Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

50212 miejsce

Stancja czy akademik?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-03-06 20:08

Wynająć stancję, czy może zamieszkać w akademiku? To jeden z pierwszych problemów na jaki napotykają studenci. Czy w dalszym ciągu opłaca się mieszkać w akademiku? A może wspólne wynajęcie mieszkania nie jest wcale dużo droższe?

 / Fot. http://www.flickr.com/search/?q=dom+studencki&m=textMłodzi ludzie, którzy wybierają się na studia do innego miasta muszą gdzieś mieszkać. Z reguły wybierają akademiki, bo ogólnie się przyjęło, że są tańsze niż wynajęcie stancji. Zwolennicy akademików przekonują, że nigdzie nie ma takiej atmosfery, a dzięki akademikom zapamiętuje się okres studiów. Niestety, ponieważ w jednym budynku mieszka kilkaset osób, dla których oprócz nauki ważne są imprezy i ciągła zabawa, może to być fajne, ale nie na dłuższą metę. Bardziej ambitnym doskwiera brak spokoju i ciszy.

W niektórych akademikach są pokoje cichej nauki, ale po to się płaci niemałe pieniądze, żeby móc uczyć się we własnym, przytulnym pokoiku. Co zatem może przemawiać za wyborem takiego rozwiązania? Chociażby to, że poznaje się dużo nowych osób. Swoich rówieśników, jak i starszych, do których zawsze można się zwrócić z prośba o pomoc w nauce. Ci bardziej łaskawi podziela się nawet swoimi notatkami. Jeśli jednak nie podzielą, to na pewno sprzedadzą.

W Gdyni są akademiki, które należą do Akademii Morskiej. Pokoje są z reguły jedno-, dwu- i trzyosobowe. Zależnie od standardu trzeba odpowiednio zapłacić. I tak za pokój o wyższym standardzie 420 zł, a o niższym 380 zł. Nie są to małe pieniądze, biorąc pod uwagę fakt, że mieszka się w malutkim pokoiku z dwoma współlokatorami. Dodatkowo trzeba się jeszcze utrzymać w wybranym mieście, kupić jedzenie, pomoce naukowe i inne z góry nieprzewidziane wydatki. - Miesięczny koszt mojego utrzymania w akademiku waha się od 800 do 1000 złotych. Znam jednak ludzi, którzy potrafią żyć za 600 zł. To chyba kwestia odpowiedniego wartościowania wydatków - opowiada Tomasz Wisiński, student politechniki gdańskiej.

Taki stan rzeczy powoduje, że studenci coraz częściej rezygnują z akademików na rzecz stancji.
Młodzi ludzie wynajmują wspólnie mieszkania, żeby obniżyć koszta. Średniej wielkości, dwupokojowe mieszkanie w Gdyni kosztuje od 1200 do 1600 zł miesięcznie. Do tego dochodzą jeszcze opłaty za prąd, wodę i ogrzewanie. To jednak nie odstrasza studentów. Jeśli wynajmują dwupokojowe mieszkanie w cztery osoby, to płacą 300 zł miesięcznie. Razem z rachunkami wychodzi jakieś 420 - 450 zł. To porównywalne koszty z tymi, które ponoszą osoby mieszkające w akademikach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

W Krakowie do dylematu: cisza i spokój czy niepowtarzalna atmosfera, dochodzi również: 10 min na piechotę ze stancji czy 30 minut (jak nie ma korków) autobusem z najbliższego akademika. UJ wybudował nowy Kampus na końcu świata a MPK nie jest zbyt zainteresowane polepszeniem komunikacji w tej części miasta. Studenci, którzy kończą zajęcia o 20 muszą bardzo długo czekać na jakikolwiek autobus, ponieważ wszystkie jadą po sobie a później następuje długa przerwa.

Ja wybrałam mieszkanie studenckie (2 pokoje na 4 osoby) i jestem bardzo zadowolona. Właściciela widuję raz w roku na przedłużeniu umowy, płacę ok 380zł ze wszystkimi rachunkami. Nowe, ogrodzone i monitorowane osiedle. Cisza, spokój, fajne towarzystwo i 15 minut na Kampus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mieszkam na stancji... Za kilka dni będę mieszkała w akademiku :)
Aspekt finansowy nie miał znaczenia, bo różnica to tylko ok. 100zł na korzyść akademika. Nie da się po prostu zbyt długo znosić mrukliwej pani z którą się mieszka, nawet jeśli jest w miare nie czepliwa i spokojna.
Stancja to zdecydowanie nie jest opcja dla tych, którzy nie mogą żyć bez innych ludzi... Bo prawda jest taka, że na stancji wracasz do swojego pokoiku i automatycznie zamulasz, nie masz z kim pogadać...

Generalnie - zależy od człowieka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nic nie zastąpi akademika, to tam człowiek uczy się życia. stancja itp są fajne jednak nie dają tego specyficznego poczucia życia w małym społeczeństwie. Pomijam naturalnie sprawę tyczącą się stanu akademików i rządzące nimi prawa: zwyczajnie uciążliwe portierki i często kiepskie warunki to poważny i upierdliwy problem. Może kiedyś doczekamy się warunków takich w jakich żyją koledzy z zachodniej Unii, bez portierek i traktowania ludzi jak dzieci na koloniach...plusik za artykulik, choć ten temat to sprawa rzeka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie chciałabym mieszkać w akademiku. Cenię swoją prywatność, więc jestem za stancją ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.