
partia do której należę w okrągłym stole udziału nie brała
w ramach bojkotu ;-)
za proste te pańskie szufladki...
Miroslaw Kraszewski 11.01.2012 20:48
Licznych zawsze w naszym narodzie idiotów nikt bowiem ani nie kontrolował, ani tez nie był w stanie powstrzymać. Wielu z nich, dało pokaz swoich umiejętności doprowadzając swe zakłady pracy do ruiny już po roku 1989.
=======================
Tak to prawda. Wylozyl pan prawde o rzadach stanu wojennego oraz ich zarzadcow wylonionych po przekrecie "okraglego stolu". To zausznicy prezydenta Jaruzlskiego doprowadzili do tego upadku. Nikt inny.
Miroslaw Kraszewski 11.01.2012 18:50
Szanowny Autorze, panska publikacja jest bardzo cenna, poniewaz pokazuje typowe stanowisko komuszych niedoukow, przestepcow i zbrodniarzy. Za to panu dziekuje. Dla innych czytelnikow uzupelniam:
"Po raz pierwszy bowiem ktoś należący w 1981 r. do najwyższych władz PRL przyznał w sposób tak otwarty i jednoznaczny, że w drugiej połowie tego roku Polsce nie groziła sowiecka interwencja zbrojna. Kania nie musiał tego powiedzieć, by bronić się przed zarzutem udziału w związku przestępczym o charakterze zbrojnym, do którego rzeczywiście nie należał. A jednak powiedział to co powiedział. Smutne i zaskakujące, że większość dziennikarzy relacjonujących ten proces w ogóle tego nie zauważyła."
"W 1992 r. Sejm przyjął uchwałę, że stan wojenny był nielegalny. W 1996 r. Sejm, głosami ówczesnej koalicji SLD-PSL, nie zgodził się by Jaruzelski, Kiszczak i inni członkowie WRON odpowiadali przed Trybunałem Stanu. W marcu 2011 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że dekrety o stanie wojennym przyjęto niezgodnie nawet z prawem PRL."
Witold Kossakowski 11.01.2012 18:35
Hej! Wyznawcy sowieckiej Moskwy i czciciele 17-tej republiki! Słuchajcie towarzysza Kani, byłego I sekretarz KC PZPR: '(...) nie było zagrożenia interwencją wojsk Układu Warszawskiego jesienią 1981 r. (...) była presja radziecka żeby zrobić to 'własnymi rękami'.' I jeszcze specjalnie dla Was głos Moskwy w tej sprawie (zwracam uwagę na fragment po 40 sekundzie filmiku): http://www.youtube.com/watch?v=hZMoOMBIHSM
Przemysław Leniak 16.12.2011 11:05
a tak swoja droga kto pamięta że Wałęsę wystawiło w wyborach prezydenckich PC (czyli Kaczyńscy)?
Przemysław Leniak 16.12.2011 10:46
Grześku,
zastanów się - czy chleb wysyłano pociągami do ZSRR?
a w 1981 brakowało również i chleba...
nie upieczono go bo strajkowały piekarnie nie dowieziono bo w akcie solidarności z piekarniami strajkował transport...
co do tego sporo lat później to wiesz naprawdę powinieneś się zapoznać z działalnością rządów po wprowadzeniu Stanu Wojennego - komuniści próbowali zmieniać niewydolny system od 1980 roku idąc na dokładnie tej samej fali co NSZZ
zerknij sobie na te linki:
http://pl.wikipedia.org/wiki/I_etap_reformy_gospodarczej
http://pl.wikipedia.org/wiki/II_etap_reformy_gospodarczej
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ustawa_Wilczka
...
wolny rynek zawdzięczamy nie Solidarności ale Rakowskiemu Messnerowi Wilczkowi i Jaruzelskiemu...
W 1981 nie było praktycznie przedsiębiorstw prywatnych - możliwości ich rozwoju dała nie Solidarność ale komuna ;-)
Rząd Mazowieckiego (tak naprawdę jedyny w miarę sensowny rząd III RP) nie dostał w spadku sytuacji takiej jak np w Rumunii...
spadek ten potraktowano bardzo po macoszemu ale jeszcze nie było źle...
Solidarnościowcy którzy doszli do władzy szybko jednak ulegli chorobie władzy _ za koniec demokracji III RP moim zdaniem trzeba uznać okres rządu Suchockiej kiedy to pogrzebano również szanse na budowanie społeczeństwa obywatelskiego...
tak naperawdę to jednak złym duchem III RP był Wałęsa - człowiek który zniszczył polska demokrację
nie z tego powodu iż był agentem tylko dlatego że jest głupkiem
szkoda że wtedy nie wygrał Tymiński (kimkolwiek on był)
Przemysław Leniak 16.12.2011 09:47
Aleksie - kto wie być może można było pokojowo przejść ten okres - z mojej jednak perspektywy ówczesnego 9 latka a i obecnej 39 latka nic na pokojowe rozwiązania nie wskazuje...
że zmarnowano ostatnie 21 lat to się zgadzam ale nie jestem zdania by lustracja i polowanie na czarownice było remedium na obecny stan - to co myslę na ten temat zasługiwałoby na osobny tekst bo sporo mam tych myśli ;-)
tak w skrócie to mogę powiedzieć ze nie tyle jakiś komunistyczny czy ubecki spisek wygrał co zwykła ludzka podłość - a na tę żadna lustracja nie pomoże
po 1989 byłem aktywnym politykiem _chciałem się włączyć jakoś w budowanie Polski dołożyć swoją cegiełkę...
sporo widziałem przy okazji tej podłości o której mówię
i nie pochodziła ona wcale przede wszystkim od ludzi dawnego systemu ani nawet od członków jego służb specjalnych...
w partii w której byłem spotkałem ludzi dawnych służb specjalnych - choć akurat wojskowych a nie UB czy SB, owszem byli to inni ludzie niż "my" innymi kategoriami myśleli ale wierz mi że możliwe było nie tylko zgodnie z nimi koegzystować ale naprawdę sensownie działać.
prawdę mówiąc nigdy się pewnej nieufności wobec nich nie pozbyłem ale też nie zdarzyło się by zawiedli mnie - więc dziś kiedy już nie żyją jedyne co mogę to wystawić im dobre świadectwo (mówię o tych których znałem)
tymczasem z naszego powiedzmy że "opozycyjnego" środowiska wyszło wiele nadzwyczajnych kreatur
ludzi nieuczciwych głupich i zwyczajnie podłych...
to że nadal gdzieś funkcjonują publicznie jest naszą zmorą.
...
to że dziś żyjemy w kraju skorumpowanym w którym kolesiostwo i prywata wyznacza kierunek wszelkich publicznych działań to nie wina komunistów czy esbeków...
W takim moim rodzinnym Lublinie swoistą mafię stworzyli dawni opozycjoniści Pietrasiewicz Hołda i im podobni a nie jacyś dawni aparatczycy PZPR-u czy tajni współpracownicy
...
do "bez mydła" nie bądź śmieszny - studiów co prawda nie ukończyłem ale magistrów wyprodukowałem wystarczająco wielu...
zbrodnia na narodzie powiadasz? hmm sądzę że zbrodnią na narodzie to można określić stan obecny w którym rytm życia publicznego wyznaczają kreatury w rodzaju Palikota, Niesiołowskiego czy Macierewicza albo Kurskiego...
biedzie połowy społeczeństwa - wciąż trwającej emigracji za chlebem i głodowi jaki dotyka kilkanaście procent Polaków żyjących poniżej minimum egzystencji towarzyszy obłędny taniec którego rytm wystukują ludzie mali i podli
ale co tam gadać o zbrodniach na narodzie - naród to jest abstrakt zbrodnie popełnia się zawsze na jednostce...
Marek Chorążewicz 16.12.2011 06:43
Robercie, spojrzenie Przemka jest jego subiektywnym spojrzeniem i dlatego, że to napisał na wstępie jest dla mnie istotne. Tak on widział wtedy wydarzenia jakich był świadkiem, tak je zapamiętał, takie ma wspomnienia i ma do tego pełne prawo. Do tego co przeżyliśmy musimy zawsze dołożyć wiedzę jaką posiadamy na dany temat i to jest efekt końcowy, co autor tutaj przedstawił. Szanuję jego punkt widzenia, bo jest to punkt widzenia wypływający z determinizmu, który też często staram się stosować w ocenie wydarzeń które miały miejsce.
Wielu dyskutantów na temat stanu wojennego, nie bierze tego kierunku filozoficznego pod uwagę w ocenie tamtych zdarzeń i ich uwarunkowań. Nikt z nas nie ma na tyle szerokiej wiedzy zarówno tej własnej jak i historycznej, aby wydawać kategoryczne salomonowe wyroki. Niestety wielu ludzi serwując takie oceny dziś czyni to na zasadach wyznawanego przez siebie "chciejstwa", a nie uwarunkowań tamtych wydarzeń.
Jest jednak groźne niebezpieczeństwo takiej oceny deterministycznej - usprawiedliwiać można największą nikczemność twierdząc, że inaczej nie można było zrobić, skoro zrobiono tak a nie inaczej.
Gdyby nie to, z oceną stanu wojennego nie byłoby żadnych kłopotów. Punkt widzenia zmienia się wraz z punktem siedzenia. Tę banalną prawdę jednak wielu ludzi pomija, tak jak gdyby jej w życiu w ogóle nie było.
Marta Jenner 15.12.2011 23:45
Robercie, ofiary stanu wojennego potraktowano w myśl przysłowia "Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść"... A po trupach tych osób inni wspinali się do koryta:(
Katowice. Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +134)